[FOTORELACJA]12517[/FOTORELACJA]
„Rocznik Mielecki” to naukowy periodyk założony w 1998 roku z inicjatywy Jerzego Skrzypczaka, dyrektora mieleckiego Muzeum Historii Regionalnej. Ukazują się z nim artykuły dotyczące historii Mielca, historii sztuki, etnografii, archeologii - wszystkiego, co dotyczy Mielca, ziemi mieleckiej i ludzi, którzy tutaj żyli.
- To jest XXV tom „Rocznika Mieleckiego”, który ukazuje się od 1998 roku. Początki były dosyć trudne. Nie było autorów, którzy zechcieliby prowadzić prace archiwalne, szperać po archiwach. Z czasem to się zmieniło, bo cały czas zależało nam na tym, żeby poszerzać grono autorów - mówi dzisiaj Jerzy Skrzypczak, dyrektor Muzeum Historii Regionalnej Pałacyk Oborskich i jednocześnie twórca „Rocznika Mieleckiego”.
Jak przypomina, „założeniem wydawania „Rocznika” było poszerzanie wiedzy z zakresu historii, historii sztuki, archeologii, etnografii - wszystkiego, co wiąże się z Mielcem, ziemią mielecką i ludźmi - mielczanami, którzy tutaj żyli”.
- W sumie przez te lata na „Rocznik Mielecki” zebrało się już ponad 4 tysiące stron druku, stukilkudziesięciu autorów - od tytułowanych profesorów po prostych magistratów. Zawsze są też debiutanci, bo staramy się, by na łamach „Rocznika” pojawiał się ktoś nowy. W tym „Roczniku” mamy czterech debiutantów - dodaje.
Liczby dotychczasowych „Roczników” skrupulatnie podliczył Krzysztof Haptaś z mieleckiego muzeum. - Mamy 16 woluminów „Rocznika Mieleckiego”. Łącznie 5 168 stron. To pokazuje, ile wiedzy zgromadzonej jest w poszczególnych tomach. Znajduje się w nich 405 artykułów i drobnych tekstów. Wynotowałem też 123 autorów - od 1998 roku do „Rocznika”, który dzisiaj promujemy - mówi Krzysztof Haptaś, kierownik mieleckiego muzeum.
Tegoroczny XXV tom został zdominowany przez dwa artykuły. Pierwszy napisał Marek Zalotyński i dotyczy niepokornego harcerstwa, powstania ZHR, a także wyemancypowania się tejże grupy harcerskiej z ZHP w 1989 roku. Drugi tekst autorstwa ks. prof. Janusza Królikowskiego, w którym opisał zebrane przez niego materiały dotyczące Ignacego Łukasiewicza - syna ziemi mieleckiej.
Ponadto w „Roczniku” znalazły się teksty m.in. o tzw. „uciekinierce z 1914 roku”, a więc o mielczanach, którzy zdecydowali się na ucieczkę przez ówczesnym rosyjskim najazdem. Jest artykuł o inwentarzach archiwalnych Rzochowa i Przecławia, jest historia mieleckiego kina, jest opis historycznych wydawnictw dotyczących miasta czy artykuł poświęcony deportacji mielczan w czasach III Rzeszy. Są nowe artykuły poświęcone „tym, którzy odeszli”.
Jubileuszowy, XXV tom „Rocznika Mieleckiego” można już kupować w Muzeum Historii Regionalnej - Pałacyk Oborskich.