Tym meczem mielczanie zakończą cykl trzech meczów ligowych w ciągu tygodnia i całą 23. kolejkę ekstraklasy. Stal w 2024 roku jeszcze nie przegrała, w czterech meczach zainkasowała 10 punktów i dzisiaj lokuje się na świetnym ósmym miejsce w ligowej tabeli, z dorobkiem 32 punktów – dziesięciu więcej od wyznaczających granicę strefy spadkowej zespołów Puszczy Niepołomice i Korony Kielce.
Dzisiejsza wygrana w Radomiu będzie potężnym krokiem w kierunku utrzymania, bardzo spokojnego utrzymania w elicie. Stal będzie też faworytem, bo Radomiak 2024 rok zaczął katastrofalnie. W trzech meczach stracił 10 bramek, żadnej nie zdobył, wyrwał tylko jeden punkt za remis 0:0 na wyjeździe z Wartą Poznań.
Mazowiecka ekipa lokuje się obecnie na pozycji numer 14, z zaledwie trzema punktami przewagi nad strefą spadkową. To wszystko oznacza, że Radomiak zwyczajnie wygrać dzisiaj musi, by nie wplątać się w desperacką walkę o utrzymanie.
Stal ma też kłopoty kadrowe. Za żółte kartki pauzować muszą podstawowi zawodnicy: napastnik Ilya Shkurin i obrońca Maksymilian Pingot. Urazu w środowym meczu Stali z ŁKS doznał natomiast Krystian Getinger i trudno powiedzieć, czy będzie w pełni gotowy do gry w Radomiu.
Trener Stali Kamil Kiereś natomiast przestrzega przed lekceważeniem Radomiaka. – W tej drużynie jest duży potencjał, u niektórych zawodników nawet bardzo duży potencjał – komentuje.
- W ostatnim meczu z Wartą było widać ich odmianę, promyk zmieniający optykę postrzegania tej drużyny – dodaje Kiereś.
::addons{"type":"youtube","url":"https://www.youtube.com/watch?v=nU5WaGSztpI"}
Spotkanie Radomiak – Stal poprowadzi sędzia Jarosław Przybył (asystenci: Sebastian Mucha, Michał Gajda; techniczny: Marcin Kochanek; VAR: Damian Sylwestrzak; AVAR: Bartosz Heinig).
Trwa natomiast sprzedaż biletów na niedzielny domowy mecz Stali z Ruchem Chorzów, zaplanowany dokładnie 10 marca o 12:30.
Ruch to zespół ze strefy spadkowej, skazywany przez niemal wszystkich na spadek, ale Niebiescy w miniony weekend zanotowali swoje drugie zwycięstwo w tym sezonie. I to efektowne, bo pokonali u siebie 3:0 Piasta Gliwice.