Sport

Zamknij

FKS Stal Mielec - Stal Rzeszów. Derby są Nasze! [FOTO]

Kamila Bik Kamila Bik 22:24, 11.04.2026 Aktualizacja: 00:02, 12.04.2026
FKS Stal Mielec - Stal Rzeszów. Derby są Nasze! [FOTO] Fot. Kamila Bik

W 28. kolejce Betclic 1. Ligi Stal Mielec pokonała na własnym stadionie Stal Rzeszów 3:1. Choć jako pierwsi prowadzenie objęli goście po trafieniu Szymona Łyczki, to potem inicjatywę pewnie przejęli gospodarze, którzy udowodnili, że ich dobra forma nie jest przypadkiem.

::photoreport{"type":"see-button","item":"14196"}

::photoreport{"type":"see-button","item":"14193"}

Piłka nożna, Betclic 1 liga
FKS STAL MIELEC - STAL RZESZÓW
3:1 (2:1)

Bramki:
24' Szymon Łyczko 
29' Israel Puerto 
45+1 Piotr Wlazło (k)
89' Jakub Kowalski 

Stal Mielec: Gostomski – Matynia, Puerto, Szala, Diez – Wlazło (85. Tsykalo), Pisek, Nunez (51. Senger) – Cybulski (75. Kowalski), Kruszelnicki (75. Gerbowski) – Fucak (85. Odolak)
Stal Rzeszów: Vanivskyi – Warczak, Kaczor, Krasouski, Kukułka – Kucharski (77. Kaczówka), Łysiak (85. Madej), Sławiński (77. Kądziołka) – Łyczko, Junior (66. Darwish), Wachowiak (66. Jablonski)

Żółte kartki: Kaczor, Darwish
Czerwone kartki: Szala 

::addons{"type":"youtube","url":"https://www.youtube.com/watch?v=_tEvbuVEElE"}

Mielczanie przystępowali do meczu przy ul. Solskiego w znakomitych nastrojach — cztery zwycięstwa w pięciu ostatnich spotkaniach zapowiadały, że i tym razem będą trudni do zatrzymania. Z kolei rzeszowianie musieli radzić sobie bez kilku kluczowych zawodników: kontuzjowanych Sebastiena Thilla oraz Marka Kozioła.

Spotkanie rozpoczęto minutą ciszy poświęconą pamięci Jacka Magiery. Już po kilku minutach emocji na boisku nie brakowało — strzał głową Vladislava Krasouskiego po rzucie rożnym zatrzymał się na słupku. W 24. minucie goście dopięli swego: Krystian Wachowiak precyzyjnie dograł z lewej strony, a Szymon Łyczko z bliska pokonał Macieja Gostomskiego.

Radość rzeszowian nie trwała jednak długo. Pięć minut później Jost Pisek dośrodkował z rzutu wolnego, a Israel Puerto głową wyrównał stan meczu. Od tego momentu Stal Mielec przejęła inicjatywę i raz po raz nękała defensywę rywala. W 45. minucie Kristian Fucak został sfaulowany w polu karnym przez Jonathana Juniora, a Piotr Wlazło pewnym strzałem z jedenastu metrów dał mielczanom prowadzenie do przerwy.

Czerwona kartka, pies na boisku i gol Kowalskiego

Tuż po zmianie stron doszło do groźnej sytuacji — Dominik Szala ostro zaatakował Karola Łysiaka i po interwencji VAR został ukarany czerwoną kartką. Stal Mielec musiała więc grać w osłabieniu. Mimo przewagi liczebnej rzeszowianie długo nie potrafili znaleźć sposobu na dobrze zorganizowaną obronę gospodarzy.

W 59. minucie spotkanie zostało przerwane w niecodziennych okolicznościach — na murawę wbiegł pies, który na chwilę rozładował napiętą atmosferę. Po wznowieniu gry próbował Jakub Kucharski, ale Gostomski nie dał się zaskoczyć.

Rzeszowianie szukali swoich okazji, jednak to mielczanie postawili kropkę nad i. W 89. minucie długie zagranie bramkarza Stali Mielec dotarło do Jakuba Kowalskiego, który przytomnie wykorzystał błąd defensywy rywali i ustalił wynik na 3:1.

Pewne zwycięstwo Stali Mielec

Końcówka spotkania przebiegła już pod pełną kontrolą gospodarzy, którzy zasłużenie zapisali na swoje konto kolejne trzy punkty. Stal Mielec coraz śmielej puka do czołówki ligi, natomiast drużyna z Rzeszowa musi szybko otrząsnąć się po tej porażce.
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
0%