Fot. K. Radoń
Niepokój wzbudziła pracownica Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, która próbowała dodzwonić się do około 80-letniej, schorowanej mieszkanki. Telefon dzwonił w mieszkaniu, ale nikt go nie odbierał.
W obawie o zdrowie i życie seniorki na miejsce skierowano straż pożarną oraz policję. Strażacy zdecydowali o siłowym otwarciu drzwi, wykorzystując specjalistyczny sprzęt.
Po wejściu do środka okazało się jednak, że mieszkanie jest puste. Seniorki nie było w środku, dlatego interwencja zakończyła się bez konieczności udzielania pomocy medycznej.
Jak ustalono, nic nie wskazuje na to, by doszło do niebezpiecznego zdarzenia. Służby podjęły działania wyłącznie z ostrożności, kierując się troską o bezpieczeństwo starszej kobiety.
Redakcja hej.mielec.pl [email protected]