Zamknij
REKLAMA

Stal leci do Gdańska z Makiem na pokładzie. Wygrana zamknie sezon

10:46, 07.05.2022 |
Skomentuj
REKLAMA

W niedzielne popołudnie w Gdańsku PGE FKS Stal Mielec zmierzy się z miejscową Lechią. Gospodarze walczą o europejskie puchary, jeśli Stal dokona cudu i zwycięży, to na 100 procent będzie pewna utrzymania się w piłkarskiej ekstraklasie na kolejny, trzeci z rzędu, sezon.

Dzisiejsza sytuacja w tabeli wydaje się jeszcze komfortowa dla Stali i Lechii. Biało-Niebiescy mają 36 punktów, aż 6 oczek przewagi nad strefą spadkową, gdzie znajdują się Wisła Kraków i Bruk-Bet Termalica Nieciecza, czyli ekipy mające gorszy bilans meczów bezpośrednich ze Stalą. W piątek Zagłębie Lubin wygrało aż 6:1 w Radomiu i doskoczyło do Stali na jedno oczko, Legia Warszawa natomiast pokonała Górnika Zabrze 5:3 i uciekła Stali na trzy punkty. 

Przed sobotnimi meczami Stali zajmuje 12. miejsce i wyłącznie w swoich rękach ma losy utrzymania - jeśli zdobędzie w trzech ostatnich meczach trzy punkty, to pozostanie w ekstraklasie - bez oglądania się na wyniki rywali. 

Natomiast jeśli w tej kolejce przegrają zespoły z Niecieczy i Krakowa, to utrzymanie się Stalowców stanie się faktem, bez względu na wynik w Gdańsku. Podobnie stanie się, jeśli Stal, Wisła i Termalica zremisują swoje mecze. Zwyczajnie wygrana mielczan w niedzielę nad morzem „zamknie” sezon dla Stali na dwie kolejki przed końcem, bo cel w postaci utrzymania zostanie osiągnięty, a ostatnie dwa mecze staną się wyłącznie przyjemną formalnością. 

Przegrali tylko raz

Lechia Gdańsk chce na koniec sezonu zająć czwarte miejsce, które oznacza grę w europejskich pucharach. Dzisiaj gdańszczanie zajmują dokładnie tę pozycję i mają trzy oczka przewagi nad goniącym ich Piastem Gliwice. Na trzy kolejki przed końcem Lechia jest bliska swojego celu, ale nie może przegrywać. A na swoim stadionie gdańszczanie są szczególnie niebezpieczni. 

- Lechia jest bardzo groźna u siebie i przegrała tylko jedno spotkanie, my natomiast w tej rundzie wygraliśmy tylko dwa spotkania, w tym to najważniejsze w ostatniej kolejce, które dodaje nam wiary. Ta wiara plus więcej luzu psychicznego spowoduje, że pojedziemy tam zdeterminowani jak zawsze, z wielką wolą walki, bo nasza drużyna nigdy się nie poddaje - mówi trener Stali Adam Majewski.

Szkoleniowiec gospodarzy niedzielnego meczu wydaje się być poirytowany ostatnimi wynikami Lechii, a dokładniej brakiem zwycięstwa na Dolnym Śląsku. Tydzień temu Lechia prowadziła w Lubinie 2:0, ale zremisowała z Zagłębiem 2:2. - Cztery razy w sezonie, gdy straciliśmy dwa gole prowadzenia to za dużo, tu nie ma dyskusji. Te wszystkie mecze były inne. Czeka nas teraz mecz ze Stalą Mielec, gdzie na jesień zremisowaliśmy, wówczas to my mieliśmy nad tym spotkaniem kontrolę, graliśmy bardzo dobrze. W Lubinie z kolei zagraliśmy całkowicie bez odwagi, nie kontrolowaliśmy meczu z piłką i bez, nie pokazaliśmy właściwej mentalności - zaznaczył trener Lechii Gdańsk Tomasz Kaczmarek.

- W Lubinie byliśmy słabszym zespołem. Graliśmy za wolno, za mało pod presją. W pewnym momencie pozwoliłem drużynie zagrać bezpieczniej. Nie broniliśmy wystarczająco dobrze. Zagłębie miało zbyt wiele okazji. Przy niekorzystnym wyniku grali na dużym ryzyku. Powinniśmy to wykorzystać - dodawał Kaczmarek.

Nakręceni

W Mielcu nastroje zupełnie inne. Stal przerwała bardzo długą serię meczów bez zwycięstwa. - Mieliśmy problem mentalny, można było mówić, że wszystko OK, ale tak nie było. Taka wygrana sprawia, że teraz mamy nadzieję, że pójdzie już wszystko „z górki” - powiedział pomocnik mielczan Maksymilian Sitek. 

Pozycję Stali w tabeli i sytuację w walce o utrzymanie zdecydowanie poprawiło zwycięstwo przed tygodniem z Legią Warszawa. - Byliśmy nakręceni, wiedzieliśmy, że to jest kluczowy moment sezonu, a nie można ciągle przegrywać czy remisować. W meczu z Legią poczuliśmy krew i wygraliśmy - opowiada Sitek. 

- W odpowiednim momencie, przy całym stadionie pokazaliśmy, że ta ekstraklasa jest potrzebna dla Mielca, dla nas zawodników, dla wszystkich. Ta wygrana dała nam dużo motywacji do tego, by w tych trzech ostatnich kolejkach zdobyć dużo punktów - komentuje pomocnik Mateusz Mak, który po długiej chorobie serca i rehabilitacji wraca na ekstraklasowe stadiony.

- Nie jest jeszcze gotowy na 90 minut, trenuje z nami i jest szansa, że pojawi się na boisku w mniejszym wymiarze czasowym - tak możliwość skorzystania z jego usług w Gdańsku ocenia trener Stali Adam Majewski. 

- Chciałbym wejść w tym spotkaniu, przypomnieć się kibicom i da sobie radość. Mocno wierzę, że uderzę - dodaje Mak. - Jestem w stanie pomóc drużynie jeszcze w tych trzech meczach, w krótszym wymiarze. Mam nadzieję, że pokaże, że nie zapomniałem jak się gra w piłkę, strzelę niejedną bramkę i pomogę drużynie zdobyć cenne punkty - podkreśla.

Pressing metodą

Jeśli Stal zagra z taką determinacją jak przeciw warszawskiej Legii, to w niedzielne popołudnie możemy zobaczyć ciekawe spotkanie. - Mam nadzieję, że będą jakieś fajerwerki, bo kibice lubią oglądać ciekawe mecze. Mam nadzieję, że stworzymy dobre widowisko i przede wszystkim zapunktujemy - przekazuje trener Adam Majewski. - Lechia u siebie gra bardzo ofensywnie, my też potrafimy stworzyć emocjonujące widowisko. Każdy kibic jednak liczy na punkty w Gdańsku, a styl może zejść na dalszy plan - dopowiada Mateusz Mak.

Stal ograła Legię 2:1, wydawało się, że to efekt rozprężenia warszawian. Ci jednak pokazali w piątek, że są w dobrej dyspozycji, aplikując Górnikowi Zabrze aż pięć goli. W Mielcu męczyli się w ofensywie, a Stal zaskakiwała ich wysokim pressingiem. Taka gra bardzo podobała się mieleckim kibicom.

-  Będziemy ten element stosować, jestem zwolennikiem gry wysokim pressingiem. Trzeba do tego posiadać zawodników o odpowiednich predyspozycjach i przygotowanych. Ostatni mecz pokazał, że w tej konfiguracji, w której wyszliśmy, wyglądało to dobrze. Nie wykluczam, że będziemy grali tak w większości spotkań, będziemy też obserwować z kim gramy, jaki styl gry ten zespół preferuje i jakich ma zawodników - wyjaśnia trener Majewski.

Mielczanie do Gdańska powinni dotrzeć wypoczęci. Szczęśliwie na 7 maja zaplanowana została inauguracja połączeń lotniczych z Rzeszowa-Jasionki do Gdańska i piłkarze Stali, wraz ze sztabem i towarzyszącym zespołowi personelem, będą pierwszymi pasażerami lotu z Podkarpacia na Wybrzeże. 

- Cieszymy się, że nie będziemy jechać dwa dni autobusem, a polecimy samolotem. Będziemy wypoczęci i lepiej przygotowani do tego spotkania - nie ukrywa trener z Solskiego 1. - Rywal gra o odmienne cele, walczy o grę w europejskich pucharach. My jedziemy walczyć o trzy punkty, kluczem jest odpowiednie podejście - dodaje Adam Majewski.

Pierwszy gwizdek meczu Lechia Gdańsk - PGE FKS Stal Mielec w niedzielę 8 maja o 12:30. Spotkanie poprowadzi sędzia Paweł Malec z Łódzkiego (asystenci: Michał Sobczak, Bartosz Kaszyński; techniczny: Marcin Szrek; VAR: Łukasz Kuźma, Konrad Sapela). Transmisja TV na platformie Canal +.

TABELA NA ŻYWO

Tabela zapewniona przez SofaScore LiveScore

 

WYNIKI I TERMINARZ

Tabela zapewniona przez FcTables.com

 

 

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (15)

pozerzypozerzy

5 9

No i gdzie był ODPOWIEDNI doping sektora młyn? lech poznań wie co śpiewać gdy gra u nich legia, a nasi piknikowcy z młyna przyszli sobie poklaskać w dłonie. mordy im nagle zakleiło? nie wiedzą co się śpiewa na legie? jeszcze wpuścili kibiców legii, a nie musieli przydzielać biletów. dno a nie kibice. pozerzy. sprzedali się TFU !!! DNO !!! 👎 14:50, 07.05.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

kibickibic

2 9

tu na hej przewidziałem porazke z Wartą, pisałem że punkty znajdzie Stal w następnych kolejkach, z Trójmiasta bez punktu, pozdrawiam 15:27, 07.05.2022

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

kibickibic

0 0

no i... zgodnie z planem, brawo ja :-) 14:47, 08.05.2022


LimboLimbo

3 10

Przed majówka sprzedane było z Legia a Skowronska załatwiła z Tuskiem jeden punkt tylko ze paru kibiców z Młyna musi byc za Tuskiem jak będą wybory a kibice z Mielca to dno kupa wieśniaków smoczka i osiedle 😍 16:34, 07.05.2022

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

dddd

8 1

Wypowiadasz się kuźwa tępy ...u na każdy temat a o niczym nie masz pojęcia . 17:32, 07.05.2022


kubakuba

8 2

dzis warta znowu kupiła wczoraj legia i zagłebie. To są kpiny z tej tzw. ekstraklasy . kłamstwo przekupstwo i tyle . a ludzi robi sie w balony. jak stal nie kupi to spadnie 17:31, 07.05.2022

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

niconico

2 6

Tak ja kupiłem wczoraj twoją starą za biedronką 19:06, 07.05.2022


hahahaha

1 4

Śląsk pajacu też kupił remis z Pogonią 19:24, 07.05.2022


LimboLimbo

4 5

Śląsk wygra w Mielcu a Mielec dostanie Piaseckiego taki jest układ pompujcie baloniki a condony puszczajcie w niebo pajace hihihihahaha👧 21:19, 07.05.2022

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

dddd

5 0

Wypowiadasz się kuźwa tępy ...u na każdy temat a o niczym nie masz pojęcia . 21:24, 07.05.2022


KibicKibic

2 4

Klimek prezydentem Mielca zostaw piłkę masz patent będziesz miał pod sobą cały Mielec 🚴‍♂️ 21:21, 07.05.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

KaszankaKaszanka

1 1

Proszę załatwić mecz w Płocku i wszystko gra jak u mnie na gospodarstwie na komende koguty salutują i na kiszone Tesciowa kal oddaje 😁 21:24, 07.05.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

HehHeh

2 0

Limbo Jesteś dnem i padalcem 10:06, 08.05.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

mickmick

3 0

miewiem czemu taki Limbo nie jest blokowany,hejtuje pod kazdym postem,uzanajac ze wszystko wie a w domu napewno baterii w pilocie nie umie wymienic.Limbo pewne schorzenia leczy pewny lekarz a nie hejty pod postami,bo niedlugo na leczenie bedzie za pózno. 10:56, 08.05.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

SlawekSlawek

0 0

A Mak to poleciał zbierać muszelki? Bo nie było go nawet w rezerwowych 16:53, 08.05.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
0%