Fot. OSP Wadowice Górne
- O godzinie 4:28 zostaliśmy zadysponowani do zakopanego transportu medycznego w miejscowości Jamy - przekazują strażacy OSP Wadowice Górne.
To nietypowa, ale jakże potrzebna interwencja strażaków ochotników. Do podobnych interwencji dochodzi praktycznie każdej zimy. Bywa i tak, że pilnej pomocy potrzebuje zespół ratownictwa medycznego, gdy karetka utknie w zaspach podczas próby dojechania do osoby poszkodowanej. W takich przypadkach ratownicy zawsze mogą liczyć na strażaków ochotników.
Redakcja hej.mielec.pl [email protected]