Mimo że od rozpoczęcia obecnej kadencji minęły już ponad dwa lata, wielu mieleckich radnych nie złożyło do Urzędu Miejskiego ani jednej interpelacji czy zapytania. Dane pokazują wyraźnie, że aktywność w zakresie kontrolowania pracy magistratu skupia się w rękach zaledwie kilku osób. Zdecydowaną rekordzistką jest radna Mirosława Gorazd, która pozostawiła pozostałych samorządowców daleko w tyle pod względem liczby składanych interpelacji i zapytań.