Fot. Handball Stal Mielec
Mieleccy szczypiorniści są w trakcie intensywnego, choć krótkiego okresu przygotowawczego do wznowienia rozgrywek Orlen Superligi. Drugi tydzień treningów wieńczy spotkanie o stawkę, które może mieć dla zespołu duże znaczenie sportowe i prestiżowe.
– Zima to krótki czas przygotowań, około czterech tygodni. Nie ma tu bardzo ciężkich treningów, szybko wchodzimy w rytm meczowy, bo czeka nas Puchar Polski i sparingi – podkreśla trener Robert Lis.
Mecz z Corotop Gwardią Opole w 1/8 finału Orlen Pucharu Polski odbędzie się w czwartek, 22 stycznia, w Hali MOSiR w Mielcu. Zwycięzca tej konfrontacji w kolejnej rundzie trafi na faworyta rozgrywek – Industrię Kielce.
Na wagę tego spotkania zwraca uwagę Rafał Przybylski. – Dla zawodników możliwość gry z Kielcami to ogromne przeżycie, szczególnie dla młodszych. Wiemy, jak silny to zespół i jak trudno z nim wygrać, ale jeśli awansujemy, na pewno będziemy walczyć do końca. Najpierw jednak musimy skupić się na Opolu i zagrać na tyle dobrze, by ten awans wywalczyć – mówi skrzydłowy Stali.
Kamila Bik [email protected]