Zamknij
REKLAMA

Ekolodzy - mniej żryjcie, mniej konsumujcie!

11:24, 14.11.2019 | P.C
REKLAMA
Skomentuj

Postanowiłem raz jeszcze napisać felieton o ekologach. Bo im więcej myślę, tym bardziej objawia mi się w całej krasie największe oszustwo naszych czasów, w którego utrwalaniu ekolodzy mają poczesne miejsce. Może nawet pierwsze. To nic, że są inspirowani albo opłacani przez wielkie koncerny, ale to oni robią tę parszywą robotę. Wciskając ogłupiałym konsumpcją ludziom ciemnotę za ciemnotą.

A wszystko zaczęło się od moich reakcji na wybrane objawy ich działań. Gdy jadę do Warszawy przez Suchedniów i Skarżysko i dojeżdżam do Skarżyska, najczęściej przed samochodem pojawiają mi się widma z Pracowni na rzecz Wszystkich Istot. To taka organizacja ekologiczna, która dba o wszystkie istoty żywe, prócz – moim zdaniem - człowieka. No może nie do końca, bo pewnie dbają jednak trochę o samych siebie.

Kilka lat temu Pracownia broniąca Wszystkie Istoty oprotestowała planowany przebieg drogi S7 obok Skarżyska Kamiennej, bo z ich ekspertyz wynikało, że w miejscu przebiegu trasy występuje rzadki gatunek motyla przeplatka aurinia. Ekolodzy oprotestowali budowę ekspresowej „siódemki” już w 2007 roku. W sprawę zaangażowali nawet Komisję Europejską. Ostatecznie, po czterech latach spraw sądowych, mimo posiadania ważnych dokumentacji i decyzji środowiskowych, drogowcy przygotowali alternatywny przebieg trasy. Przeprojektowano dwa kilometry drogi, zmieniono lokalizację i geometrię węzła komunikacyjnego. Pozwoliło to zachować ponad 8 hektarów łąk, na których zdaniem ekologów, żyje wyjątkowy motyl.

Od kilku też lat kierowcy całej Polaki klną w „żywy kamień”, stojąc w kilometrowych korkach, na tej drodze budowanej już bez dotacji Komisji Europejskiej, gdy ich samochody spalają nadmiarowe tysiące litrów paliwa, zatruwając i ludzi wokół, i na pewno te motyle w pobliżu. Efektem ekologicznej działalności będzie zatrucie środowiska, zniszczenie motyli i takie pokręcenie trasy S7, że zapewne zwiększy to ilość wypadków  na niej.

Ale na tym nie koniec. Ta sama pracownia na rzecz Wszystkich Istot próbuje zablokować doprowadzenie trasy S7 do Krakowa. Tym razem powodem są chomiki. Nory tych zwierzątek mają być pretekstem do zaprzestania robót przy budowie „ekspresówki” na odcinku Szczepanowice - Widoma, niedaleko Krakowa. Pracownia na Rzecz Wszystkich Istot zapowiedziała już skargę do sądu oraz złożenie wniosków do instytucji europejskich, aby zablokować dofinansowanie budowy dla tego odcinka S7. Ekolodzy argumentują swój krok zniszczeniem dużej populacji ściśle chronionego chomika europejskiego. Na 13-kilometrowym przebiegu trasy znaleźli bowiem 55 nor tych gryzoni. Czyli jedną na 250 metrów bieżących drogi.

Ja też kiedyś oddałem do mieleckiej prokuratury sprawę związaną z budową obwodnicy Mielca, na której inni ekolodzy, zajmujący się z kolei ochroną wilków w Polsce, wymusili budowę kretyńskiego muru, mającego chronić populację wilków przed ludźmi, a z drugiej strony płotu z siatki o oku 1cm x1cm, która miała chronić populację jakiś żab, które rzekomo miały gromadnie przełazić przez tę drogę i ginąć pod kołami samochodów.
Ja wtedy ani wilków, ani gromad żab nie widziałem, ale ekolodzy widzieli.
Przy okazji wraz z leśnikami chcieli odciąć mielczanom wstęp do lasu i to mnie najbardziej wkurzyło.

Oczywiście mielecka sprawa się skończyła na niczym, miliony złotych zmarnotrawiono, tak jak marnotrawi się dziesiątki milionów na budowie S7, i pewnie innych dróg, a ekolodzy nadal mają się dobrze.

I chodzą w nimbie walecznych rycerzy, walczących o nasz nieskalany byt.

A smog z przydomowych kotłowni, którego nie muszą się obawiać Wszystkie Istoty,  nadal  zabija ludzi, a władze nic nie robią, by sprawę załatwić, mimo że tu akurat coś zrobić mogą.

Powie ktoś – co się czepiam ekologów, którzy akurat teraz będą bronili w Mielcu zapuszczonego Parku Leśnego przed przerobieniem go na Park z Prawdziwego Zdarzenia. Bo przecież, według obowiązującej znowu tu i teraz europejskiej religii, drzewa są święte. Jak za Jaćwingów, którzy zabili z ich profanowanie świętego Wojciecha.
Drzewa nie wolno tknąć. Niech sobie rosną, bo przecież produkują tlen i zjadają dwutlenek węgla, którego tak się boimy.
Mało kto wie, że tlen produkuje tylko młody las, ten intensywnie rosnący. Stary nie. Na dodatek produkuje tylko w dzień, jak jest fotosynteza. W nocy wydziela dwutlenek węgla.
Ze starego lasu robi się produkty, które kiedyś staną się dwutlenkiem węgla. Ale jak się nie zrobi produktów i drzewo umrze, to też wydziela dwutlenek węgla.

Jest tylko jeden sposób, aby chronić środowisko. Ale o tym, mało kto mówi. Pracownia na rzecz Wszystkich Istot też nie. Podobnie jak rządy i korporacje. Ten sposób jest prosty i jedyny: mniej konsumować. Jak mówiła moja Babcia – mniej żryć.

Mniej wytwarzać.

I nie oszukiwać ludzi, że torba bawełniana jest bardziej eko niż plastikowa, bo nie jest. Nie wmawiać, że samochód elektryczny jest sumarycznie bardziej eko (dla środowiska) niż spalinowy, bo także nie jest.

Cała ta ochrona klimatu, środowiska to wielkie kłamstwa, w których wszyscy uczestniczymy. I rządy, i Pracownie na rzecz Wszystkich Istot, i korporacje, i my sami, którzy wciąż chcemy więcej i więcej.
Jak sobie przypomnę tę akcję w Puszczy Białowieskiej, którą rzekomo niszczył Szyszko, a nie kornik, a która ekolodzy ratowali, walcząc z Szyszką nie z kornikiem, to mnie szlak trafia.
Jak widzę to ogłupione dzieciątko, niejaką Gretę Thunberg, wieczną wagarowiczkę w imieniu ochrony klimatu, którą na sesję ONZ wiozą jachtem z tworzyw sztucznych, którego produkcja była pewnie warta połowy samolotu, którym nie chciała lecieć, ale „nie zostawia śladu węglowego”, to mi się śmiać chce. I jeszcze niektórzy chcieli jej dać nagrodę Nobla.
Gdy widzę te tłumy młodzieży, wagarującej w imię klimatu, a żadne z nich nie zachciałoby mieć jednego smartfona na 10 lat i jednej pary butów na 4 lata, i żadne nie zechciałoby zrezygnować z kalorycznego jedzenia i  ciuchów co miesiąc, to mnie pusty śmiech ogarnia.

A wielkie koncerny tylko podkręcają konsumpcję, tworzą nowe potrzeby dla każdego, jednocześnie biadoląc, ze zniszczą nas reklamówki z plastyku i polski węgiel.

Ekolodzy!!! Zmieńcie hasło przewodnie: Dla obrony klimatu mniej żreć, mniej konsumować!! Zmienicie? Oczywiście że nie.

I to by było na tyle.


Ps. To nie zmienia mojego poparcia dla „szaleńców bożych”, którzy protestują czy to przeciwko wypuszczaniu ścieków przez mieleckie firmy, czy zatruwaniu nas z powietrza przez inne, czy kiedy kablują sąsiada, spalającego w piecu plastiki, i robią to wszystko bezinteresownie, dla dobra ogółu. Ale to nie są ekolodzy. To są świadomi obywatele.

 

REKLAMA
(P.C)

Od kilkunastu lat felietonista mediów mieleckich. Pisze o sprawach lokalnie aktualnych i ogólnie uniwersalnych. Twórca wierszy i bajek. Inżynier. Członek ZLP.

Andrzej Talarek

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (51)

Za nicZa nic

29 28

Zdecydowanie popieram racje Autora. Działacze nazywający się ekologami naprawdę są ekonieukami, ludźmi nie myślącymi , powtarzającymi podsunięte im hasła jak papugi. Dowody przedstawił tu Autor. Można byłoby wymienić jeszcze bardzo wiele na to dowodów. Czy nie urośnie moje ego, jeśli zamiast należnego mi tytułu nieuka tytułuję się ekologiem ? 13:22, 14.11.2019

Odpowiedzi:5
Odpowiedz

Marchewka Marchewka

7 9

Dlaczego są nieukami? I na co autor przedstawił dowody? Jakie kolejne dowody i na co można wymieniać? 19:12, 14.11.2019


Do Marchewki!Do Marchewki!

9 5

W sporze przed jakimś tam trybunałem ws wycinki przez Szyszkę drzew, po stronie oskarżonej Polski było ok. 100, słownie stu biologów, leśników, naukowców. Po stronie oskarżycieli czyli ekologów, 3, słownie trzy osoby. Socjolożka, prawnik i osoba bez wykształcenia. Łatwe do sprawdzenia w sieci. Pozdro. 22:59, 14.11.2019


Marchewka Marchewka

4 3

Do poprzednika. Alternatywna rzeczywistość to podobno też rzeczywistość. Tymczasem w realnym świecie negatywne stanowisko w sprawie wycinki puszczy i negatywną opinię na temat działań ministra Szyszki przedstawili: Rada Wydziału Biologii i Nauk o Ziemi Uniwersytetu Jagiellońskiego i Wydziału Biologii Uniwersytetu Warszawskiego, Rada Wydziału Biologii i Ochrony Środowiska Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, Komitet Ochrony Przyrody Polskiej Akademii Nauk, Państwowa Rady Ochrony Przyrody, pracownicy i doktoranci Wydziału Biologii Uniwesytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Poza tym naukowcy zrzeszeni w organizacjach I fundacjach ekologicznych, ale ich nie wymieniam bo rozumiem, że ich opinia się nie liczy bo jest tendencyjna :-) 19:52, 15.11.2019


Droga Marchewko!Droga Marchewko!

9 1

Ostatnio dane pokazujące, że las zarażony kornikiem umiera w zastraszajacym tempie potwierdzają niestety opinie Szyszki i leśników . Kornik ma się za to dobrze. 20:44, 16.11.2019


Marchewka Marchewka

3 7

No cóż, na temat zasadności zwalczania kornika drukarza metodą cięć sanitarnych opinię wydał m.in. Wydział Leśny SGGW. Jednoznacznie wynika z niej, że takie działania nie spowodują zatrzymania trwającej gradacji kornika, natomiast mogą w znacznym stopniu osłabić odporność pozostałego drzewostanu. 00:28, 17.11.2019


.pl.pl

32 16

Śmiechu warte i aż nie chce się komentować i wdawać w dyskusję.
Bo dyskusje można prowadzić przytaczając fakty, których w artykule jak na lekarstwo. Obalanie czyjegoś "widzi mi się" i demagogii w Mielcu zdaje się jest stratą czasu i zadaniem wręcz niemożliwym.

Nie ma w Mielcu ludzi, którzy by napisali feletion na poziomie, na najpopularniejszym serwisie internetowym? 15:51, 14.11.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

SławomirSławomir

36 24

Panie Talarek kończ waść wstydu oszczędź! Dobrze że na Mielec i okolicę tylko takie poglądy idą od autora jak już ktoś wielokrotnie pisał Mielec to stan umysłu... Fakty są niezaprzeczalnie człowiek zmienia klimat, zatruwa środowisko plastikiem i ingeruje w naturę m.in. budując drogi przez siedliska zagrożonych gatunków: motylków, wilków, żabek czy chomików. Dla autora to tylko jakieś "zwierzątka" czy "roślinki" bo on przecież jest człowiekiem i ma prawo czynić sobie ziemię poddaną. A chłop żywemu nie przepuści i nawet jak Szyszkoszkodnik kazał rżnąć Puszczę Białowieską, pozwolił na samowolną wycinkę tysięcy drzew (Szyszko lex) czy budować drogę przez Dolinę Rospudy to jego obrońcy krzyżami (sic!) mogli spuścić łomot lewackim ekologom bo tak kazał ojciec dyrektor i publicyści z mediów prawicowych. Na szczęście ten minister środowiska (nie ochrony środowiska) już nikomu nie zaszkodzi. Chciałbym żeby autor takimi nieobiektywnymi felietonami też nie psuł w głowach ludziom. Z jednym się zgadzam panie autorze żryj pan mniej, mniej konsumuj! 16:03, 14.11.2019

Odpowiedzi:5
Odpowiedz

Ogarnij się!Ogarnij się!

10 3

Die Welt napisała po kilku miesiącach, jak w Niemczech wycinano chore drzewa, że w Polsce wycinano chore drzewa w lesie gospodarczym a nie Puszczy. Tego już Ci GW nie napisała i TVN nie powiedział. 22:54, 14.11.2019


Marchewka Marchewka

4 3

Aaa! Jak w Niemczech wycinali to ok. To przesądza sprawę! Wycinać można więc wszystko i wszędzie. Myślę, że powalony siłą tego argumentu PAN natychmiast zmieni zdanie. 19:57, 15.11.2019


Droga Marchewko!Droga Marchewko!

9 3

Wycinka sanitarna zarażonych drzew to najzwyklejszy zabieg w celu ratowania kolejnych drzew. Wie o tym każdy leśnik, polski i niemiecki też. Niekoniecznie jednak odbiorcy jedynie słusznych stacji informacyjnych. 20:34, 16.11.2019


MarchewkaMarchewka

5 4

Każdy życzyłby sobie, aby metody proste, takie jak cięcia sanitarne były skuteczne. Niestety, dowodów na to brak. Co więcej, zarówno Niemcy po lekcji w Lesie Bawarskim, jak i nasi naukowcy z PAN i SGGW twierdzą, że tego typu metody są przeciwskuteczne. Tego w tvnach i tvpnach też nie było. Tam w ogóle mało jest. Polecam jednak bibliotekę. 00:45, 17.11.2019


AntoniAntoni

4 0

Połóz siatkę dróg i autostrad Niemiec obok sitki dróg i autostrad w Polsce. Czy Niemcy też omijali motyle żabki chomiki itd ? 19:40, 25.11.2019


UżytkownikUżytkownik

Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.


rusałkarusałka

Zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.


Andrzej TalarekAndrzej Talarek

Zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.


Andrzej TalarekAndrzej Talarek

Zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.


Marchewka Marchewka

23 7

O co chodzi? W sumie nie wiem o czym ten felieton jest. Że lepiej się położyć niż działać? Że uczniowie do nauki, literaci do piór, a ekolodzy do domu? Że lepiej działać w pojedynkę niż w organizacji non profit (wiem, wiem to oczywiście ściema z tym non profit i ekolodzy to pod względem bogactwa prawie szejkowie)? Że wszystko to oszustwo a tylko nasz węgiel jest prawdziwy? Zostawiając jednak ironię na boku, to ekolodzy, których akurat ja znam, od zawsze mieli podstawowe postulaty, które w sumie można streścić krótkim: "mniej żreć, mniej dewastować, mniej szkodzić", a przede wszystkim zerwać z przymusem nieustannego wzrostu konsumpcji. Ruchy walczące ze smogiem też dostrzegam, choć w starciu z bezwładem i niekompentencją państwa mają raczej ograniczone możliwości. A co do sponsorowania przez wielkie koncerny, to chciałbym żeby ekologom skapywała choć marna cząstka tego co od koncernów paliwowych płynie strumieniem do wszelkiej maści klimatycznych denialistów, również polskich. 19:03, 14.11.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

CenzorCenzor

27 13

Takie tam pisanie na kolanie. Felieton o.niczym. napisal co wiedzial. Smiac sie czy plakac po przeczytaniu? 21:09, 14.11.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

kilokilo

12 13

Religia o nazwie "EKO" to dzisiaj najbardziej dochodowy interes w każdym sektorze gospodarki.
A jak to bywa z wierzeniami - to nie przeszkadza im żadna wiedza naukowa ani też fakty.
Więc każdy sobie wierzy w co tam chce a ten kto wiarę tworzy i nią zarządza ten zgarnia profity ... 22:07, 14.11.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

MielcokMielcok

9 6

cosik długo czekałem na felieton , ale warto było .Dostało się ekologom ,dostało KE i Grecie , komitet noblowski i sąsiad który wrzuca do pieca plastik , niektórzy znowu w komentarzach jadą z jadem o SB inni znowu nie rozumieja o czym był felieton .Oczywiście wszystkich nas łączy jedno , wszyscy żrymy ale ja uważam że w niektórych miejscach jak np.Park Narodowy kornik ma prawo żryć , nawet jesli będzie to jakąś katastrofą ekologczną , tu oczywiście pasowałoby napisać czemu podoba mi się żrenie kornika bez kontroli człowieka na terenie PN ,pewnie dlatego iż naturze potrzebne są czasami nadmiar kornika i martwe drzewa , niektóre gatunki i nie mam tu na mysli homo sapiens też potrzebuja się od czasu do czasu nażreć. 22:26, 14.11.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Janusz EkologicznyJanusz Ekologiczny

33 7

Powiedział co wiedział. A w sumie to zionął jadem, zgryźliwością i sarkazmem najniższych lotów. Ale że jest "felietonistą", to mu wolno. Bo kto zabroni?
Świat wie kim jest Greta, a Pan? No cóż, zostawmy bez komentarza. Wieczna wagarowiczka? A skąd wział Pan to mądre stwierdzenie? Nie, nie jest wieczna. Protestuje tylko w piątki, co też nazwa całej akcji reprezentuje - Fridays For Future. Greta jak najbardziej się uczy, "niechodzenia" do szkoły nadrabia gdzie tylko się da, w pociągu, w kącie przed wystąpieniem w ONZ, czy na łodzi z której się Pan śmieje. A ludzie poszli za Gretą bo dla niej rzeczy są czarno-białe, nie ma szarości ani innych odcieni. W wieku ośmiu lat (ośmiu!) miała zdiagnozowaną depresję, bo nie mogła patrzeć na to co ludzie robią ze środowiskiem i jedyną (na razie) planetą na której mieszkają. Jeśli nie zna Pan historii Grety to radzę się z nią zapoznać, jeśli się nie chce czytać to na Youtubie są filmy. Jeśli oczywiście język angielski nie jest dla Pana problemem. Bo ona zdaje się włada nim lepiej niż Pan polskim, chociaż nie jest to jej język ojczysty. Podczas pobytu w Nowym Jorku Greta została zaproszona przez Trevora Noah do The Daily Show. Nie zakładam żeby Pan wiedział ani kto to jest Trevor ani TDS. W nim Greta krótko i dosadnie powiedziała że USA jest jedynym krajem na świecie w którym jeszcze się debatuje czy naprawdę działania człowieka mają wpływ na środowisko? Chyba warto ją oświadomić że nie tylko USA, ale również pewne osoby w Polsce i Rosji? Greta chciała się spotkać z wielmożnym Panem Prezydentem USA i porozmawiać na temat środowiska. Ale wielce szanowny Pan Trump ją kompletnie zignorował, jak na szowinistę przystało. W dodatku Greta słynie z ciętego języka a Pan Trump z takimi ewidentnie sobie nie radzi, najlepszym przykładem tego było spotkanie w Białym Domu, na temat Kurdów, na którym Nancy Pelosi go zrównała z ziemią. No i nie zapominajmy że Trump jest pro-węglowy, coś co mówi na każdym kroku.
Co się tyczy FFF (Fridays For Future) to na ostatnim globalnym proteście (ponad miesiąc temu) powiedziałem wychowawcy klasy do której chodzi moje dziecko oraz pani Dyrektor, że popieram tę akcję i nawet ich zachęcam do "wagarów", nawet sam przyjdę. A wiesz Pan Talarek dlaczego? Dlatego że ten świat za 15-20 lat będzie należał do mojego dziecka a nie do mnie a bynajmniej nie do Pana. Ja, świadomie, przyszłości swojemu dziecku nie będę odbierał.

I cytat z Pana wypocin - "Ekolodzy!!! Zmieńcie hasło przewodnie: Dla obrony klimatu mniej żreć, mniej konsumować!! Zmienicie? Oczywiście że nie."

Takie ma Pan kółko zainteresowań, znajomych i poglądy że chyba się Pan nie interesuje co w trawie piszczy. To ja Panu powiem, na swoim przykładzie, chociaż takich osób jak ja jest więcej. Dużo więcej. To że lokalnie nikt nam nie dał takiej platformy do wypowiedzi jaką Pan ma to nie znaczy że nas nie ma.
Przez ostatnie 11 lat miałem dwa smartfony, na codzien chodzę w "adidasach" które już maja tyle lat że wstyd się przyznawać, koszulki też w podobnym wieku. Nowe ubrania (sobie i dziecku) kupuję wyłącznie wtedy kiedy jest taka potrzeba a nie kiedy mam na to ochotę, albo mi się coś spodoba na wystawie. Nie kupuję zabawek co tydzień. Jeżdżę starym samochodem (wiekowo, a nie że niezadbany), który myję dwa razy w roku jak dobrze pójdzie. Ostatni raz w sklepie wziąłem plastikową reklamówke z 4-5 lat temu. Jeśli idę na zakupy i zapomniałem torby to trudno.. biorę rzeczy pod pachę, do ręki, do kieszeni, w zęby, następnym razem nie zapomnę. Jeśli gdzieś mogę pojechać rowerem to jeżdżę rowerem, nie odpalam samochodu. I nie Panie Talarek, nie robię tego z braku pieniędzy (na to akurat nie narzekam, odpukać) tylko dlatego że zdecydowałem że tak jest poprostu lepiej. I tak właśnie wychowuję również swoje dziecko, aby było, jak to się mówi "responsible citizen".
Idealny nie jestem i nie pretenduje do takiego określenia. Ale robię co mogę, ktoś może powiedzieć że to mało, ale od czegoś trzeba zacząć. A apatia, zgorzchniałe opinie i infantylne zachowania jakie się prezentuje poruszając takie tematy poprostu już nie są modne. Komuna upadła 30 lat temu, szalone i dziekie lata 90te też już mamy za sobą. Pora już wejść kilka szczebli wyżej i zachowywać się jak dorosła i odpowiedzialna osoba, która może dawać przykład innym. 09:50, 15.11.2019

Odpowiedzi:4
Odpowiedz

Za nicZa nic

4 14

Pan Talarek wie kto to jest ta słynna Greta, ale się z nią nie utożsamia bo ma od niej zdecydowanie większą wiedzę, którą wykorzystuje. Pan też ją zna i w przeciwieństwie do Pana Talarka z nią się utożsamia. Ja nie wiem natomiast skąd ta Greta posiadła tak ogromną wiedzę na temat ekologii. Ma ona naście lat i ledwie co nauczyła się czytać. Wiedzę posiadła zapewne od dziennikarzy wypowiadających się w mediach, którzy też posiadają wiedzę od innych uczonych propagandystów głoszących prawdy korzystne nie dla ogółu, lecz dla grupy osób rządzących gospodarką światową. Jak niezmiernie wielką wiedzę mają dziennikarze podam przykład. Dziennikarz zajmujący się motoryzacją ogłosił dla takich znawców jak np Greta, że obecnie poduszki powietrzne w samochodach nie napełnia się azotem, tylko nitrogenem , prawda jakie to mądre i uczone i jakie *%#)!& ? Jak pan się ubiera, co je, czym jeździ , czy chodzi jest Pana sprawą. Widać ,że bardzo Pan oszczędza pieniądze, a to dobrze, bo oszczędnością i pracą ludzie się bogacą. 10:29, 15.11.2019


Janusz EkologicznyJanusz Ekologiczny

19 1

Brawo, Pan Talarek ma większą wiedzę od szesnastolatki, gratuluje, naprawdę. Facepalm.
Greta ma Zespół Aspergera, z którym nigdy się nie kryła. Nie będę się rozpisywał czym on się objawia więc tylko zsumuję.
Nawet jeśli Pan Talarek, tak jak dumnie twierdzi, ma większą wiedzę od 16letniej dziewczyny w pewnym temacie to wystarczy że ona poświęci mu (temu tematowi) ileśtam czasu to efekt będzie taki że w bezpośredniej dyskusji werbalnie rozłoży oponenta na czynniki pierwsze. Osoby z Aspergerem braki w relacjach typowo ludzkich nadrabiają (i przebijają) jeśli chodzi o naukę i przyswajanie wiedzy. Ale zakładam że Pan Talarek też o tym wie?

Swoją drogą ja się z Gretą nie utożsamiam. Utożsamiam się z tym co reprezentuje i promuje. Tj. przyszłość na tym świecie dla mnie, moich dzieci i ich dzieci. No chyba że mam spaczone myślenie to chętnie poczytam dlaczego powinienem palić węglem, nie sortować śmieci i popierać wycinkę drzew i sadzenie krzaków. 12:22, 15.11.2019


Janusz EkologicznyJanusz Ekologiczny

11 1

Zapomniałem, apropo poduszek w samochodach o których Pan pisze. Nie wiem co Pan chciał dokładnie powiedzieć, ale "nitrogen" to nic innego jak "azot". Różnica jest taka że jedno jest po angielsku a drugie po polsku.
Chce Pan zrobić drugie podejście? Albo może lepiej nie, nie mam czasu na trywialne pogaduszki i szukanie igieł w stogu siana. 12:26, 15.11.2019


Marchewka Marchewka

6 3

Panie Januszu, niech się Pan lepiej przyzna ile "rządzący gospodarką światową" płacą Panu za tę ekologię. Przecież żaden szacowny felietonista nie uwierzy, że my to robimy z własnej woli. Felietonista i jego pomocnicy wiedzą, że tacy ludzie jak Pan nie istnieją, a jedyne prawdy "korzystne dla ogółu" głoszą i sponsorują biedne, uciskane, ledwo wiążące koniec z końcem koncerny paliwowo-wydobywcze. 22:51, 15.11.2019


aroniaaronia

18 7

Panie Janusz Ekologiczny, proszę o felietony zamiast zgryźliwca Talarka, w samo sedno i dobrze się czyta BRAWO! 15:58, 15.11.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA

Krótki komentarz Krótki komentarz

14 4

Janusza ekologicznego jest bardziej merytoryczny niż osoby posługującej się mianem felietonisty. Najgorzej jsk ktoś sie zna na wszystkim Panie Talarek. I wypowiada się w tsk ważnym temacie w tak lekceważący sposób. Warto spojrzeć trochę w dal, w przyszłość , pomyśleć co zostawia się nie nawet ludzkości , niech Pan pomysli o swoich najbliższych , wnukach , prawnukach. Niech pan zamknie oczy wyobrazi sobie jak będzie wyglądać ich codzienność, tylko tyle i aż tyle. 17:03, 15.11.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

UżytkownikUżytkownik

Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.


MartaMarta

16 16

Poza tym to żałosne, ze stary mężczyzna obraża dziecko, tak zaangażowane dziecko 18:55, 16.11.2019

Odpowiedzi:4
Odpowiedz

zbieracznikzbieracznik

7 4

Talarka można nie lubić tak jak można nie lubić 70% treści tego artykułu, ale Greta jest akurat ogłupiała bo jak chce ratować świat to nie wystąpienia publiczne, a niech przeprowadzi jakąś akcję na rzecz oczyszczania oceanu z plastiku. Teksty w stylu
-Zróbcie coś!
Zamiast "Ja zrobię" to i ja sobie mogę wykrzyczeć Capsem w tym komentarzu. 14:15, 17.11.2019


MartaMarta

4 4

Zbieracznik - na razie nie jets pełnoletnia, żeby sama coś organizowac.
Na arzie rzeczywiście tylko mówi, ale mówi nie w internecie na soim blogu, któego nikt nie czyta, tylko na wielkich spotkaniach głośnych na cały świat - to już jest osiagnięcie, że ktoś ją tam zaprasza. Mówi do osób dorosłych, bo dama na razie niewiele może. To trzeba chwalić, a nie ganić. Naszej Młodzieży w większości nie chce sie nawet angażować w małe, szkolne projekty, a co dopiero wielkie światowe 17:11, 17.11.2019


zbieracznikzbieracznik

5 5

Zapraszam do zapoznania się z artykułami o setkach nastolatków w wieku nawet młodszym od ogłupionej Grety i zobaczyć jak jeden z nich w wieku bodajże jeżeli się nie myle 16 lat opracował metodę na oczyszczanie oceanu z plastiku czy wielu innych nastolatkach, które stosują nowe technologie w praktyce, bądź je wynajdują. To spotkanie na którym Greta się wypowiedziała to było nic innego jak zrobienie z dziecka kozła na hejt. Największy problem z pseudo ekologami jest taki, że oni krzyczą tam, gdzie daje im się pieniądze, a nie ma ich tam, gdzie ich potrzeba swoją drogą. 18:34, 17.11.2019


MartaMarta

4 4

Nadal uważam, ze i tak robi więcej dobrego niż większość nastolatków i dorosłych. Czemu ciągle używacie wobec niej przymiotnika "ogłupiała" "głupiutka" ? 12:21, 18.11.2019


dexdex

11 8

Talarek - lepiej zajmij sie produkowaniem lepszego sprzetu 01:02, 17.11.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

ZdegustowanyZdegustowany

11 6

Zastanawiam się jak to w tej "redakcyjce" jest zorganizowane. Ze słowo uważane za niekulturalne/chamskie trafia na nagłówek. Nie dość że merytorycznie pan Talarek jest marny, to styl wypowiedzi licuje z kolesiami pijącymi piwo w parku. Żenada!! 13:48, 19.11.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

....

4 6

Hahaha lewaki krzyczą 19:23, 20.11.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

AntypisiorAntypisior

0 0

a prawaki robią pod siebie i tak ma być! 00:24, 13.12.2019


toruńskie_piernikitoruńskie_pierniki

2 2

Panie Talarek to może i oczyszczalnie ścieków pozamykać? 23:00, 23.11.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Haczyk na RybkęHaczyk na Rybkę

1 2

Pan jest biznesmenem z taką ilością wątpliwości? Mogę zorganizować Panu wykład na forum biznesu? 13:02, 24.11.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Rozmowa KontrolowanaRozmowa Kontrolowana

3 2

Biznesmen z epoki telefonów na korbkę. 13:22, 24.11.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

żal.mielecżal.mielec

1 1

Kochany Andrzejku płaczesz i wściekasz się jak 16-letnia Greta. Dostrzegasz Wasze podobieństwa w rozwoju umysłowym. Nie dzielcie z Gretą już społeczeństwa na złych i dobrych. Trzeba patrzeć na cechy łączące. Pora dorosnąć lub poprosić o konsultację. 13:44, 24.11.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

AntypisiorAntypisior

0 0

od ludzi inteligentnych(Greta) to ty się odmielcuj. 00:23, 13.12.2019


REKLAMA

Bajkowa PostaćBajkowa Postać

1 3

Ładna bajka dla dzieci z krainy trucicieli i ludu walczącego o zdrowy Mielec.
Kim Ty jesteś istoto? 15:29, 24.11.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Za nicZa nic

3 3

Miałem nie robić "drugiego podejścia", jednak po przeczytaniu jeszcze raz twoich wypocin, oraz wypocin innych , np marchewki uznałem, że powinienem się wypowiedzieć. Skłoniło mnie do tego twoje podejście do skromności w stroju. Dziwiło mnie i dziwi dlaczego tak masowo szczególnie młodzi ludzie chodzą w podartych spodniach. Przecież kilkanaście i więcej lat temu byłoby to nie do przyjęcia, każdy jak mógł ubierał się przyzwoicie, przetarte lub rozdarte spodnie starannie cerował, gdy nie stać go było na kupienie nowych. Dlaczego więc dzisiaj w dobie zdecydowanie większego dobrobytu ludzie chodzą tak ubrani jak dawniej żebracy ? Jest tylko moim zdaniem jeden powód. Jakiś bardzo znany celebryta lub celebrytka pewno wywróciła się i idąc na jakiś pokaz spodnie podarła i pokazała się w nich. "Bardzo mądrzy" ludzie uznali od tej pory , że tak trzeba się ubierać. Ubierają się tak już miliony osób, bo zachowują się jak ludzie nie mający za grosza rozumu, zupełnie nie umiejący samodzielnie myśleć. Jak można bezmyślnie powtarzać czyjeś poglądy i zachowania widać na tym przykładzie. To samo dzieje się z tzw ekologami. Wmówiono wam, że tak jest i powtarzacie te "prawdy objawione" przez tych, którzy czerpią z tego korzyści jak mantrę. Greta natomiast zamiast jeździć po świecie powinna się leczyć- patrz Wikipedia. 16:22, 25.11.2019

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

mielczankaVmielczankaV

0 0

"Za nic"-aktualne wiadomosci ze swiata mody-porozdzierane spodnie to juz "passe".Nie wiem,w jakim "wyimaginowanym" swiecie ty zyjesz, ze nie widzisz zmian, ale w moim realnym te zmiany sa i widoczne i odczuwalne. 14:40, 01.12.2019


MarcinMarcin

10 1

Panie Talarek,
Jeśli piszę cokolwiek co nosi znamiona felietonu, zwłaszcza na tematy "wrażliwe" to po pierwsze staram się wykonać rzetelne badanie aby nie napisać głupoty a po drugie, najważniejsze, ważę słowa aby nie zbagatelizować czegoś co nie do końca rozumiem.

Pan z uporem maniaka nie robi tych dwóch jakże ważnych rzeczy i wychodzi co wychodzi.

Kolejno:

1) Tylko młode drzewa produkują tlen - NIEPRAWDA. Duże stare drzewa także produkują tlen. Jak podkreśla dr Dominik Drzazga z Katedry Zarządzania Miastem i Regionem na Wydziale Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego - Wszystkie funkcje, które realizuje zieleń – estetyczna, związana z retencjonowaniem wody, ochładzaniem powietrza, czy produkcją tlenu – są realizowane przez duże, dorodne drzewa.
Z porównań, których dokonują przyrodnicy wynika, że jeden duży buk produkuje tyle tlenu ile ok. 1700 10-letnich jego sadzonek. - Powierzchnia listowia tego dużego drzewa jest dopiero równoważona przez ok. 1700 10-letnich małych buków. To duże drzewa tak naprawdę są więc potrzebne w miastach, a nie ich małe sadzonki – podkreślił ekspert. Stąd też ważne jest – jego zdaniem – aby w miarę możliwość leczyć stare drzewa, albo nawet je przesadzać, bo i takie możliwości techniczne istnieją. Zatem prowadzona przez miasta polityka nowych nasadzeń w miejsce wycinki starych drzew w ramach różnych inwestycji w miastach wcale nie zapewnia rekompensaty za utraconą zieleń.

2) Torba bawełniania nie jest bardziej eko niż plastikowa - NIEPRAWDA. A tak naprawdę to zależy. W 2011 r. Brytyjska Agencja Środowiska wykazała, że bawełnianą torbę trzeba wykorzystać 131 razy częściej od plastikowych, by miały niższy od nich negatywny wpływ na globalne ocieplenie.

Czy to oznacza, że powinniśmy wszyscy przerzucić się z powrotem na tradycyjne plastikowe reklamówki? Niekoniecznie. Warto bowiem przyjrzeć się dokładniej temu, w jaki sposób pozyskano te wyniki. Obydwa badania, duńskie i brytyjskie, zostały przeprowadzone w podobny sposób - skupiały się na cyklach życia różnych torebek zakupowych od pozyskania materiału przez zastosowanie produktu po jego wyrzucenie, pokazując skutek każdego z tych elementów na środowisko naturalne, w takich kategoriach jak globalne ocieplenie, toksyczność czy zużycie wody. Haczyk polega na tym, że nie da się wskazać jednego materiału, który byłby najmniej szkodliwy jednocześnie dla wszystkich kategorii. Okazuje się na przykład, że choć bawełna rozkłada się znacznie szybciej od plastiku, to do jej wytworzenia zużywa się o wiele więcej ziemi, wody i nawozów. Z kolei łatwiej wytwarzalny plastik przyczynia się w wielkim stopniu do zanieczyszczania wód, powodując wymieranie wielu zwierząt morskich i oceanicznych. Produkcja papieru zaś redukuje liczbę drzew, a transportowanie papierowych produktów wymaga zużycia większej ilości paliwa niż w przypadku plastiku.

Problem jest więc wieloaspektowy, przez co trudno jest wysunąć jednoznaczną odpowiedź, który z wymienionych materiałów jest najbardziej przyjazny dla środowiska. Jedno jest jednak pewne – niezależnie od tego, czy nosimy zakupy w plastikowej, papierowej czy płóciennej torebce, najważniejsze jest, by używać tej samej sztuki jak najwięcej razy.

Jak Pan widzi, Panie Talarek, jak się bierze byka za rogi to się trzeba przygotować.

We wpisie wykorzystano poniższe źródła:
https://www.salon24.pl/u/magazyn/946223,zielen-aglomeracyjna-potrzeba-nam-w-miastach-duzych-drzew-a-nie-sadzonek
https://www.rp.pl/Biznes/180519714-Plastikowe-torby-sa-bardziej-ekologiczne-od-bawelnianych.html 11:32, 28.11.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Czy za Czy za

2 0

TE wypociny Hej płaci kasę ?? 20:18, 29.11.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Jan RogalJan Rogal

3 0

Ciężkie to, jakbym grzybów na noc pojadł.
13:01, 03.12.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

AntypisiorAntypisior

1 0

co to za mondzioł ten talarek :D człowiek dramat 00:22, 13.12.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

12561256

0 0

Drzewa wiadomo, że święte nie są. Ale masowa wycinka dorodnych drzew i posadzenie w zamian parę sadzonek ( o które i tak się nie będzie dbało) to kiepskie rozwiązanie. Park to przede wszystkim zieleń, a nie kostka, beton i ławki. Skoro stare drzewa nie produkują tlenu, to wyciąć wszystkie takowe w mieście-ale będzie wtedy super, bo nie będą produkować dwutlenku węgla... Nie trzeba być ekologiem, trochę zdrowego rozsądku wystarczy. 15:07, 14.12.2019

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© hej.mielec.pl | Prawa zastrzeżone