Zamknij
REKLAMA

Mielec stolicą polskiego chodu sportowego? Jest taki pomysł [FOTO]

19:02, 05.10.2021 | P.C
Skomentuj
REKLAMA

Mistrz olimpijski z Tokio w chodzie sportowym na 50 kilometrów gościł dzisiaj w Mielcu. Dawid Tomala wraz mieleckimi olimpijczykami Katarzyną Zdziebło i Rafałem Augustynem uczył młodych mieszkańców miasta chodu sportowego. 

Wizyta Dawida Tomali w Mielcu była ostatnim akcentem Festiwalu Nauki i Techniki. Rankiem sensacyjny mistrz z Igrzysk w Tokio spotkał się z uczniami II Liceum Ogólnokształcącego, którego absolwentką jest Katarzyna Zdziebło, zawodniczka LKS Stal Mielec i reprezentacji Polski także w chodzie sportowym. Swój start olimpijski na 20 kilometrów ukończyła na świetnej dziesiątej pozycji.

Kolejnym punktem wizyty Tomali był Stadion Miejski, gdzie uczniowie szkół podstawowych wzięli udział w treningu i zawodach chodu sportowego. - Byłem pod wrażeniem jak wiele wspaniałych obiektów tutaj macie, z czego ja nie mogłem korzystać. Chodzi o to, by dzieciakom pokazać, że można coś robić, pchnąć do sportu, by wychodziły z domu. Dla mnie sport był odskocznią od nauki, czasem kiedy miałem spokojną głowę - powiedział Tomala.

[FOTORELACJA]8883[/FOTORELACJA]

- Obiektów jest sporo i trzeba to wykorzystywać. Chód sportowy jest mało popularną konkurencją i dobrze by było, by tych zawodów było więcej. Szukamy możliwości startów po całym świecie. W Polsce nie ma nawet mistrzostw kraju na 50 kilometrów, odbywają się za granicą. Apeluję, by takie zawody organizować, jeśli macie państwo takie możliwości. Fajnie to połączyć z nordic walking czy biegami, by był to większy event. Dla przeciętnego człowieka jest najważniejsze, by wyszedł z domu i korzystał z tego co ma, a w tym mieście ma bardzo wiele - dodawał mistrz olimpijski.

Dawid Tomala nawiązał tutaj do planów, by Mielec na stałe gościł Mistrzostwa Polski w chodzie sportowym seniorów, które rozgrywane byłyby w centrum miasta. Taka impreza odbyła się jeszcze przed pandemią i po pojawieniu się koronawirusa nie udało się jej powtórzyć. Z powodu pandemii kolejny raz odwołane zostały także mieleckie biegi uliczne organizowane przez LKS Stal. W przyszłym roku jednak powinny odbyć się obie imprezy.

- W Mielcu mamy świetną infrastrukturę, która się jeszcze buduje. Do chodu sportowego czy do bieganie potrzebne nam są buty i kawałek asfaltu oraz trochę spokoju. To sport bardzo prosty i dostępny dla każdego. Wszystko jest kwestią wyrobienia i wprawy. Dzieci w szkołach podstawowych trzeba zachęcać do uprawiania tego sportu. Zamiast biegania można wprowadzać też chód sportowy lub nordic walking - dodawała Katarzyna Zdziebło. 

- Wystarczy chcieć - podkreślił Rafał Augustyn z LKS Stal Mielec, który uczestniczył już w czterech Igrzyskach. - Brakuje tego ruchu, społeczeństwo usiadło przed komputerem i dopiero wyjdzie w przyszłości masa różnych problemów ze zdrowiem. Trzeba zaangażować młode społeczeństwo. W Mielcu obiekty mamy rewelacyjne, trzeba to wykorzystać. Wystarczy teraz zaszczepić chęć do działania. Gdy zaczynałem trenować 20 lat temu na wsi, nikt się tam nie ruszał. Patrzyli na nas jak na wariatów. Później do naszej małej miejscowości zaczęli przyjeżdżać chętni na nordic walking, bieganie, rower. Zaczęło to być normą - dodał Rafał Augustyn.

(P.C)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (2)

Ludu swiataLudu swiata

1 1

I gdzie niby te ludzie z Polski mają biegać ? Na zamkniętej hali chyba?
Bo nie sądzę zeby ktoś z przyjezdnych chciał biegać w oparach leśnej bryzy którą serwuje dobrze znana w okolicy firma ? 13:40, 08.10.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

dobrzedobrze

1 0

niech młodzi sie uczą szybko chodzić bo na strefę do niemca trzeba zapie....c żeby mieli zd...y potuski kasę na przewrót w polszy 10:11, 11.10.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
0%