Sport

Zamknij

Handball Stal Mielec kończy walkę o półfinał

Kamila Bik Kamila Bik 23:21, 25.04.2026 Aktualizacja: 23:23, 25.04.2026
Handball Stal Mielec kończy walkę o półfinał Fot. ORLEN Superliga

Handball Stal Mielec przegrała na wyjeździe z ORLEN Wisłą Płock 22:30 i odpadła w ćwierćfinale play-offów. Przed mielczanami rywalizacja o miejsca 5–8 w ORLEN Superlidze.

Piłka ręczna, ORLEN Superliga
Orlen Wisła Płock – Handball Stal Mielec
30:22 (14:10)

Wisła: Bergerud, Borucki, Alilović – Daszek, Szostak 2, Szyszko 6, Serdio 2, Susnja, Samoila 3, Richardson 7, Zarabec, Zenkteler 1, Mihić 1, Szita, Szafryna, Kosorotov 8. Trener Xavier Sabate.

Stal: Kozina, Witkowski, Królikowski – Sanek 4, Tarasevich 3, Stefani 3, Krasovskii 3, Przybylski 3, Segal 3, Janus 1, Tokasz 1, Kotliński 1, Wąsowski, Kasai. Trener Robert Lis.

To, co było bardzo prawdopodobne po pierwszym meczu, stało się faktem. Handball Stal Mielec nie zdołała odwrócić losów rywalizacji z ORLEN Wisłą Płock i po porażce 22:30 zakończyła walkę o półfinał ORLEN Superligi.

Jeszcze przed spotkaniem nikt nie miał wątpliwości, że zadanie mielczan będzie niezwykle trudne. Mistrzowie Polski na własnym parkiecie są zespołem bardzo wymagającym, a różnica potencjałów między drużynami była widoczna.

– My skupiamy się na sobie. Dobrze wiemy, jaki to rywal. Nas bardziej interesują mecze późniejsze, które zdecydują o miejscach 5–8. Do Płocka jedziemy po naukę i pokazać się z jak najlepszej strony – mówił po pierwszym meczu Jakub Tokarz.

Walka mimo przewagi rywali

Podopieczni Roberta Lisa od początku starali się nawiązać walkę z faworytem. Gospodarze kontrolowali przebieg spotkania, jednak przez długi czas ich przewaga nie była wysoka. Stal trzymała kontakt, a różnica oscylowała wokół kilku bramek.

Mielczanie ambitnie odpowiadali na trafienia rywali. Dobrze w ofensywie prezentowali się m.in. Albert Sanek, Rafał Przybylski czy Maksim Krasovskii. Do przerwy Wisła prowadziła 14:10.

Gospodarze przyspieszyli po przerwie

Drugą połowę od trafienia rozpoczęli płocczanie, ale Stal szybko odpowiedziała. W kolejnych minutach mielczanie jeszcze próbowali zmniejszyć straty – skuteczni byli m.in. Aleh Tarasevich i Filip Stefani, a ważne interwencje notował Żeljko Kozina.

Z biegiem czasu mistrzowie Polski zaczęli jednak powiększać przewagę. Kluczowe okazały się skuteczne akcje Sergeia Kosorotova i Melvyna Richardsona oraz dobra gra bramkarza Mirko Alilovicia.

Koniec rywalizacji, czas na nowe cele

W końcówce Wisła kontrolowała już wynik i ostatecznie wygrała 30:22, przypieczętowując awans do półfinału. Dla Stali oznacza to zakończenie walki o medale, ale nie koniec sezonu.

Mielczanie teraz skupią się na rywalizacji o miejsca 5–8, gdzie będą chcieli zakończyć rozgrywki jak najwyżej.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
0%