„Wczoraj byłaś zła na zielono” Elizy Kąckiej to jedna z tych książek, które trudno zamknąć po przeczytaniu ostatniej strony i po prostu odłożyć na półkę. To literatura niezwykle intymna, poruszająca i wymagająca od czytelnika czegoś więcej niż tylko śledzenia kolejnych wydarzeń. Nie prowadzi za rękę, nie daje gotowych odpowiedzi, nie próbuje tłumaczyć świata prostymi definicjami. Zamiast tego zaprasza do wejścia w rzeczywistość pełną emocji, tęsknot, niepewności i prób odnalezienia drogi do drugiego człowieka.