Zamknij

1. liga piłkarska: Wisła - Stal Mielec 3:0

PAP 22:15, 30.11.2025 Aktualizacja: 22:34, 30.11.2025
Fot. Michal Kedzierski / PressFocus Fot. Michal Kedzierski / PressFocus

W meczu piłkarskiej Betclic 1 Ligi lider z Krakowa pokonał pewnie Stal Mielec. Losy meczu rozstrzygnęły się w pierwszej połowie. 

Piłka nożna, Betclic 1 Liga
Wisła Kraków - Stal Mielec
3:0 (3:0)

Bramki:
1:0 Kacper Duda (28),
2:0 Frederico Duarte (33),
3:0 Angel Rodado (40).

Wisła: 28. Patryk Letkiewicz - 34. Raoul Giger, 26. Igor Łasicki, 50. Mariusz Kutwa, 2. Julian Lelieveld - 10. Frederico Duarte (68, 51. Maciej Kuziemka), 41. Kacper Duda (68, 8. Marc Carbó), 12. James Igbekeme, 7. Julius Ertlthaler (68, 11. Ardit Nikaj), 17. Marko Božić (84, 56. Filip Baniowski) - 9. Ángel Rodado (75, 20. Ervin Omić).

Stal: 1. Michał Matys - 27. Ale Díez (64, 32. Fryderyk Gerbowski), 44. Israel Puerto, 15. Marvin Senger, 5. Hubert Matynia - 20. Bartosz Szeliga, 6. Jošt Pišek (46, 10. Maciej Domański), 18. Piotr Wlazło, 9. Mario Losada (64, 23. Kacper Sommerfeld), 90. Paweł Kruszelnicki (89, 77. Kacper Sadłocha) - 25. Kristian Fućak (71, 11. Kamil Odolak).

Żółta kartka - Wisła Kraków: Raul Giger, Ervin Omic; Stal Mielec: Jost Pisek, Israel Puerto, Kacper Sommerfeld.

Sędzia: Szymon Łężny (Kluczbork).

Widzów: 19 167.

Przed meczem nawet pojawiły się żarty, że jak się Stal ma przełamać po długiej serii bez zwycięstwa, to najlepiej zrobić to na stadionie zdecydowanego lidera rozgrywek, bo takim jest Biała Gwiazda.

Ale nie było na to większych szans. Wisła zdominowała Stal pod każdym względem i wygrała zasłużenie. Mielczanie zdołali się przebić pod bramkę rywala dopiero w drugiej połowie, gdy gospodarze prowadzili 3:0.

Biało-Niebiescy przez pewien czas skutecznie bronili dostępu do swojego pola karnego, gdzie było bardzo gęsto od zawodników z Mielca, ale nie zdołali ochronić się przed strzałami zza pola karnego.

Kacper Duda i Frederico Duarte od pierwszych chwil szukali takich prób i gdy się wstrzelili, to szybko zrobiło się 2:0. Duda trafił od słupka, Duarte huknął efektownie od poprzeczki. 

„Dzieła zniszczenia” dopełnił Rodado, który znalazł się w sytuacji sam na sam po przypadkowo wygranej przez Wiślaków przebitce 25 metrów przed bramką Michała Matysa. 

Dla mielczan honorowego gola mógł zdobyć Matynia, który w samej końcówce oddał ostry i celny strzał. Zatrzymała go jednak ręka krakowskiego golkipera.

Stal po tym weekendzie znów zsunęła się do strefy spadkowej, bo Znicz Pruszków zdołał przed tygodniem wygrać z Ruchem Chorzów i teraz zremisować z ŁKS Łódź.

I właśnie ekipa z Pruszkowa za tydzień będzie gościć w Mielcu, w meczu kończącym piłkarski rok. Kto to spotkanie wygra, ten będzie zimował nad strefą spadkową. 

Stal zagra ze Zniczem w niedzielę 7 grudnia o 12:30.

- Przed nami ostatni mecz przy Solskiego. Nie wszystko idzie jakbyśmy sobie tego życzyli, ale my robimy swoje. Wierzymy, że godnie pożegnamy ten rok, bez względu na to co się dzieje na boisku. Stal to marka, Stal to my – komentuje w swoim oficjalnym profilu facebookowym kibice Stali Mielec ze Stowarzyszenia Chłopcy ze Stali. 

Więcej informacji wkrótce. 

km/ krys/ (PAP oraz pc/ (hej.mielec.pl)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
0%