O awansie poinformowały zarówno Stowarzyszenie Kolegium Sędziów Podokręgu Rzeszów „Gwizdek”, jak i Podkarpacki Związek Piłki Nożnej, podkreślając rangę sukcesu oraz znaczenie tego osiągnięcia dla całego środowiska sędziowskiego w regionie.
Angelika Nowak pochodzi z Mielca i od lat związana jest z lokalnym kolegium sędziów. Co więcej, piłka nożna i sędziowanie to w jej przypadku także rodzinna tradycja – jej ojciec, Tadeusz Nowak, również jest sędzią piłkarskim działającym w Kolegium Sędziów Mielec.
– Swoją przygodę z sędziowaniem zaczęłam tuż po ukończeniu 16 lat, gdy zapisałam się na organizowany w Mielcu kurs sędziowski. Tak naprawdę jednak piłka nożna, szczególnie od strony sędziowskiej, była obecna w moim życiu odkąd pamiętam. Miłością do tego zawodu zaraził mnie mój tata – mówi Angelika Nowak w rozmowie z portalem hej.mielec.pl.
Sędzią piłkarską została w 2015 roku, a już dwa lata później została zgłoszona jako kandydatka na sędzię asystentkę szczebla centralnego. Przełomowym momentem był debiut w Ekstralidze Kobiet w 2018 roku, który – jak sama przyznaje – był wówczas spełnieniem marzeń.
– Mecze międzynarodowe czy zostanie asystentką FIFA wydawały się totalnie poza zasięgiem. Ja po prostu robiłam dalej to, co kocham – podkreśla.
W kolejnych latach jej kariera rozwijała się niezwykle dynamicznie. Centralna Liga Juniorów, III liga męska, mecze Ligi Narodów UEFA oraz turnieje międzynarodowe stały się codziennością. Duże znaczenie w jej rozwoju miała wieloletnia współpraca z sędzią Anną Adamską.
– To osoba, która bardzo przyczyniła się do mojego sukcesu, jakim jest wejście na listę FIFA – zaznacza Nowak.
Jak podkreśla mielecka sędzia, od początku traktowała sędziowanie jako absolutny priorytet.
– Regularne treningi, szkolenia, analiza własnych meczów, a nawet „układanie życia” pod sezon – to wszystko było i jest dla mnie bardzo ważne. Po 11 latach mogę być w miejscu, o którym nawet nie śniłam. To docenienie całego dotychczasowego wysiłku i spełnienie marzeń – mówi.
Angelika Nowak nie ukrywa, że awans na listę FIFA to nie koniec, a dopiero początek kolejnego etapu.
– Nie mogę się doczekać pierwszego meczu z plakietką FIFA i spotkań za granicą – dodaje.
Awans Angeliki Nowak to ogromny sukces nie tylko osobisty, ale także powód do dumy dla Mielca, Podokręgu Mielec oraz całego Podkarpacia. To kolejny dowód na to, że ciężka praca, konsekwencja i pasja mogą zaprowadzić aż na międzynarodowe boiska.
Kamila Bik [email protected]