Mielec Wiadomości

Zamknij

„Skandaliczne słowa” na sesji w Mielcu. Wypowiedź radnego wywołała burzę

Marietta Mateja-Nowak Marietta Mateja-Nowak 11:36, 25.04.2026 Aktualizacja: 11:39, 25.04.2026
„Skandaliczne słowa” na sesji w Mielcu. Wypowiedź radnego wywołała burzę M.Mateja-Nowak

Jedno słowo wystarczyło, by uruchomić lawinę komentarzy. Podczas XXIV sesji Rady Miejskiej w Mielcu doszło do ostrej wymiany zdań między radnymi, a dyskusja szybko nabrała emocjonalnego charakteru.

Początkiem konfliktu było wystąpienie przewodniczącego rady Mariana Kokoszki, który posiedzenie komisji sportu z dnia poprzedniego określił mianem „happeningu”. To sformułowanie natychmiast spotkało się z reakcją części radnych obecnych na komisji.

Radny Robert Wójcik stanowczo zaprotestował przeciwko takiej ocenie.


– „Nie był pan wczoraj, a mówi pan, że był happening. (…) To była bardzo merytoryczna dyskusja” – podkreślał. Jednocześnie zwracał uwagę, że projekt zmian w systemie stypendiów sportowych wymaga dalszych prac i konsultacji.
– „Uważam, że cała uchwała jest do niczego napisana. (…) Dajmy sobie czas, niech kluby zgłoszą uwagi” – apelował.

Choć początkowo spór dotyczył samej oceny komisji, dyskusja szybko nabrała ostrzejszego charakteru. Największe emocje wywołała wypowiedź radnego Jakuba Blicharczyka, który – choć nieobecny na posiedzeniu – skrytykował sposób jego prowadzenia.

– „Zgłaszano zastrzeżenia do prowadzenia przez panią przewodniczącą (…)” – mówił, powołując się na relacje innych osób. W dalszej części wystąpienia wskazywał również na rzekome „nieetyczne zachowanie” przewodniczącej komisji.

Słowa te spotkały się z natychmiastową reakcją. Przewodnicząca komisji sportu Dorota Trzpis odrzuciła zarzuty i zaapelowała o powściągliwość w ocenach:


– „Mam prawo zabierać głos i nie widzę, żeby coś było źle prowadzone. Wręcz przeciwnie – w trosce o mielecki sport robię, co najlepsze” – zaznaczyła.
Zwróciła się także do prowadzącego obrady o reakcję na – jak określiła – emocjonalne wypowiedzi:
– „Prosiłabym, żeby pan reagował na takie wypowiedzi w stosunku do mojej osoby i każdej innej”.

Jeszcze ostrzej na słowa Blicharczyka zareagowała radna Adriana Miłoś.


– „To, co pan powiedział, jest skandaliczne. Nie był pan na tej komisji” – mówiła, podważając zasadność jego zarzutów.

Po tej wypowiedzi doszło do kolejnej wymiany zdań. Blicharczyk odpowiedział w równie emocjonalnym tonie, zarzucając radnej m.in. „monopol na etykę” i broniąc swojego stanowiska, powołując się na relacje innych radnych oraz protokoły.

Dyskusja momentami odbiegała od meritum, jakim były zmiany w systemie stypendiów sportowych, w tym m.in. rozszerzenie katalogu uprawnionych i potencjalne konsekwencje finansowe dla budżetu miasta.

Ostatecznie przewodniczący próbował przywrócić porządek obrad i przejść do głosowania, jednak atmosfera na sali pozostała napięta. Spór pokazał nie tylko różnice w ocenie proponowanych zmian, ale także narastające emocje i problemy z prowadzeniem merytorycznej debaty.

 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
0%