Zagłębie: Schodowski 2, Byczek, Krukiewicz – Czuwara 4, Krysiak 3, Michalak 3, Krupa, Iskra, Dudkowski 8, Świtała 5, Pedryc1 , Drozdalski 2, Pietruszko, Kałużny .
Handball Stal: Kozina , Witkowski – Tokarz 3, Krasovskii 6, Wołyncew, Kotliński 3, Głuszczenko 5, Sanek 5, Segal 2, Stefani 2, Janus , Przybylski 2, Kasai, Mrozowicz, Sikora, Wąsowski, Valyntsau 5.
::photoreport{"type":"see-button","item":"14048"}
Spotkanie znakomicie rozpoczęli zawodnicy z Mielca. Już w pierwszych minutach narzucili rywalom swoje tempo i szybko objęli prowadzenie 4:0. Gospodarze długo nie potrafili znaleźć sposobu na dobrze funkcjonującą defensywę Stali.
Strzelecką niemoc Zagłębia przełamał dopiero rzutem z koła Paweł Kałużny. Chwilę później do głosu doszli również Mateusz Drozdalski i Paweł Dudkowski, dzięki czemu lubinianie zdołali zniwelować straty. Kolejna bramka Kałużnego doprowadziła do remisu, a w 10. minucie Dudkowski wyprowadził gospodarzy na prowadzenie.
W kolejnych minutach gra się wyrównała. Zawodnicy Zagłębia potrafili nawet odskoczyć na dwa trafienia, jednak mielczanie nie pozwolili rywalom na zbudowanie większej przewagi. Końcówka pierwszej połowy należała do Stali, która odzyskała prowadzenie.
Ostatnie minuty tej części meczu to szybkie tempo i wymiana bramka za bramkę. Po 30 minutach gry na tablicy wyników było 16:15 dla zespołu z Mielca.
Druga połowa również była bardzo wyrównana. Wynik przez długi czas oscylował wokół remisu, a żadna z drużyn nie była w stanie wypracować bezpiecznej przewagi. Na listę strzelców dwukrotnie wpisał się nawet bramkarz Zagłębia Marcin Schodowski, który zdobył bramki rzutami przez całe boisko.
Na kwadrans przed końcem spotkania mielczanie prowadzili 24:23. Gospodarze walczyli o odrobienie strat, a po skutecznie wykonanym rzucie karnym przez Jakuba Świtałę na tablicy pojawił się remis 26:26.
Kluczowy moment meczu nastąpił w końcówce, kiedy trzy kolejne trafienia zanotowali zawodnicy Stali Mielec. Dzięki temu zbudowali przewagę, której nie oddali już do końca spotkania. Mimo prób gospodarzy, Zagłębie nie zdołało odwrócić losów meczu i ostatecznie przegrało 31:33.
Dzięki zwycięstwu mielczanie pozostają w grze o miejsce w czołowej ósemce ORLEN Superligi i awans do fazy play-off.
Kamila Bik [email protected]