fot. M.Mateja
– Wójt przedstawił bardzo obszerną prezentację dotyczącą inwestycji, ale dla mnie kluczowe jest samo słowo „zaufanie”. To nie tylko realizowane zadania, ale również współpraca pomiędzy władzą wykonawczą a Radą Gminy. W mojej ocenie właśnie tego zabrakło – powiedział radny.
Podczas sesji wójt ocenił, że nieudzielenie mu wotum zaufania było działaniem o charakterze politycznym. Damian Spyra nie zgadza się z taką oceną.
– Nie do końca się z tym zgadzam. Każdy radny ma prawo do własnej oceny i podejmuje decyzję zgodnie ze swoim sumieniem – stwierdził.
Jak dodał, nawet gdyby zagłosował inaczej, wynik głosowania nie uległby zmianie, ponieważ do przyjęcia uchwały zabrakło bezwzględnej większości.
– Mój głos niczego by nie zmienił. Jednocześnie nie chciałem stracić zaufania osób, z którymi współpracuję – wyjaśnił.
Radny zaprzeczył również, by przed głosowaniem doszło do wcześniejszych ustaleń dotyczących sposobu głosowania.
– Każdy podjął indywidualną decyzję – podsumował Damian Spyra
Marietta Mateja-Nowak [email protected]