Fot. TAURON Liga
Stal: Sobiczewska (14), Ponikowska (9), Moszyńska (12), Kazała (18), Bączyńska (14), Bińczycka (4), Mazur (libero) oraz Ociepa, Calkins.
Mecz lepiej rozpoczęły siatkarki z Polic. Po ataku Mai Koput oraz skutecznym bloku gospodynie prowadziły 3:0, a po kolejnej udanej akcji Julii Orzoł było już 6:1. Zespół z Polic narzucił swoje tempo gry i przez dłuższy czas kontrolował przebieg pierwszej partii.
Mielczanki próbowały odrabiać straty. W ustawieniu z Gabrielą Ponikowską na zagrywce zmniejszyły dystans do dwóch punktów (8:10). Chemik jednak nadal utrzymywał przewagę. Dobrze w obronie spisywała się Agata Nowak, a w ataku skuteczna była Natalia Mędrzyk (13:8).
Po ataku Aleksandry Kazały Stal zbliżyła się jeszcze na trzy punkty (13:16), jednak końcówka należała do gospodyń. Skutecznie punktowały Mędrzyk i Orzoł, a blok na Kazale dał Chemikowi piłki setowe. Ostatecznie policzanki wygrały pierwszą partię 25:20.
Drugi set rozpoczął się od bardzo dobrej gry zespołu z Mielca. Dzięki skutecznym atakom Aleksandry Kazały oraz zagrywce Weroniki Sobiczewskiej przyjezdne szybko objęły prowadzenie 5:1.
Chemik próbował wrócić do gry po akcjach Julii Orzoł i dobrej zagrywce Mai Koput, ale w grze gospodyń pojawiło się sporo błędów. Stal wykorzystała tę sytuację i zaczęła budować coraz większą przewagę. Po blokach na Mędrzyk i Hewelt mielczanki prowadziły już 15:7.
W pewnym momencie przewaga zespołu z Mielca wynosiła aż jedenaście punktów (20:9). Gospodynie walczyły do końca i zmniejszyły straty, jednak po ataku Rozalii Moszyńskiej Stal wygrała 25:19 i doprowadziła do remisu w meczu.
Wielki powrót mielczanek
Trzeci set przez długi czas układał się po myśli Chemika. Po bloku Natalii Mędrzyk gospodynie prowadziły 8:4, a dzięki skutecznej grze w ataku oraz dobrej zagrywce Katarzyny Partyki przewaga wzrosła nawet do ośmiu punktów (15:7).
Mielczanki nie poddały się jednak i zaczęły odrabiać straty. Po atakach Anny Bączyńskiej oraz dobrej zagrywce Aleksandry Kazały różnica stopniała do jednego punktu (19:18). Chwilę później blok na Mędrzyk dał remis 20:20.
Końcówka była bardzo nerwowa, ale więcej zimnej krwi zachowały siatkarki z Mielca. Ostatni punkt zdobyła Kazała, a Stal wygrała 25:23 i objęła prowadzenie 2:1 w całym meczu.
Decydująca końcówka
Czwarty set był najbardziej wyrównany. Na początku niewielką przewagę miał Chemik (4:2), ale mielczanki szybko doprowadziły do remisu. Gra toczyła się punkt za punkt i żadna z drużyn nie była w stanie odskoczyć rywalkom.
W połowie seta po ataku Natalii Mędrzyk gospodynie prowadziły 16:13. Stal odpowiedziała jednak serią punktów przy zagrywce Julii Bińczyckiej i doprowadziła do remisu 16:16, a chwilę później wyszła na prowadzenie.
Końcówka ponownie była bardzo zacięta. Ostatecznie lepsze okazały się siatkarki z Mielca, które przypieczętowały zwycięstwo blokiem na Julii Orzoł, wygrywając 25:22 i cały mecz 3:1.
Najlepszą zawodniczką spotkania została Aleksandra Kazała.
Kamila Bik [email protected]