Zamknij

Mamy to! Jest wygrana Handball Stali! [FOTO]

16:08, 01.10.2023 Aktualizacja: 18:31, 02.10.2023
Skomentuj

W czwartej kolejce sezonu 2023/2024 Ligi Centralnej piłkarzy ręcznych Handball Stal Mielec szukała pierwszego zwycięstwa i przełamania fatalnego początku rozgrywek. I dokonała tego głównie twardą defensywą!

Piłka ręczna, Liga Centralna ZPRP
HANDBALL STAL MIELEC – SIÓDEMKA MIEDŹ LEGNICA
30:28 (16:14)

[FOTORELACJA]10331[/FOTORELACJA]

STAL: Dawid Dekarz, Michał Maj – Łukasz Nowak, Mikołaj Kotliński 2, Dzianis Valyntsau 5, Jakub Kowalik, Paweł Napierała 8 (3), Mateusz Kaźmierczak 1, Bartosz Smoliński, Filip Stefani 4, Daniel Goliszewski 4, Karol Przychodzień 3, Szymon Światłowski 3.
Trener: Tomasz Sondej.
Karne: 4/3.
Kary: 12 min (Kotliński, Valyntsau, Przychodzień, Światłowski – po 2 min, Goliszewski – 4 min).
Czerwona kartka: Kotliński – 42 min, bezpośrednia za brutalny faul.

MIEDŹ: Łukasz Mazur, Marcin Teterycz – Szymon Pacek 1, Michał Przybylak, Hubert Kuliński, Dominik Nowosielski 1, Filip Kruszelnicki 1, Michał Klimaszewski, Łukasz Kużdeba 9 (2), Michał Wojtala 6, Maciej Stańko 3, Kacper Łukawski, Patryk Gregułowski 3, Wiktor Pacuła 4 (2).
Trener: Tomasz Góreczny.  
Karne: 5/4.
Kary: 12 min (Pacuła, Gregułowski, Kruszelnicki, Nowosielski – po 2 min, Przybylak – 4 min).

Sędziowie: Andrzej Kierczak (Pielgrzymowice), Tomasz Wrona (Kraków)
Delegat ZPRP: Janusz Świętoń (Staszów)

Widzów: 500

Wszystko, co najważniejsze w tym meczu działo się po przerwie. A to za sprawą samych Stalowców, którzy po pierwszej połowie powinni prowadzić wysoko, nawet sześcioma bramkami, ale po 25. minucie pogubili się w ofensywie i pozwolili w efekcie Miedzi na łatwe trafienia.

Samo spotkanie zaczęło się od przewagi 4:0 mielczan w 6. minucie. Po kwadransie przewaga wynosiła trzy oczka 7:4. Gdy dwie parady z rzędu zanotował bramkarz Stali Dawid Dekarz to Biało-Niebiescy wygrywali w 25. minucie 15:10 i mieli szansę na jeszcze wyższą przewagę.

Po zmianie stron zespół tymczasowego trenera Tomasza Sondeja znów się gubił w ataku i tylko Dekarz sprawił, że niemal natychmiast nie mieliśmy remisu 16:16, odbił rzut karny.

Sześć minut po wznowieniu gry był jednak remis – 19:19 po rzucie rywali z podłoża. Miedź wyraźnie poczuła szansę na zwycięstwo w tym meczu, zaskakiwała Stal dosyć szybką finalizacją swoich akcji.

Niezwykle ważna była 38. minuta. Stal bardzo ofiarnie blokowała atak rywali, którzy w końcu nie oddali celnego rzutu, a po drugiej stronie parkietu Paweł Napierała trafił szczęśliwie do siatki i Mielec odzyskał dwa oczka przewagi – 21:19.

W 42. minucie meczu zobaczyliśmy kontrowersyjną decyzję arbitrów. Ukarali bezpośrednią czerwoną kartką kołowego Stali Mikołaja Kotlińskiego. Uznali, że brutalnie faulował rywala atakując bramkę Miedzi. Zawodnik z Legnicy po kontakcie ze Stalowcem upadł trzymając się za twarz. Arbitrzy stwierdzili, że Kotliński uderzał łokciem, sam zawodnik z Mielca był zaskoczony i wskazywał, że stał plecami do przeciwnika.

Goście wykorzystali moment gry w przewadze i w ostatni kwadrans spotkania weszliśmy przy rezultacie 23:23. 

Trener Tomasz Sondej postanowił wówczas przerwać mecz i ułożyć podczas czasu na żądanie grę swojego zespołu. Jego podopieczni jednak szybko piłkę zgubili i w 48. minucie to niespodziewanie prowadziła Miedź 24:23.

Odpowiedź mielczan jednak była ekspresowa, w 50. minucie wygrywali ponownie, 26:24. To efekt twardej defensywy i dwóch łatwych bramek z szybkich kontr. 

W 54. minucie golkiper z Legnicy zatrzymał kolejną kontrę mielczan i tym samym utrzymał swój zespół jeszcze w grze o korzystny wynik.

Doświadczony Łukasz Nowak popisał się pojedynczym blokiem w 56. minucie i zatrzymał rzut na bramkę Dekarza. Stal ruszyła wówczas już po przewagę czterech trafień i wywalczyła rzut karny. Ale piłka finalnie do bramki nie wpadła. Złapał ją golkiper z Dolnego Śląska, a kilka sekund później Miedź cieszyła się z trafienia. Efekt: 29:27 dla Biało-Niebieskich na dwie i pół minuty przed końcową syreną.

Wreszcie przyszła 59. minuta. I zobaczyliśmy najważniejszą akcję tego meczu – akcję Miedzi zakończoną mocno niecelnym rzutem w kierunku trybun. To był kluczowy moment. Na kilkadziesiąt sekund przed końcem Stal miała trzy bramki dystansu i piłkę w ręce. Tego meczu przegrać już nie mogła.

Pierwsze zwycięstwo w sezonie to duża ulga dla całego mieleckiego środowiska szczypiorniaka! To też pierwsze historyczne zwycięstwo zespołu z Mielca w meczu mistrzowskim w jakiejkolwiek dyscyplinie w nowej hali MOSiR.

WIDEO - W TUNELU HALI MOSIR PRZED MECZEM:  

PO MECZU POWIEDZIELI: 

TABELA LIGI CENTRALNEJ NA ŻYWO

Tabela zapewniona przez Sofascore
(PC)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz(5)

zenekzenek

4 0

Tomek tymczasowo czy na dłuzej. Wiecie cos wiecej....

17:25, 01.10.2023
Odpowiedzi:0
Odpowiedz

złośliwa kalikazłośliwa kalika

3 5

Dla mnie to i tak są parówy. Mój syn jest kaliką. On nie lubi sportu.

21:35, 01.10.2023
Odpowiedzi:0
Odpowiedz

kubakuba

2 3

śmiechu warte

05:27, 02.10.2023
Odpowiedzi:0
Odpowiedz

krótka piłka krótka piłka

1 2

O awansie można zapomnieć.

07:18, 02.10.2023
Odpowiedzi:0
Odpowiedz

VoltVolt

0 0

Widzów: 500. . . To teraz tylko od was zależy czy ludzie wrócą przynajmniej do poziomu z Hangarareny.

14:34, 02.10.2023
Odpowiedzi:0
Odpowiedz

0%