Fot. Kamila Bik
::photoreport{"type":"see-button","item":"14253"}
Handball Stal: Kozina, Witkowski – Stefani 4, Segel 4, Sanek 3, Tarasevich 3, Przybylski 3, Tokarz 2, Krasovskii 2, Kotliński 2, Wąsowski, Kasai, Wołyncew, Sikora. Trener: Robert Lis.
Wisła: Alilović, Bergerud – Szostak 4, Janc 3, Szyszko 6, Sroczyk 1, Serdio 3, Susnja, Samoila 1, Richardson 2, Zarabec 2, Mihić 4, Szafryna, Kosorotov 9. Trener: Xavier Sabate.
Widzów: 573.
Orlen Wisła Płock potwierdziła swoją dominację, wygrywając na trudnym terenie w Mielcu i stawiając pierwszy krok w stronę półfinału. Dla miejscowej Stali był to szczególny moment – do fazy play-off wrócili po 11 latach przerwy. Ostatni raz grali w niej w 2015 roku i byli blisko sprawienia niespodzianki, jednak tym razem zadanie było znacznie trudniejsze.
Spotkanie rozpoczęło się od podniosłej chwili – minutą ciszy uczczono pamięć Stanisława Majorka, legendarnego trenera, który zapisał się w historii polskiej piłki ręcznej, prowadząc Stal Mielec do triumfu w Pucharze Polski w 1971 roku.
Od pierwszych minut było widać przewagę gości z Płocka, choć nie była ona tak wyraźna, jak można było się spodziewać. Gospodarze grali ambitnie i agresywnie, skutecznie utrudniając życie faworytowi. Zespół prowadzony przez Roberta Lisa kilkukrotnie doprowadzał do wyrównania – w 15. minucie Jakub Tokarz trafił na 8:8, a chwilę później Albert Sanek wyrównał na 9:9.
Kluczowy moment nastąpił w drugiej części pierwszej połowy. Wisła przyspieszyła tempo i zaczęła budować przewagę, która stopniowo rosła. Ostatecznie na przerwę schodzono przy wyniku 21:14 dla gości.
Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Płocczanie w pełni kontrolowali przebieg meczu, nie pozwalając rywalom na odrobienie strat. Świetnie spisywał się Sergei Kosorotov, który zdobył dziewięć bramek i był najskuteczniejszym zawodnikiem spotkania. Duże wsparcie dał mu Jakub Szyszko, autor sześciu trafień.
W ekipie Stali najwięcej bramek zdobyli Rotem Segel oraz Filip Stefani – obaj po cztery.
Ostatnie słowo należało do gości – wynik meczu na 35:23 ustalił Jakub Szyszko. Rewanżowe spotkanie odbędzie się w najbliższą sobotę w Płocku, gdzie Wisła będzie chciała przypieczętować awans do półfinału.
Kamila Bik [email protected]