Zamknij
REKLAMA

Problemy finansowe Mielca, sytuacja trzeciego sektora i jak można pomóc miastu i powiatowi

13:16, 29.03.2020 | Ł.P

Jakiś czas temu (na długo przed pojawieniem się koronawirusa) rozdysponowano środki na współpracę miasta Mielca z organizacjami pozarządowymi na rok 2020.

Jak miasto obiecało kwota na współpracę z NGOs nie została obcięta, jednak nastąpiło znaczne przesunięcie środków z działań wychowania prorodzinnego, kultury i sztuki, lokalnego patriotyzmu, rehabilitacji i aktywizacji, oraz działań wsparcia rozwoju młodzieży i ogólnie działań prorozwojowych na rzecz m.in. prowadzenia placówek dziennego wsparcia, opieki nad bezdomnymi ludźmi, opieki nad bezdomnymi zwierzętami.

I tak stowarzyszeniom i fundacjom realizującym pierwszy blok działań obcięto dofinansowanie nawet do 1/3 kwoty z zeszłego roku, podczas gdy organizacje skierowane na działania socjalne dostały sporo więcej dofinansowania w  roku 2020.

Tutaj pragnę zaznaczyć, że opieka nad zwierzętami była dotychczas realizowana przez miasto, a dopiero od tego roku została powierzona stowarzyszeniom (osobiście uważam, że stowarzyszenia radzą sobie lepiej w takich działaniach, gdyż na realizację zadań powierzonych mogą pozyskiwać spore kwoty dofinansowań zewnętrznych i z fundraisingu (od prywatnych darczyńców).

Tutaj mogą rodzić się pytania. Czy Mielec dotychczas zaniedbywał działania socjalne? Czy nagle społeczeństwo Mielca zaczęło ubożeć, że wymaga większego wsparcia? Czy też Mielec dysponuje ekstra środkami? Rozumiem większe wsparcie na profilaktykę i przeciwdziałanie uzależnieniom i wsparcie instytucji oferujących terapię psychologiczną. Zwłaszcza teraz w dobie walki z wirusem SARS-CoV-2 społeczeństwo będzie wymagało większego wsparcia psychologicznego.

Ale na przesunięciu środków na działania socjalne tracą organizacje, które zajmują się działaniami prorozwojowymi, które z każdej złotówki zainwestowanej przez miasto przynoszą kilkanaście (a niektóre kilkadziesiąt) złotych z dofinansowań zewnętrznych i od prywatnych darczyńców, które to środki inwestowane są na terenie Mielca i powiatu mieleckiego.

Teraz spróbujmy zaprognozować przyszłość. Społeczeństwo/struktura społeczna będzie się degenerować, niestety takie są tendencje w Europie i w Polsce można to także zauważyć. Co za tym idzie można się spodziewać, że wydatki na cele socjalne będą systematycznie rosły. Nałóżmy teraz na to przewidywane spowolnienie gospodarcze, wsparcie finansowe miasta dla firm związane z epidemią wirusa SARS-CoV-2 i z racji powyższych mniejsze dochody i większe wydatki Mielca.

Przed Mielcem będzie trudne dwa lata pod względem finansowym. Będzie mniej środków na inwestycje i zapewne jeszcze mniej środków ze strony miasta na działania prorozwojowe realizowane przez stowarzyszenia. Finanse powiatu ze względu na finansowanie Szpitala Specjalistycznego im. Edmunda Biernackiego w Mielcu też ucierpią na obecnej sytuacji.

Czy zatem można jakoś pomóc miastu i powiatowi? Czy można jakoś wesprzeć nasze samorządy w realizacji działań prorozwojowych (gdzie rozwój należy rozumieć bardzo szeroko: wsparcie rozwoju organizacji pozarządowych, infrastruktury gminnej/powiatowej, społeczeństwa)? Czy można wznieść się ponad podziały polityczne i działać wspólnie na rzecz rozwoju naszego miasta i powiatu?

Otóż można. Odpowiedzią na te pytania może być silna organizacja społeczna, która będzie zdobywała środki zewnętrzne (dofinansowania z różnych programów oraz środki od prywatnych darczyńców) na powyższe działania. To może być stowarzyszenie, które będzie silne dzięki swoim członkom i ich operatywności w działaniach fundraisingowych i merytorycznym wsparciu realizacji projektów. To też może być fundacja, silna dzięki zebranemu kapitałowi i radzie fundacji, w której mogą zasiadać np. lokalni biznesmeni-filantropi, czy włodarze samorządowi. Trzeba tylko chęci, chęci nawet na początku kilku-kilkunastu osób, które zapoczątkują działalność takiej organizacji społecznej, a dalej wszystko potoczy się siłą rozpędu.

Czy jest ktoś chętny na zapoczątkowanie i włączenie się w działalność takiej organizacji społecznej? Czy jest ktoś zainteresowany rozwojem Mielca i powiatu? Można zapytać - a kto może się włączyć? Jakie są kryteria doboru? Tak naprawdę włączyć się może każdy. Ktoś, kto tylko ma chwilę wolnego czasu w swoim zabieganym życiu i chce wspierać dobre projekty, lub kto ma dobre pomysły na rozwój naszego samorządu i społeczeństwa, lub kto ma środki finansowe, którymi chce się podzielić dla dobra lokalnej społeczności, i wreszcie ktoś zorientowany projektowo, który już miał do czynienia z realizacją projektów społecznych. Miejsce w takiej organizacji znajdzie się dla każdego.

Ja ze swojej strony składam deklarację chęci udziału w stworzeniu i współprowadzeniu takiej organizacji. Mam ze sobą bagaż doświadczeń w tworzeniu i realizacji projektów społecznych, jak również jestem aktualnie uczestnikiem ogólnopolskiego innowacyjnego programu edukacyjnego Liga NGOs, gdzie poszerzam swoją wiedzę i umiejętności w zakresie zarządzania organizacjami pozarządowymi. Chciałbym wykorzystać tą wiedzę i doświadczenia na rzecz rozwoju naszego miasta i powiatu. Ale, żeby ruszyć dalej, musi zebrać się większa liczba osób.

Dlatego, jeśli ktoś z Państwa jest zainteresowany współpracą, to prośba o kontakt. Można się ze mną kontaktować poprzez mojego maila: [email protected] Ci z Państwa, którzy mnie znają mogą się ze mną kontaktować także poprzez Facebooka lub telefonicznie. Serdecznie zapraszam do kontaktu!

(Materiał partnera)

Blogger społeczno-ekonomiczny i komentator lokalnego życia publicznego. Społecznik - członek stowarzyszeń o charakterze edukacyjnym i wychowawczym. Współorganizator zawodów biegowych i akcji charytatywnych. Fascynat japońskich i amerykańskich metod zarządzania oraz statystyki społeczno-gospodarczej. Z zawodu ekonomista i analityk finansowy.

Łukasz Przybyło
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
REKLAMA