::photoreport{"type":"see-button","item":"14118"}
Za nami X Ogólnopolski Turniej Tańca Towarzyskiego „Gala 2026”. To wydarzenie, które do Mielca powraca po dziesięciu latach nieobecności. - Minęło już 10 lat. Rodzice, nasi tancerze, rozwój szkoły - to wszystko sprawiło, że dojrzeliśmy do tego, by wrócić do organizacji turnieju. Do tego dochodzi nowa hala sportowa, która daje rewelacyjne warunki, by stworzyć taki turniej tańca - przyznał Mariusz Sosiński z Centrum Tańca „Gala”. - Wygląda to wszystko bardzo dobrze, uczestnicy są zadowoleni.
Do Mielca przyjechało około 400 tancerzy. Rywalizowali oni w czterech blokach. Pierwsze należały do osób, które swoją przygodę z tańcem rozpoczynają. Wieczór to już uroczysta i widowiskowa gala z mistrzowską obsadą.
Organizacja wydarzenia łatwa nie była, ale z pomocą przyszło wiele organizacji, osób prywatnych i instytucji. - Jako szkoła, przy współpracy z różnymi ośrodkami, zrobiliśmy już 21 takich wydarzeń, ale to było lata temu. Jest dużo elementów przy organizacji takiego przedsięwzięcia, o które trzeba zadbać. Na podkreślenie zasługuje ogromne zaangażowanie rodziców tancerzy oraz członków stowarzyszenia - mówił Sosiński.
W sobotę na hali widowiskowo-sportowej MOSiR rozgrywany był ligowy mecz siatkarek. Zaraz po nim rozpoczęły się przygotowania od turnieju tańca. Osoby, które przygotowywały wydarzenie, z obiektu wyszły przed 2 w nocy, wróciły o 7 rano. - Współpraca z MOSiR to był pełen luksus. Nie było problemów z organizacją, a wręcz przeciwnie - każde nasze prośby starano się wykonać. Jestem mile zaskoczony i bardzo wdzięczny, że tak to tutaj wygląda Jest dużo łatwiej pracować - zaznaczał Mariusz Sosiński.
Centrum Tańca Gala chce, by turniej na stałe zagościł w kalendarzu mieleckich imprez. - Pewnie wrócimy do organizacji tego typu turniejów. Opatrzone jest to jednak wielkim wysiłkiem. Zobaczymy jaki będzie odzew po tym wydarzeniu, jaka będzie po nim otoczka - dodawał.

Redakcja hej.mielec.pl [email protected]