Fot. Marta Badowska
To bez wątpienie jeden z klasyków Orlen Superligi. Stal Mielec i MMTS Kwidzyn to drużyny, które na początku drugiej dekady XXI wieku rywalizowały ze sobą o brązowy medal rozgrywek. Mielczanie z tej rywalizacji zwycięsko wyszli w sezonie 2011/2012, gdy to oni zostali brązowymi medalistami Mistrzostw Polski.
Również i w późniejszych latach mecze obu drużyn były pełne emocji. Warto wspomnieć chociażby jesień 2016 roku i wyjazdowy mecz Stali Mielec w Kwidzynie, gdy o naszym zwycięstwie zadecydował niesamowity rzut z połowy boiska Michała Chodary.
Wracając jednak do teraźniejszości, to stawka najbliższego meczu również będzie wysoka. MMTS Kwidzyn zajmuje 6.miejsce i ma na koncie 29.punktów, zaś Handball Stal Mielec jest 8. i ma punktów 25. Obie drużyny cały czas walczą więc o awans do play-offów. Ewentualne zwycięstwo w poniedziałek bardzo by więc do tego celu przybliżyło.
- Mecz z Kwidzynem na pewno będzie niezwykle ciężki – mówi Adam Wąsowski, kołowy Handball Stali Mielec. Zawodnik przypomina również pierwszy mecz, gdy to mielczanie triumfowali nad tym rywalem.
- Wygraliśmy po niezłej gonitwie. Przegrywaliśmy bodajże siedmioma bramkami, a i tak udało nam się doprowadzić do zwycięstwa. Więc Kwidzyn na pewno przyjedzie tu naładowany, tym bardziej, że mają realne szanse miejsce w TOP6. Wszyscy wiemy co to oznacza - uniknięcie w ćwierćfinale drużyn z Kielc i Płocka. Więc tak, to będzie ciężkie spotkanie, ale mam nadzieję, że to my zwyciężymy - dodaje Adam Wąsowski.
Początek meczu Handball Stal Mielec – MMTS Kwidzyn w najbliższy poniedziałek (9 marca) o godzinie 20:30. Bilety do kupienia na platformie EVENTIM.
Kamila Bik [email protected]