Zamknij

MOYA RADOMKA RADOM - ITA TOOLS STAL MIELEC [NA ŻYWO]

Kamila Bik Kamila Bik 18:19, 20.02.2026 Aktualizacja: 19:18, 20.02.2026
MOYA RADOMKA RADOM - ITA TOOLS STAL MIELEC [NA ŻYWO] Fot. TAURON Liga

SIATKÓWKA, TAURON LIGA
MOYA RADOMKA RADOM - ITA TOOLS STAL MIELEC 2:1 (25:23, 20:25, 25:23,

Radomka: A. Plaga, K.Garita, M. Gałkowska, D. Dąbrowska, K. Zhylinska, B. Petrenkó, K. Niemsteva (l)
Trener: Piotr Filipowicz

Stal: Weronika Sobiczewska, Gabriela Ponikowska, Nina Nesimovic, Rozalia Moszyńska, Anna Bączyńska, Julia Bińczycka oraz Magdalena Ociepa, Natasha Calkins, Julia Mazur (libero), Aleksandra Walczak.
Trener: Dominik Stanisławszczyk.

Początek spotkania w Radomiu był bardzo wyrównany, a żadna z drużyn nie potrafiła wypracować wyraźnej przewagi. Gra toczyła się punkt za punkt, a przy stanie 15:15 emocje zaczęły rosnąć. Chwilę później skuteczny atak środkiem Gabrieli Ponikowskiej dał prowadzenie mielczankom 17:15 i o czas poprosił szkoleniowiec Radomki Piotr Filipowicz.

Po przerwie gospodynie szybko odrobiły straty. Najpierw błędy w kiwkach po stronie Stali – Adamczyk, a następnie Ponikowskiej – sprawiły, że na tablicy wyników pojawił się remis 17:17. W kolejnych akcjach inicjatywę zaczęły przejmować siatkarki z Radomia. Skutecznie zaatakowała Monika Gawkowska i było 19:18, co skłoniło trenera Dominika Stanisławczyka do wzięcia czasu.

Końcówka seta była prawdziwą wymianą ciosów. Dąbrowska wyprowadziła Radomkę na prowadzenie 20:19, ale chwilę później Mazur precyzyjnie wystawiła do Bączyńskiej, która doprowadziła do remisu 20:20. Szybka piłka do Moszyńskiej i znów mielczanki złapały kontakt – 21:21.

Decydujący moment należał jednak do gospodyń. As serwisowy Dąbrowskiej dał Radomce prowadzenie 23:21, a trener Stali ponownie poprosił o przerwę. Mielczanki nie odpuszczały – Sobiczewska obiła blok rywalek, a Ponikowska skutecznym atakiem zmniejszyła straty do 24:23. Ostatnie słowo należało jednak do zespołu z Radomia, który zamknął partię wynikiem 25:23.

Od początku drugiej partii siatkarki ITA TOOLS Stali Mielec narzuciły swoje warunki gry. Mielczanki szybko wypracowały przewagę, a po skutecznym ataku Weroniki Sobiczewskiej było już 14:7 dla przyjezdnych. Przy tak wyraźnym prowadzeniu o czas poprosił trener Radomki Radom.

Stal utrzymywała bezpieczny dystans punktowy, choć nie obyło się bez pojedynczych błędów. Po ataku Aleksandry Adamczyk w aut gospodynie zdobyły 11. punkt (11:18), a trener Dominik Stanisławczyk zdecydował się na podwójną zmianę – na parkiecie pojawiły się Natasha Calkins i Ola Walczak w miejsce Sobiczewskiej i Bińczyckiej.

Radomianki próbowały jeszcze wrócić do gry. Asa serwisowego zanotowała Zhylinska, zmniejszając straty do 15:21, a po chwili Moszyńska została zatrzymana blokiem (17:22), co skłoniło szkoleniowca Stali do przerwy. Kolejny as – tym razem autorstwa Molchanowej – dał gospodyniom 18. punkt i kontakt przy stanie 18:22.

Końcówka należała jednak do mielczanek. As serwisowy Ani Bączyńskiej dał piłkę setową (24:18), a chwilę później Rozalia Moszyńska skutecznym atakiem zakończyła partię. Stal wygrała drugiego seta 25:20, doprowadzając do wyrównania w meczu.

Trzecia partia rozpoczęła się od wyrównanej walki. Aleksandra Adamczyk najpierw skończyła atak na 12. punkt dla Mielca (13:12), a chwilę później ponownie popisała się skutecznością, doprowadzając do remisu 13:13.

Impuls Stali dała także Gabriela Ponikowska, która zanotowała asa serwisowego i wyprowadziła swój zespół na prowadzenie przy 16. punkcie. Gospodynie odpowiedziały jednak blokiem Dąbrowskiej – to zagranie dało Radomce wynik 18:16 i zmusiło trenera Dominika Stanisławczyka do wzięcia przerwy.

Mielczanki nie odpuszczały. Wreszcie zadziałał blok Stali – duet Ponikowska–Sobiczewska zatrzymał atak rywalek i było 21:20 dla przyjezdnych. Chwilę później Sobiczewska wyprowadziła kolejny mocny cios, dając prowadzenie 22:21, a następnie dołożyła 23. punkt dla Mielca.

Końcówka należała jednak do Radomki. Punkt blokiem zdobyła Garita (24:23), a mimo przerwy wziętej przez szkoleniowca Stali ostatnią akcję skutecznie zakończyła Gałkowska. MOYA Radomka Radom wygrała trzeciego seta 25:23 i ponownie objęła prowadzenie w meczu.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
0%