Zamknij
REKLAMA

Roman Kowalik o dzikiej karcie, Rafale Glińskim i wnioskach na nowy sezon [ROZMOWA]

20:38, 16.06.2021 | P.C
Skomentuj
REKLAMA

Piłkarze ręczni SPR Stal Mielec sportowo spadli z PGNiG Superligi. Przed grą w 1 lidze może ich uchronić jeszcze dzika karta. W elicie jest jedno wolne miejsce, bo zespoły uprawnione do awansu nie otrzymały licencji. Mielecki klub o przepustkę do Superligi w postaci dzikiej karty rywalizuje z Ostrovią Ostrów Wielkopolski.

Rozmowa z prezesem SPR Stal Mielec S.A. Romanem Kowalikiem. 

- W której lidze, w sezonie 2021/2022 zagra zespół seniorów SPR Stal Mielec?
- Mam nadzieję, że zagramy w najwyższej lidze rozgrywkowej.

- Na jakim etapie jest dzisiaj postępowanie zmierzające do wydania dzikiej karty?
- Na etapie analizowania dokumentacji. Słyszy się w kulisach, że ma nastąpić licytacja o tę dziką kartę. Moim zdaniem do tego nie dojdzie. Według mojego uznania, od strony sportowej Ostrów chyba nie ma drużyny na odpowiednim poziomie. Opcjonalnie można to też rozstrzygnąć sportowo, poprzez rozegranie dwumeczu. 

- Mówi się jednak, że aspekt sportowy odszedł na dalszy plan, a w staraniach o dziką kartę liczą się teraz pieniądze, warunki w hali sportowej czy wsparcie lokalnego samorządu.
- Wydaje mi się, że władze ligi są bardzo zdroworozsądkowe. My spełniamy wymogi licencyjne PGNiG Superligi, wszystko jest pozytywnie rozpatrzone. Jesteśmy gotowi od strony finansowej i sportowej. Mamy zawodników ogranych w Superlidze, mamy też kilka przedwczesnych kontraktów podpisanych z zawodnikami, którzy mają zasilić zespół i ta drużyna ma być mocniejsza. 

- Co z mielecką halą sportową? Budowa nowego obiektu trwa, kolejny sezon rozpoczęty zostanie w obiekcie zastępczym. Jak na tę kwestię patrzą władze ligi? 
- Sala gimnastyczna SP7 to dzisiaj jedyny obiekt w Mielcu, który spełnia wymogi Superligi. Czekamy na finał budowy nowej hali MOSiR, Superliga interesuje się tym obiektem, on już teraz robi wielkie wrażenie. Cały kompleks ma być oddany w przyszłym roku, jednak nie możemy być dzisiaj tego pewni na 100 procent. Brak nowej hali jednak sprawia, że mamy określone problemy, w tym z pozyskaniem strategicznego sponsora. Dzisiaj społeczeństwo ma duże wymogi, także by mielecki szczypiorniak się rozwijał. Od strony sportowej też powinniśmy być w innym miejscu. Mogę dzisiaj przeprosić kibiców za ten wynik. Ja wyciągnę z tego wnioski, powinni to zrobić też zawodnicy, przecież spadliśmy do 1 ligi. 

- W czasie wiosennej fali epidemii koronawirusa pojawiła się plotka wskazująca, że z Superligi nikt nie spadnie, liga może zostać zamknięta. 
- Miałem kilka spotkań z zawodnikami, by w ten sposób nie myśleli. To są zawodowcy, ale niektórzy chyba nie zasłużyli, by grać na tym poziomie. Te plotki, że liga będzie zamknięta, że nikt nie spada, że nie ma kto awansować, okazały się nieprawdą. Jeśli zawodnicy uważają się za zawodowców to muszą wykazywać wolę walki, to bardzo istotne. W ten sposób można dużo zdziałać, w Mielcu brakło mi zawodnika, który wziąłby ciężar gry na siebie, nie było lidera. Ja wyciągnę z tego wnioski. Rafał Gliński, który będzie trenerem, przyjdzie z charyzmą i twardą ręką. Jeśli komuś nie będzie się to podobało, to będziemy rozwiązywać kontrakty. 

- Dlaczego to Rafał Gliński obejmie funkcję trenera Stali?
- To nie tylko dobry zawodnik, który grał w kadrze narodowej. Ja pamiętam Rafała Glińskiego jako zawodnika za czasów trenera Ryszarda Skutnika, jak przekazywał kolegom cenne wskazówki, porady. Dało się to też zauważyć teraz, przy trenerze Marcinie Lijewskim w Górniku Zabrze. Myślę, że jest to dobry wybór. Jesteśmy też tak domówieni, że Rafał Glińskim pozostanie trenerem Stali także w 1 lidze, jeżeli by do tego doszło. Wówczas chcielibyśmy jak najszybciej zrobić awans.

- Bramkarz Krystian Witkowski może opuścić Stal? O wychowanka Stali faktycznie pytają inne kluby? 
- Jest propozycja z Płocka i prawdopodobnie w nowym sezonie zasili Płock.

- Czy za profesjonalizacją w sferze sportowej pójdzie też rozwój struktury klubu, działań medialnych i marketingowych. Wydawało się, że pandemia je ograniczyła.
- Chcemy być mocniejsi też od strony medialnej. Będziemy analizować jakie mamy problemy, chociaż w czasie pandemii nie wszystko było możliwe do realizacji. W tej kwestii jednak chcemy także się rozwijać.

hej.mielec.pl

Tylko u nas!

 

(P.C)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (11)

UżytkownikUżytkownik

Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.


ErnestoErnesto

6 1

Dzika karta już pewna. W poniedziałek Antoni Łangowski widziany w Mielcu więc gracz napewno nie do 1 ligi. 17:02, 16.06.2021

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

Raf171Raf171

1 0

W Mielcu było widzianych wiele osób i jakoś nic z tego nie wynikło. 08:53, 17.06.2021


KibicKibic

3 0

Łangowski ma jeszcze rok ważny kontrakt w Puławach, poza tym to chyba nie zawodnik na budżet Stali. 10:43, 17.06.2021


YterYter

4 15

Zakończyć ten cyrk raz na zawsze. Koniec dotacji miejskich dla tych patałachów!!! 19:32, 16.06.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

DocentDocent

2 4

Fajnie się usuwa komentarze obnażające twój poziom, dżennikażu? 23:25, 16.06.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

voltvolt

4 2

Mam nadzieję że po najbliższym roku wegetacji przyjdzie stabilizacja. Cudów nigdy nie będzie ale środek tabeli, mając zaplecze w postaci hali jest osiągalny. 07:49, 17.06.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

HH

4 9

Ta liga to kabaret,goscie juz 3 razy spadali i za kazdym razem okazuje sie ze -no dobra jednak nikt nie spada 08:07, 17.06.2021

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

Do HDo H

9 2

Podaj trzy sezony, w których spadali, a później była decyzja, że jednak nikt nie spada, albo skończ kłamać. 10:30, 17.06.2021


KibicKibic

7 0

Dobrze byłoby, gdyby jednak Stal została. Trzymam się słów prezesa, że wyciągnie wnioski z tego co przydarzyło się w tym sezonie i pewnych decyzji pod wpływem podpowiadaczy nie będzie podejmował. Jeżeli wyciągnie wnioski, znajdzie środki na 1-2 zawodników wnoszących więcej na boisku niż dotychczasowa przeciętność to jest szansa na spokojne utrzymanie. Pozostaje mieć nadzieję, że za wynikami pójdzie kasa i uda się odbudować piłkę ręczną w Mielcu. Po odejściu wszystkich bramkarzy i przyjściu Procho i Dekarza ta pozycja wygląda bardzo słabo. Bez konkretnego bramkarza może być ciężko. Na kole trzeba zastąpić Krytskiego, co nie będzie szczególnie trudne, bo miał słaby sezon. Ciekawe kto przyjdzie za Janysta? Na środku rozegrania Valyntsau i Monczka wyglądają solidnie. Na prawym trzeba zastąpić Oliveirę konkretnym nazwiskiem, bo Wojdak sam nie pociągnie, a Flont to jakieś nieporozumienie. Na lewym przydałaby się konkurencja dla Ivanovicia, bo Adamczuk też nie wyglądał za dobrze, ale może dostawał za mało szans? Wiąże duże nadzieje z Glińskim. Oby to wszystko poukładał. Wie ktoś kto będzie asystentem, czy sam ciągnie ten wózek? Macie jakieś info o transferach, bo klub milczy, ale to zrozumiałe, ponieważ nie wiadomo gdzie zespół zagra. 10:41, 17.06.2021

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

raf171raf171

2 1

Za Oliveire niby podobno jest dogadany jakis rozgrywający z Białorusi a za Janysta może jakis młody zdolny który dołączył do klubu. Tak coś wynikało ze słów prezesa. Ile w tym prawdy co i jak to nie wiadomo. Co do Krystkiego sie zgadzam w 100 % jego gra w Kaliszu a w Mielcu to zupełnie dwa rózne światy. Sezon bardzo słaby w jego wykonaniu i gdyby nie Petrovic to było by nieciakawie. 11:06, 17.06.2021


REKLAMA
REKLAMA
0%