Zamknij
REKLAMA

Niespodzianka! SPR Stal Mielec pokonała Chrobrego w Pucharze

21:49, 22.01.2020 | P.C
Skomentuj
REKLAMA

O ile sparingi w wykonaniu szczypiornistów Stali były bardzo nieudane, o tyle pierwszym meczem o stawkę w nowym roku podopieczni Dawida Nilssona i Marcina Basiaka zamazali zły obraz z gier kontrolnych. Mielczanie po bardzo dobrym spotkaniu z Chrobrym Głogów zameldowali się w 1/8 Pucharu Polski!

Piłka ręczna, 1/16 Finału Puchar Polski mężczyzn
SPR Stal Mielec – Chrobry Głogów 31:28 (11:16)

SPR Stal: Wiśniewski, Andjelić, Witkowski – Krępa 5, Janyst 2, Mochocki, Kornecki 4, Jędrzejewski, Valyntsau 3, Chodara, Wiącek, Wojdak 6, Ivanovic 7, Krupa 4, Kozioł.
Kary: 10 min (Kornecki, Jędrzejewski x2, Valyntsau, Ivanovic)

Chrobry: Zapora, Stachera – Grabowski 1, Zdobylak 5, Sadowski 4, Klinger, Babicz 2, Przysiek 1, Tylutki, Orpik 4, Jamioł 2, Krzysztofik 1, Bekisz 4, Makowiejew 4.
Kary: 12 min (Babicz, Przysiek x2, Tylutki x2, Bekisz)
Czerwona kartka: Bekisz, za faul - 60 min.

Pierwsza połowa początkowo była wyrównana, choć przez dłuższy czas to mielczanie prowadzili dwoma trafieniami, co w dużej mierze zawdzięczają bardzo dobrej dyspozycji Tomasza Wiśniewskiego, który popisywał się skutecznymi interwencjami.

Goście jednak też mieli swoje atuty, a ich gra z kołem oraz rzuty z drugiej linii były bardzo skuteczne, przez co najpierw zdołali wyrównać, a następnie wyjść na prowadzenie, które w końcówce sięgnęło ostatecznie aż pięciu trafień. Oba zespoły do szatni zeszły przy prowadzeniu Chrobrego 16:11.

Tak wysoka zaliczka z pierwszej połowy powinna tylko umożliwić Chrobremu kontrolowanie gry w drugiej odsłonie, lecz zupełnie inne plany miała Stal, która od samego początku rzuciła się do szaleńczego ataku. W 38. minucie „Biało-Niebiescy” zdołali doprowadzić do remisu 17:17, by już minutę później po bramce Huberta Korneckiego prowadzić 19:18.

Gra wyraźnie się zaostrzyła, nie brakowało wykluczeń po obu stronach, lecz w tej twardej grze lepiej odnaleźli się gospodarze, którzy za sprawą świetnie spisujących się Bartosza Wojdaka i Miljana Ivanovicia dziurawili głogowską bramkę.

Stal wygrała 31:28 i zameldowała się w 1/8 Finału Pucharu Polski, to niespodzianka bo wielkim faworytem meczu byli znacznie wyżej notowani w lidze szczypiorniści z Głogowa.

 

(P.C)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (3)

mickmick

4 13

niespodzianka?to przecietniaka ligi ograc to mus a nie niespodzianka. 07:12, 23.01.2020

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

SzczypiorekSzczypiorek

5 1

Chodzi o to, że my w tej lidze niestety nawet przeciętniakami nie jesteśmy. Dlatego należy to uznać za miłą niespodziankę. 13:42, 24.01.2020


KibicKibic

7 1

Tak trzymac? 18:14, 23.01.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA