Decyzja o przyjęciu uchwały intencyjnej w sprawie potencjalnej konsolidacji mieleckiego szpitala z rzeszowskim wywołała ogromne emocje zarówno wśród mieszkańców, jak i części pracowników mieleckiego szpitala. Obradom towarzyszył protest przed budynkiem starostwa. Część osób początkowo nie została wpuszczona na salę obrad ze względu na ograniczoną liczbę miejsc. W trakcie protestu doszło do napiętych sytuacji, interweniowała również policja.
Zdaniem osób zaangażowanych w tworzenie inicjatywy referendalnej przyjęcie uchwały intencyjnej było momentem przełomowym. W ich ocenie radni zignorowali głos mieszkańców oraz środowisk związanych ze szpitalem. To właśnie brak zaufania do obecnej większości w Radzie Powiatu Mieleckiego ma być głównym powodem rozpoczęcia działań zmierzających do przeprowadzenia referendum.
Na tym etapie nie są jeszcze znane szczegóły dotyczące składu komitetu ani harmonogramu jego działań. Nie wiadomo również, kiedy inicjatorzy zamierzają oficjalnie ogłosić rozpoczęcie zbiórki podpisów pod wnioskiem referendalnym.
Przypomnijmy, że zgodnie z ustawą o referendum lokalnym mieszkańcy mogą doprowadzić do referendum w sprawie odwołania rady powiatu przed upływem kadencji. W tym celu konieczne jest powołanie komitetu referendalnego, przeprowadzenie procedury przewidzianej przez prawo oraz zebranie wymaganej liczby podpisów mieszkańców popierających inicjatywę.
Jeżeli referendum zostałoby przeprowadzone, mieszkańcy Powiatu Mieleckiego zdecydowaliby, czy obecna Rada Powiatu Mieleckiego powinna kontynuować swoją kadencję. Aby referendum było ważne, musi w nim wziąć udział odpowiednia liczba uprawnionych do głosowania określona w przepisach ustawy o referendum lokalnym.
Warto wspomnieć, że podobna próba przeprowadzenia referendum o odwołanie rady powiatu miała miejsce w 2017 roku, kiedy starostą był Zbigniew Tymuła. Inicjatorom nie udało się zebrać wymaganej przepisami prawa liczby podpisów (zgodnie z ustawą o referendum lokalnym wymagane jest poparcie co najmniej 10% uprawnionych do głosowania mieszkańców), przez co wniosek nie trafił do Komisarza Wyborczego i referendum ostatecznie nie doszło do skutku. A jak będzie tym razem? Będziemy monitorować rozwój sytuacji.
Redakcja hej.mielec.pl [email protected]