Fot. PSPR Mielec
- Choć większość porodów odbywa się w szpitalu, to właśnie zespoły ratownictwa medycznego często są pierwsze przy przyszłej mamie: w domu, w karetce, na drodze na oddział, a czasami właśnie w trakcie porodu - przekazuje Aneta Dyka, rzecznik prasowy mieleckiego pogotowia.
Podczas zajęć przygotowanych przez Szkołę Ratownictwa Medycznego, a poprowadzonych przez położną Annę Buczek, ćwiczono m.in. przyjęcie nagłego porodu, postępowanie przy krwotoku i stanie przedrzucawkowym, opiekę nad noworodkiem w pierwszych minutach życia czy współpracę zespołową pod presją czasu.
- To szkolenia oparte głównie na praktyce i symulacjach, bo w realnej akcji nie ma zbyt wiele miejsca na improwizację. Każdy taki trening to większe bezpieczeństwo dla mamy i dziecka oraz pewność działania naszych zespołów - przekazują ratownicy.
- W ratownictwie ratujemy nie tylko zdrowie i życie - czasem witamy na świecie nowe - dodaje Aneta Dyka.
Redakcja hej.mielec.pl [email protected]