Fot. Jacek Klimek
Po opublikowaniu informacji dotyczących środków finansowych zgromadzonych przez FKS Stal Mielec głos zabrał były prezes klubu Jacek Klimek. W swoim komentarzu odniósł się zarówno do sytuacji finansowej Stali, jak i do pojawiających się w ostatnim czasie opinii na temat kondycji klubu.
::news{"type":"see-also","item":"111362"}
Klimek zaapelował do kibiców, aby – jak napisał – „nie dawali się manipulować”, krytykując osoby, które jego zdaniem rozpowszechniają nieprawdziwe informacje na temat finansów Stali.
Były prezes podkreślił, że pozostawił klub z kwotą 4,5 mln zł na rachunkach oraz z dodatkowym bonusem w wysokości 1,7 mln zł wynikającym z gry w Betclic 1. Lidze. Jak zaznaczył, są to środki pewne, które nie wymagają dodatkowych działań w celu ich pozyskania.
– „Zostawiłem pewnych środków 4,5 + 1,7 mln bonus z 1 ligi wywalczony w ostatnim sezonie. To są pewne środki, nie potrzeba ich organizować. 6,2 mln plus reszta przychodów to prawie 10 mln” – napisał.
Jacek Klimek zwrócił również uwagę, że przez sześć lat działalności klubu jego finanse były regularnie kontrolowane przez niezależną firmę audytorską, która – jak podkreślił – nie zgłaszała żadnych zastrzeżeń. Dodał także, że FKS Stal Mielec każdorazowo otrzymywała licencję Polskiego Związku Piłki Nożnej w pierwszym terminie, bez konieczności prowadzenia nadzoru finansowego.
W swoim wpisie były prezes stwierdził również, że na dziś klub nie posiada żadnych zobowiązań. Na zakończenie zaznaczył, że jeśli w przyszłości pojawi się taka potrzeba, jest gotów ponownie zaangażować się w pomoc dla Stali Mielec.
Komentarz Jacka Klimka pojawił się dzień po opublikowaniu oświadczenia Rady Nadzorczej FKS Stal Mielec dotyczącego sytuacji finansowej klubu oraz po ujawnieniu dokumentu przedstawiającego stan środków zgromadzonych na rachunkach bankowych i lokatach.
Kamila Bik [email protected]