PAP
Inicjatywa referendalna pojawiła się po przyjęciu przez Radę Powiatu Mieleckiego uchwały intencyjnej dotyczącej konsolidacji mieleckiego szpitala z Uniwersyteckim Szpitalem Klinicznym w Rzeszowie. Przedstawiciele związków zawodowych i środowisk przeciwnych temu rozwiązaniu zapowiedzieli podjęcie działań zmierzających do odwołania rady powiatu. Wczoraj oficjalnie już poinformowano o utworzeniu komitetu referendalnego oraz rozpoczęciu przygotowań do zbiórki podpisów.
Najważniejszym etapem jest zebranie odpowiedniej liczby podpisów mieszkańców posiadających czynne prawo wyborcze na terenie Powiatu Mieleckiego.
W przypadku referendum powiatowego inicjatorzy muszą uzyskać poparcie co najmniej 10 proc. uprawnionych do głosowania mieszkańców powiatu. A to oznacza, że w przypadku powiatu mieleckiego przedstawiciele komitetu muszą zebrać co najmniej 10 512 podpisów (na koniec marca liczba uprawnionych do głosowania wynosi 105 111 osób). Podpisy następnie trafiają do komisarza wyborczego, który sprawdza ich prawidłowość oraz spełnienie wymogów formalnych.
Jeżeli liczba ważnych podpisów okaże się niewystarczająca, procedura zostanie zakończona i referendum nie zostanie zarządzone.
Po złożeniu podpisów dokumentacja trafia do Komisarza Wyborczego. To on ocenia, czy spełnione zostały wszystkie warunki przewidziane przez przepisy.
Dopiero po pozytywnej weryfikacji wydawane jest postanowienie o przeprowadzeniu referendum oraz wyznaczany jest termin głosowania. Podobna procedura była stosowana przy innych inicjatywach referendalnych w kraju.
W przestrzeni publicznej często pojawiają się informacje o referendum w sprawie odwołania starosty. W praktyce mieszkańcy nie głosują jednak bezpośrednio nad odwołaniem starosty.
Starosta jest wybierany przez radnych powiatowych, a nie w wyborach powszechnych. Oznacza to, że referendum może dotyczyć odwołania Rady Powiatu. Jeśli rada zostałaby odwołana, wygasłyby mandaty wszystkich radnych, a po przedterminowych wyborach nowa rada wybrałaby nowy zarząd powiatu wraz ze starostą.
To jeden z najważniejszych elementów całej procedury.
Aby referendum w sprawie odwołania organu samorządu było ważne, musi w nim uczestniczyć odpowiednia liczba mieszkańców. W przypadku odwołania rady powiatu frekwencja musi wynieść co najmniej 3/5 liczby osób, które brały udział w wyborze tego organu. Zgodnie z uzyskanymi informacjami, do urn musiałoby iść co najmniej 33 357 osób.
Jeżeli wymagany próg nie zostanie osiągnięty, referendum będzie nieważne niezależnie od liczby głosów oddanych za odwołaniem rady.
Jeżeli referendum będzie ważne, o jego wyniku zdecyduje zwykła większość głosów.
Jeżeli więcej mieszkańców zagłosuje za odwołaniem rady niż przeciwko, mandaty radnych wygasną przed końcem kadencji. Wówczas konieczne będzie przeprowadzenie przedterminowych wyborów do Rady Powiatu Mieleckiego.
Koszty przeprowadzenia referendum nie obciążają komitetu referendalnego.
Organizacja głosowania, przygotowanie lokali wyborczych, kart do głosowania, obsługa komisji oraz kwestie administracyjne finansowane są ze środków publicznych przeznaczonych na organizację wyborów i referendów. Natomiast komitet referendalny sam finansuje swoją działalność informacyjną oraz kampanię prowadzoną przed referendum.
Od momentu utworzenia komitetu do ewentualnego głosowania zwykle mija kilka miesięcy. W tym czasie konieczne jest zebranie podpisów, ich sprawdzenie przez komisarza wyborczego oraz przeprowadzenie wszystkich procedur organizacyjnych związanych z referendum.
Oznacza to, że utworzenie komitetu referendalnego jest dopiero początkiem procesu. O tym, czy mieszkańcy Powiatu Mieleckiego rzeczywiście zostaną wezwani do urn, zdecyduje przede wszystkim skuteczność zbiórki podpisów oraz pozytywna weryfikacja całej inicjatywy przez organy wyborcze.
Marietta Mateja-Nowak [email protected]