Dyskusję wywołało pytanie radnego Krzysztofa Olszewskiego dotyczące tego, kto był pomysłodawcą uruchomienia karetki stacjonującej w Przecławiu.
Dyskusję wywołało pytanie radnego Krzysztofa Olszewskiego dotyczące tego, kto był pomysłodawcą uruchomienia karetki stacjonującej w Przecławiu.
Dyrektor pogotowia podkreślił, że decyzja nie była dziełem jednej osoby, lecz efektem wieloletnich działań i współpracy wielu środowisk.
– Siedzący obok mnie Paweł Pazdan był pomysłodawcą tego rozwiązania. Później pani dyrektor Marianna Napieracz kontynuowała te działania, a moje wysiłki i wysiłki moich pracowników doprowadziły do finalnego uruchomienia podstacji – powiedział.
Jak zaznaczył, droga do realizacji projektu nie była łatwa. Pierwsza decyzja Ministerstwa Zdrowia dotycząca utworzenia podstacji była negatywna.
– Udałem się do Ministerstwa Zdrowia i przedstawiłem argumenty przemawiające za utworzeniem tej podstacji. To, co dziś obserwujemy, pokazuje, że była to decyzja trafiona. To był strzał w dziesiątkę – podkreślił dyrektor.
Kluczowe znaczenie miały analizy związane z czasem dojazdu zespołów ratownictwa medycznego oraz potrzebami mieszkańców regionu.
– Organizacja ratownictwa medycznego wynika przede wszystkim z potrzeb, czasu dojazdu i zapotrzebowania na świadczenia zdrowotne w zakresie ratownictwa medycznego – wyjaśnił.
W trakcie dyskusji zwrócono również uwagę na rolę samorządu Przecławia. Dyrektor zaznaczył, że zarówno poprzednie, jak i obecne władze gminy wspierały ideę utworzenia podstacji.
– Każdy burmistrz i każda kolejna władza samorządowa optowała za powstaniem tej podstacji. To efekt ciągłości działań i wspólnej troski o bezpieczeństwo mieszkańców – mówił.
Nie zabrakło także refleksji dotyczącej przypisywania zasług za inwestycje publiczne.
– Chyba trzeba by było powiedzieć: witam wszystkich ojców sukcesu. Każdy, komu leży na sercu bezpieczeństwo zdrowotne mieszkańców, miał w tym swój udział – stwierdził dyrektor pogotowia.
Dziś funkcjonowanie podstacji w Przecławiu jest oceniane jako ważny element systemu ratownictwa medycznego w powiecie mieleckim. Samorządowcy podkreślają, że skrócenie czasu dotarcia zespołów ratownictwa do mieszkańców tej części powiatu było głównym celem przedsięwzięcia i właśnie ten argument przesądził o jego realizacji.
Marietta Mateja-Nowak [email protected]