[FOTORELACJANOWA]13855[/FOTORELACJANOWA]
Bramki:
Gabriel Isik 55,
Maciej Wolski 80,
Kamil Zapolnik 86 (k),
Bartosz Kopacz 88.
Stal Mielec: (I połowa) Maciej Gostomski - Matija Kavčič, Marvin Senger, Israel Puerto, Bartosz Szeliga, Maciej Domański, Kamil Cybulski, Jehor Cykało, Jošt Pišek, Fryderyk Gerbowski, Kristian Fućak. (II połowa) Konrad Jałocha - Hubert Matynia, Marvin Senger, Israel Puerto, Ale Díez, Jehor Cykało, Jošt Pišek, Chema Núñez, Jakub Kowalski, Paweł Kruszelnicki, Kristian Fućak.
Bruk-Bet Termalica Nieciecza: (skład wyjściowy + rezerwowi) 1. Adrián Chovan, 24. Maciej Janicki, 70. Eric Topór, 99. Miłosz Mleczko - 2. Bartosz Kopacz, 3. Arkadiusz Kasperkiewicz, 5. Lucas Masoero, 6. Maciej Wolski, 7. Morgan Faßbender, 8. Rafał Kurzawa, 9. Jesús Jiménez, 13. Krzysztof Kubica, 16. Miłosz Kozik, 19. Ivan Durdov, 21. Damian Hilbrycht, 22. Erwin Bahonko, 23. Sergio Guerrero, 25. Kamil Zapolnik, 26. Wojciech Jakubik, 27. Radu Boboc, 28. Maciej Ambrosiewicz, 29. Gabriel Isik, 35. Jakub Marcinkowski, 77. Artem Putiwcew, 86. Igor Strzałek.
Mecz rozegrany w piątek, 23 stycznia na podgrzewanej naturalnej murawie w Tuszowie Narodowym, długo nie zapowiadał tak wysokiego rezultatu. Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem, a gra mielczan mogła się podobać.
– W tej pierwszej połowie byliśmy równorzędnym zespołem, w sytuacjach było mniej więcej po równo. Zaprezentowaliśmy dobrą organizację gry – ocenił na gorąco trener Ireneusz Mamrot.
– Niestety, skończyło się to 0:4. Pierwsza bramka padła po stałym fragmencie, rzucie wolnym i dobitce. I zaczęło się to wszystko trochę sypać – dodał.
Decydujące ciosy goście zadali w drugiej odsłonie. Wynik otworzył w 55. minucie Gabriel Isik dobijając rzut wolny, który Konrad Jałocha sparował przed siebie, a w samej końcówce defensywa Stali kompletnie się posypała.
Kolejne trafienia dołożyli Maciej Wolski (80. min) i Kamil Zapolnik (86. min z karnego), a wynik w 88. minucie ustalił Kopacz strzałem z bliskiej odległości.
– Te ostatnie 30 minut to jest coś, co nie powinno się wydarzyć. Z drugiej strony ciężko przy takim wyniku to zawrzeć, ale było wiele pozytywów w tym sparingu. Dla mnie najważniejsze jest to, że ten obraz treningowy jest ważny, ale najważniejszy jest meczowy i z tego mam niesamowite wnioski – dodał szkoleniowiec Stali.
Sytuację kadrową Stali komplikują urazy. W meczu nie mógł wystąpić Adrian Bukowski, który zmaga się z chorobą. Choruje także Kamil Odolak.
Największym zmartwieniem sztabu jest jednak kontuzja Piotra Wlazło, odniesiona na ostatnim treningu przed meczem.
– To prosta sytuacja, na ostatnim treningu odbił sobie piętę. Mam nadzieję, że przerwa będzie krótsza, niż to wygląda, bo cały czas te dwa tygodnie bardzo mocno przepracował – wyjaśnił trener Mamrot.
Trener Stali odniósł się także do sytuacji transferowej. Klub wciąż poszukuje wzmocnień w defensywie.
– Cały czas potrzebujemy środkowego obrońcy. Tu nie ma co ukrywać, potrzebujemy zawodnika. Byliśmy bardzo blisko pozyskania, ale gdzieś tam ktoś nas przebił ofertą. Nie jest łatwo, bo inne kluby też szukają, a miejsce w tabeli nie pomaga – przyznał szczerze szkoleniowiec.
W bramce rywalizacja trwa – w piątek szansę dostało dwóch golkiperów, a trzeci trenuje normalnie.
– Michał Matys też normalnie rywalizuje. Jeśli dostanie bardzo dobrą propozycję odejścia z Mielca, to klub nie będzie go zatrzymywał, ale na dzisiaj sytuacja jest taka, że mamy trzech bramkarzy – zakończył Mamrot.
Skrótu wideo z meczu Stal – Nieciecza nie będzie, brak publikacji takiego materiału zastrzegł sobie sztab zespołu Termaliki.
Przemysław Cynkier [email protected]