Fot. TAURON Liga
UNI Opole: Zaroślińska-Król (30), Kecher (8), Hellvig (33), McCall (7), Połeć (2), Makarowska-Kulej (4), Łyduch (libero) oraz Guereca (1), Paluszkiewicz
ITA TOOLS Stal Mielec: Sobiczewska (17), Moszyńska (8), Bączyńska (23), Kazała (16), Ponikowska (8), Bińczycka (2), Mazur (libero) oraz Ociepa, Calkins (3), Adamczyk (2), Walczak
::photoreport{"type":"see-button","item":"14130"}
Opolanki od początku narzuciły swoje warunki gry i szybko zbudowały wyraźną przewagę – po błędzie w ataku Anna Bączyńska prowadziły już 13:6. Mielczanki próbowały odrabiać straty, a najjaśniejszą postacią w ich szeregach była właśnie Bączyńska, która zdobyła aż 9 punktów w pierwszym secie. Problemy w ofensywie miała natomiast Aleksandra Kazała, kończąc tylko jeden z dziewięciu ataków. Mimo zrywu w końcówce, Stal nie zdołała odwrócić losów seta i to UNI Opole objęło prowadzenie w meczu 25:22.
Drugi set w Stegu Arenie przyniósł zupełnie inną historię – ITA TOOLS Stal Mielec szybko przejęła inicjatywę, a po skutecznym ataku Sobiczewskiej objęła prowadzenie 11:7. Mielczanki długo kontrolowały przebieg gry, jednak przy stanie 17:16 dla biało-niebieskich trener Dominik Stanisławczyk poprosił o czas, po którym Makarowska Kulej doprowadziła do wyrównania 17:17.
Końcówka należała już jednak do biało-niebieskich. Po wyrównaniu 19:19 siatkarki z Mielca zdobyły cztery punkty z rzędu – najpierw skutecznie zaatakowała Aleksandra Kazała (22:19), chwilę później blok dołożyła Anna Bączyńska (23:19). Ostatnie słowo również należało do Kazały, która zakończyła seta wynikiem 25:21. W tej partii ITA TOOLS Stal Mielec imponowała skutecznością – aż 49% w ataku.
Trzeci set to prawdziwy pokaz siły w wykonaniu ITA TOOLS Stal Mielec, która zdominowała rywalki przede wszystkim w ataku. Prym wiodły Weronika Sobiczewska, Aleksandra Kazała oraz Anna Bączyńska, regularnie punktując i budując przewagę swojego zespołu. Kluczowy moment nastąpił przy stanie 19:15, gdy Katarzyna Zaroślińska-Król pomyliła się w ataku, posyłając piłkę w aut.
Końcówka należała już do mielczanek, które pewnie utrzymały przewagę i wygrały 25:21. Tym samym ITA TOOLS Stal Mielec prowadzi w meczu i jest już tylko o jednego seta od awansu do półfinału TAURON Ligi.
Czwarty set to całkowite odwrócenie obrazu gry i zdecydowana dominacja UNI Opole. Gospodynie od początku narzuciły bardzo wysokie tempo, błyskawicznie budując ogromną przewagę – najpierw 10:2, a następnie 18:4 i 23:10. Już przy stanie 10:2 trener Dominik Stanisławczyk zdecydował się na pierwszą zmianę – na boisku w ITA TOOLS Stal Mielec pojawiła się Natasha Calkins za Sobiczewską. Chwilę później, przy wyniku 12:2, na parkiet weszła także Aleksandra Adamczyk, zmieniając Aleksandra Kazała.
Opolanki nie zwalniały jednak ręki. Przy stanie 24:11 Katarzyna Zaroślińska-Król sprytnie obiła blok rywalek, a chwilę później sama zakończyła seta. UNI Opole wygrało wysoko 25:12 i doprowadziło do tie-breaka, w którym rozstrzygną się losy awansu do półfinału TAURON Liga.
Tie-break lepiej rozpoczęły siatkarki ITA TOOLS Stal Mielec, które po skutecznym ataku Sobiczewskiej objęły prowadzenie 6:4. Wydawało się, że mielczanki pójdą za ciosem, jednak od tego momentu inicjatywę przejęło UNI Opole. Gospodynie zdobyły pięć punktów z rzędu, odwracając wynik na 9:6 i przejmując kontrolę nad decydującą partią.
Końcówka należała już do opolanek – spotkanie zakończyła Hellvig asem serwisowym, ustalając wynik tie-breaka na 15:11 i zapewniając UNI Opole awans do półfinału TAURON Liga.
Po porażce w decydującym meczu ITA TOOLS Stal Mielec nie kończy jednak sezonu – mielczanki zagrają teraz o 5. miejsce w TAURON Lidze, mierząc się z ŁKS Commercecon Łódź. Rywalizacja, podobnie jak w ćwierćfinale, toczyć się będzie do dwóch zwycięstw, a pierwszy mecz odbędzie się już w najbliższy piątek, 3 kwietnia o godz. 20:00 w Łodzi. Transmisja na Polsat Sport 1.
Kamila Bik [email protected]