Fot. Marta Badowska
Zespół wrócił niedawno z dalekiego wyjazdu na Pomorze Zachodnie. Jak przyznaje trener Stali Dominik Stanisławczyk, mimo długiej podróży drużyna szybko wróciła do normalnego rytmu przygotowań.
– To było dziesięć godzin drogi w jedną stronę i dziesięć z powrotem, ale już w czwartek czuję się dobrze. O podróży można powiedzieć, że już zapomnieliśmy i szykujemy się do następnego meczu – mówi szkoleniowiec.
Wygrana w Policach była dla mielczanek niezwykle cenna. Dzięki niej Stal zapewniła sobie miejsce w czołowej ósemce ligi.
– To był dla nas naprawdę bardzo ważny mecz. Wygraliśmy za trzy punkty i mamy już pewność gry w play-offach. Nie musimy oglądać się na inne zespoły – podkreśla trener.
Szkoleniowiec zwraca uwagę, że jednym z największych atutów drużyny w ostatnich spotkaniach jest skuteczna gra w ataku.
– Znowu świetnie zagraliśmy w ataku. Po dobrym przyjęciu byliśmy praktycznie nie do zatrzymania. Mamy bardzo wysoki procent skuteczności, więc duże gratulacje należą się rozgrywającej i całej linii przyjęcia – mówi Stanisławczyk.
Jak dodaje, Stal od dłuższego czasu utrzymuje wysoki poziom w ofensywie, co daje drużynie dużą pewność w kolejnych spotkaniach.
Teraz przed mielczankami jedno z najtrudniejszych wyzwań w sezonie – mecz z DevelopResem Rzeszów, który prowadzi w tabeli Tauron Ligi.
– Lubię takie mecze, gdy gramy z faworytem. Spotkanie z Budowlanymi Łódź pokazało, że jesteśmy w stanie rywalizować jak równy z równym z zespołami z czołówki. Chcemy to potwierdzić – podkreśla trener Stali.
Szkoleniowiec przypomina również moment z ostatniego spotkania w Policach, który najlepiej pokazuje charakter drużyny.
– W trzecim secie przegrywaliśmy już wyraźnie, a mimo to potrafiliśmy wrócić do gry i wygrać partię. To pokazuje, że nie pękamy przed nikim i nie boimy się żadnego przeciwnika – mówi.
Po derbach z Rzeszowem drużynę czeka krótka przerwa w rozgrywkach. Trener zapowiada, że zawodniczki dostaną czas na regenerację.
– Dziewczyny dostaną dwa dni wolnego po meczu. Ostatni okres był bardzo intensywny – dużo spotkań, treningów i dalekich wyjazdów – tłumaczy Stanisławczyk.
Po krótkim odpoczynku zespół rozpocznie przygotowania do pierwszej rundy play-off.
Trener liczy, że niedzielne derby przyciągną do hali wielu kibiców.
– Gramy z liderem ligi, to derby Podkarpacia. Niedziela, godzina 17.30 – idealny czas, żeby przyjść na halę. Liczymy na pełne trybuny i wsparcie kibiców. A my postaramy się sprawić miłą niespodziankę – zapowiada szkoleniowiec Stali.
Derby Podkarpacia między ITA TOOLS Stalą Mielec a DevelopResem Rzeszów rozpoczną się w niedzielę o godzinie 17.30 w hali MOSiR w Mielcu w ramach 21. kolejki Tauron Ligi.
Kamila Bik [email protected]