materiały partnera
Założenie firmy to dopiero początek drogi. Prawdziwe wyzwanie zaczyna się, gdy trzeba sfinansować pierwsze większe zamówienia, a banki patrzą nieufnie na przedsiębiorcę bez historii kredytowej. Na szczęście istnieją rozwiązania finansowe dostępne nawet dla firm działających od kilku miesięcy.
Statystyki są bezlitosne: większość nowych firm upada w ciągu pierwszych dwóch lat działalności. Jedną z głównych przyczyn są problemy z płynnością finansową. Nie chodzi o brak klientów czy zleceń – często jest wręcz przeciwnie. Problem polega na tym, że pieniądze wpływają z opóźnieniem, a wydatki trzeba ponosić od razu.
Młody przedsiębiorca zdobywa pierwsze zamówienie od solidnego kontrahenta. Realizuje je, wystawia fakturę z 30-dniowym terminem płatności. Sukces? Teoretycznie tak. Ale przez najbliższy miesiąc musi jakoś opłacić materiały, podwykonawców, ZUS, czynsz. A bank? Bank wymaga co najmniej roku działalności, obrotów, zabezpieczeń. Błędne koło.
Z perspektywy banku nowa firma to wysokie ryzyko. Brak historii finansowej oznacza brak danych do oceny zdolności kredytowej. Nie wiadomo, czy przedsiębiorca poradzi sobie z prowadzeniem biznesu, czy jego kontrahenci będą płacić, czy rynek przyjmie jego produkty.
Dlatego banki stawiają bariery: wymagają minimum 12-24 miesięcy działalności, określonych obrotów, często zabezpieczeń majątkowych. Dla początkującego przedsiębiorcy to wymogi niemożliwe do spełnienia – jest na etapie budowania obrotów i historii, której bank od niego wymaga.
Faktoring działa na innych zasadach niż kredyt. Firma faktoringowa nie pożycza pieniędzy pod zastaw majątku przedsiębiorcy. Kupuje jego należności – faktury wystawione kontrahentom. A to zmienia perspektywę oceny ryzyka.
Kluczowe pytanie dla faktora brzmi: czy kontrahent, któremu wystawiono fakturę, jest wiarygodny i zapłaci? Jeśli początkujący przedsiębiorca współpracuje z uznaną firmą, siecią handlową czy instytucją publiczną – faktor może sfinansować jego faktury, nawet jeśli sam przedsiębiorca działa na rynku od trzech miesięcy.
Szczegółowe informacje o dostępności faktoringu dla nowych podmiotów zawiera artykuł o faktoringu dla nowych firm.
Załóżmy, że młody inżynier otworzył firmę świadczącą usługi projektowe dla zakładu lotniczego. Wykonał pierwszy projekt, wystawił fakturę na 15 000 zł z 45-dniowym terminem płatności. Zakład jest wiarygodny – to duża, stabilna firma z ugruntowaną pozycją.
Przedsiębiorca rejestruje się na platformie faktoringowej. Przesyła dokumenty firmy i fakturę. Faktor weryfikuje kontrahenta – sprawdza jego historię płatności, sytuację finansową, ewentualne zaległości. Wszystko w porządku. W ciągu 24-48 godzin na konto przedsiębiorcy trafia 12 750 zł (85% wartości faktury).
Po 45 dniach zakład płaci pełną kwotę. Faktor potrąca swoją prowizję (np. 350 zł) i przelewa przedsiębiorcy pozostałe 1 900 zł. Przedsiębiorca otrzymał więc łącznie 14 650 zł – mniej niż wartość faktury, ale znacznie wcześniej.
Firmy faktoringowe przyznają każdemu klientowi limit – maksymalną kwotę, którą mogą w danym momencie finansować. Na początku współpracy limit jest zwykle niższy, ale systematycznie rośnie wraz z budowaniem historii.
Mechanizm działania limitu wyjaśnia szczegółowo artykuł o limicie faktoringowym. W skrócie: faktor obserwuje, jak przebiega współpraca. Czy faktury są prawidłowo wystawiane? Czy kontrahenci płacą terminowo? Czy nie ma sporów? Jeśli wszystko działa, limit jest podnoszony.
Dla młodego przedsiębiorcy to korzystne rozwiązanie. Zaczyna z niższym limitem, ale w miarę rozwoju firmy i budowania historii, możliwości finansowania rosną. To naturalne dopasowanie do trajektorii rozwoju nowego biznesu.
Nie każda nowa firma automatycznie dostanie faktoring. Kluczowe są:
Przykłady firm, które mogą korzystać z faktoringu niemal od początku: podwykonawcy dużych zakładów przemysłowych, dostawcy sieci handlowych, firmy usługowe współpracujące z korporacjami, wykonawcy dla instytucji publicznych.
Faktoring kosztuje – to oczywiste. Prowizja od faktury, odsetki za okres finansowania, czasem opłaty dodatkowe. Dla młodej firmy każdy wydatek jest znaczący.
Ale warto policzyć alternatywy. Ile kosztuje brak płynności? Utracone zamówienia, bo nie było środków na materiały. Odsetki od nieterminowych płatności wobec dostawców. Stres i czas poświęcony na szukanie doraźnych rozwiązań.
Dla wielu początkujących przedsiębiorców faktoring to nie koszt, ale inwestycja w rozwój. Pozwala przyjmować więcej zleceń, budować obroty i historię, szybciej osiągnąć skalę, przy której tradycyjne finansowanie bankowe stanie się dostępne.
Rynek faktoringowy oferuje dziesiątki opcji – od dużych banków po wyspecjalizowane platformy online. Dla początkującego przedsiębiorcy kluczowe kryteria to:
Najlepszym sposobem na znalezienie odpowiedniej oferty jest porównanie kilku opcji. Warto porównać dostępne na rynku rozwiązania pod kątem własnych potrzeb.
Początkujący przedsiębiorcy mają ograniczony dostęp do tradycyjnego finansowania bankowego. Faktoring oferuje alternatywę – sposób na zamianę faktur na gotówkę bez konieczności posiadania historii kredytowej czy zabezpieczeń majątkowych. Kluczem jest współpraca z wiarygodnymi kontrahentami. Jeśli początkująca firma obsługuje solidnych odbiorców, może korzystać z faktoringu praktycznie od pierwszego dnia działalności, budując stopniowo swoją pozycję i możliwości finansowania.