W niedzielę temperatura w Mielcu sięgnie około 38°C, a w poniedziałek prognozy wskazują na podobny, a nawet nieznacznie wyższy poziom. Dopiero od środy fala upałów zacznie słabnąć, a w czwartek termometry mają pokazywać już znacznie niższe wartości, w okolicach 24-25°C.
Tak wysokie temperatury, utrzymujące się przez kilka dni z rzędu, są dużym obciążeniem dla organizmu, szczególnie dla dzieci, osób starszych i tych, które pracują na zewnątrz. Lekarze i służby zarządzania kryzysowego przypominają, że odwodnienie i przegrzanie mogą rozwinąć się szybciej, niż większość ludzi się tego spodziewa, a ich pierwsze objawy są łatwe do przeoczenia.
Podstawową zasadą w czasie upałów jest regularne nawadnianie organizmu, niezależnie od tego, czy czujemy pragnienie. Warto również ograniczyć przebywanie na słońcu i wysiłek fizyczny w godzinach od 11:00 do 17:00,kiedy promieniowanie słoneczne jest najsilniejsze. Mieszkania najlepiej wietrzyć wcześnie rano lub późnym wieczorem, a w ciągu dnia zasłaniać okna, co pomaga utrzymać niższą temperaturę w pomieszczeniach.
Szczególną uwagę należy zwrócić na dzieci i osoby starsze, które gorzej znoszą wysokie temperatury i często później sygnalizują problem. Bezwzględnie nie wolno zostawiać nikogo, ani ludzi, ani zwierząt, w zaparkowanym samochodzie - temperatura w jego wnętrzu może wzrosnąć do poziomu zagrażającego życiu w ciągu kilku minut.
Eksperci zalecają też dobór odzieży: lekkie, przewiewne i jasne ubrania pomagają w utrzymaniu komfortu termicznego, podczas gdy ciemne i syntetyczne materiały zatrzymują ciepło i utrudniają jego oddawanie.