Zima powoli odpuszcza, ziemia zaczyna „pracować”, a Ty znowu to słyszysz. Ten nieprzyjemny, zgrzytliwy dźwięk metalu trącego o beton. Albo gorzej – wracasz z pracy, chcesz zamknąć bramę, ale rygiel za nic w świecie nie chce trafić w gniazdo. Musisz wysiąść, zaprzeć się nogami i siłowo podnieść ciężkie skrzydło, żeby w ogóle zabezpieczyć posesję na noc.