Zamknij
REKLAMA

SPR Stal Mielec przegrała z Tarnowem [FOTO]

15:50, 13.09.2020 | P.C
Skomentuj
REKLAMA

W meczu drugiej kolejki PGNiG Superligi piłkarzy ręcznych doszło w Mielcu do derbów regionu.

Piłka ręczna, PGNIG Superliga mężczyzn
SPR STAL MIELEC - GRUPA AZOTY TARNÓW 29:30 (17:17)

Stal: Andelić, Witkowski - Wilk 4, Janyst, Oliveira, Kornecki 3, Valyntsau 7 (3), Chodara 1, Olszewski, Petrovic 2, Krytski 1, Wojdak, Ivanovic 6, Krupa 2.
Trener: Dawid Nilsson.
Kary: 6 min (Oliveira, Kornecki x2)
Karne: 3/3 

Azoty: Małecki, Ciochoń - Tokuda 8 (2), Majewski 1, Wojdan 1, Sanek, Kowalik 3, Wajda 2, Dadej 4, Kużdeba 1, Pedryc 1, Kniazeu 5, Mrozowicz 2, Yoshida 2.
Trener: Patrik Liljestrand
Kary: 8 min (Kniazeu x2, Mrozowicz, Yoshida)
Karne: 2/2 

Sędziowali: Jakub Gnyszka i Mateusz Stonoga (Ozimek)
Delegat ZPRP: Olgierd Sikora (Chorzów)
 

Czytaj dalej pod reklamą ↓

Spotkanie otworzyli Stalowcy, ale goście wykorzystali dwa okresy gry w przewadze i po 12. minutach przeważali 8:4. Trzeba jednak zaznaczyć, że decyzje sędziowskie o wykluczeniach budziły dyskusje wśród kibiców.

Po kwadransie meczu tarnowianie wygrywali 10:7, wyglądali na mocno naładowanych, zdeterminowanych. Stal grała spokojniej, chociaż sam mecz był bardzo żywy i obfitował w walkę.

Sygnał do odrabiania strat dał Oliveira. Brazylijczyk zanotował przechwyt i wykończył swoją akcję, która oznaczała kontakt 9:10.

Dwa rzuty karne pomogły Azotom utrzymać przewagę 14:11 w 22. minucie, ale później goście zupełnie się pogubili.

W bramce mielczan pojawił się młody Witkowski i popisał się interwencjami, które pozwoliły jego kolegom na dojście do remisu 16:16 i w efekcie zejście na przerwę przy rezultacie 17:17.

[FOTORELACJA]8259[/FOTORELACJA]

Mecz odbywa się w reżimie sanitarnym, udało się jednak tak zorganizować spotkanie, by w ciasnej szkolnej hali zastępczej pojawiła się także grupka fanów z Tarnowa.

Początek drugiej połowy upłynął pod znakiem małego chaosu w ofensywie obu drużyn. Po trzech zmarnowanych okazjach Stali goście odzyskali przewagę 23:21. Biało-Niebiescy zareagowali jednak błyskawicznie i dzięki akcji z wykorzystaniem kołowego doprowadzili do remisu w 44 minucie.

Później oglądaliśmy na parkiecie więcej walki i nerwów niż pięknego szczypiorniaka. Stal odskoczyła na 27:25 w 20 min, ale też zaprzepaściła dwie okazje by podwyższyć swoją przewagę i goście nadal byli w grze.

Tu znów dali o sobie znać sędziowie, wykluczyli na dwie minuty Korneckiego w mało zrozumiałych okolicznościach i Azoty doprowadziły do remisu 28:28 na cztery minuty przed końcem gry.

Goście złamali opór mielczan w 60 minucie, ale swoją akcję rozgrywali wówczas bardzo długo i pozwalali im na to sędziowie. Stali zostało 30 sekund na uniknięcie porażki. Ta sztuka im się już nie udała.
 

(P.C)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (15)

asaasa

5 8

mielec wszędzie i i wszystko przegrywa. masakra 16:50, 13.09.2020

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

jojo

4 3

a największa masakra to komentujący... 17:43, 13.09.2020


obiobi

8 0

Szkoda szkoda meczu ....w końcówce daliśmy ciała i nie ma co zwalać na sędziów . Doświadczony zawodnik, skrzydłowy nie trafia w bramkę w dobrej sytuacji, bo nerwy go zjadły !!?? bramka na wagę losów spotkania. Hmm... piszą o tym Sportowe Fakty a u nas już nie. Może brakuje szczęścia bo wszystko inne wydawało się, że jest. Nawet nie ma bardzo na co narzekać oprócz wyników. 17:33, 13.09.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Nowe MiastoNowe Miasto

4 0

Moim zdaniem nie szczęścia nam brakuje, tylko trenera. Niestety to samo pisałem już przed rokiem. 18:49, 13.09.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

stary kibicstary kibic

6 0

z kim jest szansa wygrac panie nilsen niech pan odpowie na forum hej mielec 19:13, 13.09.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

BolekBolek

8 0

Prezesie, chyba czas na zmiany. Poprzedni sezon uratował nam Coronawirus. Trener błędów nie widzi, jak zawsze ulubieńcy na boisku, reszta grzeje ławkę. Konkretne działania są potrzebne. Póki co wygląda na to, że trener Nilson razem z drugim trenerem Basiakiem rządzą Prezesem. Mamy lepszy skład od Tarnowa, a przegrywamy. Dlaczego? Bo Tarnów ma lepszego trenera. Zmiany i jeszcze raz zmiany muszą nastąpić jeśli drużyna ma się utrzymać w Superlidze. Taka ładna hala się buduje, tylko czy będzie komu tam zagrać oprócz siatkówki? 21:48, 13.09.2020

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

inkink

2 0

Zgadzam sie w 100%!!! 12:23, 14.09.2020


blablablabla

4 1

Skad my to znamy i tak k....a co roku 07:19, 14.09.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

LL

4 3

Panowie Ogarnijcie się szkoda tylko prezesa bo to porządne i dobry człowiek Chwilami mam takie wrażenie że wy to wykorzystujecie prezes weź sprawy w swoje ręce trzymam kciuki 10:27, 14.09.2020

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

GienekGienek

4 0

Bez komentarza😂😂😂😂 12:17, 14.09.2020


BenyBeny

3 3

Nowy sezon stara Stal... Czyli zabawa na sali gimnastycznej w niższowy sport za pieniążki z miasta :( 11:50, 14.09.2020

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

KarolKarol

2 0

Stara Stal, stary trener, stary/nowy prezes namaszczony przez miasto i znów to samo. Czarno to widzę 13:50, 14.09.2020


MarcinMarcin

7 0

Prezesie Kowalik może warto posłuchać głosów z zewnątrz, zdjąć te klapki z oczu i działać. Bo za chwilę okaże się, że zamiast tych pochwał, ach i och pod Pana adresem zostanie wielkie nic i smród, że spuścił Pan drużynę do 1ligi. 12:56, 14.09.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

maniek88maniek88

0 3

Kibice z Tarnowa byli. I nie grupką, bo było ich dwa razy więcej w niż kibiców Stali w młynie 🤣 to po pierwsze. A po drugie bilety po 50 zł to żart. Wygrana tym bardziej smakuje podwójnie 😁 dla swoich po 20 zł szły co ? Jesteście śmieszni 🤣😎 Pozdrowienia 😎 14:40, 14.09.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA

Dario Dario

3 2

Zaorać tą drużynę bez ambicji. Szkoda na nich kasy 13:02, 16.09.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA