archiwum
::addons{"type":"youtube","url":"https://www.youtube.com/watch?v=dl9vBefwzKQ"}
Wicestarosta podkreślił, że przedstawiony przez dyrektora Pawła Pazdana program naprawczy jest obecnie analizowany przez Zarząd Powiatu. Dokument liczy około 40 stron oraz zawiera prognozy finansowe proponowanych działań.
– Doceniamy ogrom pracy, jaki został wykonany przy przygotowaniu programu. Teraz wymaga on szczegółowej analizy i będzie przedmiotem dalszych prac zarządu oraz radnych – powiedział Andrzej Bryła.
Jednym z głównych tematów rozmowy była uchwała Rady Powiatu dotycząca zamiaru połączenia mieleckiego szpitala z placówką uniwersytecką w Rzeszowie. Zdaniem wicestarosty wokół dokumentu narosło wiele nieporozumień.
Jak zaznaczył, uchwała nie oznacza przeprowadzenia konsolidacji, lecz jedynie rozpoczęcie procedury i dalszych rozmów. Ostateczna decyzja – jeśli w ogóle miałaby zostać podjęta – będzie wymagała odrębnej uchwały Rady Powiatu.
– Na ten moment rozmawiamy. Nie ma żadnej decyzji o konsolidacji. Będziemy negocjować warunki i dopiero ewentualne wypracowane rozwiązania trafią pod obrady rady – podkreślił.
Bryła poinformował również, że Uniwersytet Rzeszowski oczekuje przyjęcia ostatecznej uchwały do 15 lipca, jednak – jak zaznaczył – taki termin nie będzie możliwy do dotrzymania.
– Nie będzie nadzwyczajnej sesji Rady Powiatu tylko po to, aby podejmować takie decyzje. Teraz jest czas na rozmowy – zaznaczył.
Odpowiedź na zarzuty Konfederacji
Wicestarosta odniósł się także do konferencji prasowej z udziałem przedstawicieli Konfederacji oraz posła Krzysztofa Bosaka. Jego zdaniem część przedstawianych informacji była niepełna.
Jako przykład wskazał wypowiedzi dotyczące wyników finansowych mieleckiego szpitala.
– Mówi się, że w latach 2023 i 2024 szpital osiągał zyski, a obecnie przynosi wielomilionowe straty. Tylko nie dodaje się, że zarówno wtedy, jak i dziś dyrektorem szpitala był Paweł Pazdan. Takie przedstawianie faktów jest manipulacją – ocenił.
Znaczną część rozmowy poświęcono także planowanemu referendum w sprawie odwołania Rady Powiatu Mieleckiego.
Jak poinformował Andrzej Bryła, w Starostwie Powiatowym przeprowadzono wstępne analizy kosztów organizacji głosowania.
– Szacujemy, że referendum będzie kosztowało grubo ponad 1,5 miliona złotych. Te środki trzeba będzie znaleźć w budżecie powiatu, co może oznaczać konieczność rezygnacji z części zaplanowanych inwestycji lub innych zadań – powiedział.
Według przedstawionego harmonogramu, jeśli organizatorzy złożą wymaganą liczbę podpisów do połowy sierpnia, ewentualne referendum mogłoby odbyć się pod koniec października lub na początku listopada.
W wywiadzie poruszono również temat listu intencyjnego złożonego przez Polsko-Amerykańskie Kliniki Serca.
Bryła zaprzeczył, jakoby Starostwo Powiatowe zatajało informacje dotyczące tej propozycji. Wyjaśnił, że dokument początkowo był objęty klauzulą poufności, a jego treść mogła zostać ujawniona dopiero po uzyskaniu zgody autora.
Podkreślił jednocześnie, że jest to zupełnie inna ścieżka niż rozmowy prowadzone z Uniwersytetem Rzeszowskim.
– Mówimy o dwóch całkowicie różnych rozwiązaniach. Z jednej strony jest podmiot publiczny i ewentualna konsolidacja, z drugiej – prywatny partner. Jeżeli pojawi się potrzeba prowadzenia rozmów również w tym kierunku, nie będziemy ich unikać – zaznaczył.
Na zakończenie rozmowy wicestarosta zaapelował o spokojną ocenę działań władz powiatu i odrzucenie – jak mówił – nieprawdziwych informacji pojawiających się w przestrzeni publicznej.
– Dajmy tej radzie i temu zarządowi szansę. Rozliczajmy nas z efektów naszych działań, a nie z informacji, które mijają się z prawdą – podsumował Andrzej Bryła.
Marietta Mateja-Nowak [email protected]