Fot. Redakcja
Do radnego docierają sygnały od mieszkańców, którzy skarżą się na osoby przebywające na terenie tężni przez dłuższy czas, śpiące w jej obrębie oraz pozostawiające nieporządek. Według zgłoszeń sytuacja ta sprawia, że część mieszkańców rezygnuje z odwiedzania tego miejsca.
W związku z tym Robert Wójcik złożył interpelację do władz miasta. Domaga się w niej podjęcia zdecydowanych działań przez Straż Miejską oraz inne odpowiedzialne służby. Jak zaznacza, pomoc osobom znajdującym się w kryzysie bezdomności jest ważnym obowiązkiem samorządu, jednak nie powinna odbywać się kosztem komfortu i bezpieczeństwa innych mieszkańców.
– Tężnia solankowa powstała z myślą o wszystkich mieszkańcach. Powinna być miejscem odpoczynku, poprawy zdrowia i integracji społecznej, a nie przestrzenią, z której ludzie będą rezygnować z powodu uciążliwych zachowań – podkreśla radny.
W swojej interwencji wskazuje również na potrzebę wypracowania rozwiązań, które z jednej strony zapewnią porządek i bezpieczeństwo w przestrzeni publicznej, a z drugiej pozwolą na skuteczne wsparcie osób znajdujących się w trudnej sytuacji życiowej.
Teraz mieszkańcy oczekują na odpowiedź władz miasta oraz informacje o ewentualnych działaniach, które zostaną podjęte w celu poprawy sytuacji wokół mieleckiej tężni solankowej.
Kamila Bik [email protected]