Fot. Handball Stal Mielec/ Michał Trzpis
[FOTORELACJANOWA]13818[/FOTORELACJANOWA]
Pierwsze zajęcia odbyły się w Hali MOSiR Mielec i miały charakter diagnostyczny. Zawodnicy przeszli testy mocy oraz wytrzymałościowe pod okiem trenera przygotowania motorycznego Piotra Bachana. – Testy pozwolą nam określić parametry pracy na siłowni oraz kształtowania wytrzymałości – zaznaczył szkoleniowiec.
Jak podkreśla Piotr Bachan, początkowy etap przygotowań będzie bardzo intensywny. – Generalnie te pierwsze dwa tygodnie będą mocne dla zawodników, będziemy mieć dużo pracy. W kolejnych dniach będziemy schodzić z obciążeń. Czekają nas również mecze – pucharowy z Gwardią Opole oraz sparingowe z Lotto Puławy i Padwą Zamość – dodał.
Cały okres przygotowawczy potrwa cztery tygodnie, a jego celem jest optymalne przygotowanie drużyny do ligowych wyzwań. – Zrobimy wszystko, żeby już na pierwszy mecz być optymalnie przygotowanym, dobrze wejść w ligę i punktować w kolejnych spotkaniach, realizując cele, które są przed nami postawione – podkreślił trener przygotowania motorycznego.
Bazą treningową zespołu pozostaną mieleckie obiekty sportowe. – Mamy halę MOSiR Mielec, siłownię oraz możliwość korzystania z obiektów lekkoatletycznych. Warunki w Mielcu są idealnie przygotowane pod wszystkie dyscypliny, więc nic tylko trenować – zaznaczył Piotr Bachan.
O wyzwaniach, jakie niesie druga część sezonu, mówi także rozgrywający Handball Stali Mielec Rafał Przybylski. – Druga runda zawsze jest trudniejsza, szczególnie dla beniaminka – przyznaje doświadczony zawodnik. Jak dodaje, w pierwszej rundzie mielecki zespół mógł być dla rywali pewnym zaskoczeniem, jednak teraz przeciwnicy dysponują już bogatym materiałem do analizy. – Teraz wszystkie zespoły będą na nas „ostrzyć zęby”, a nie traktować nas jak beniaminka – podkreśla.
W trakcie okresu przygotowawczego Stal Mielec rozegra również mecz o stawkę. 22 stycznia w Hali MOSiR Mielec mielczanie zmierzą się z Corotop Gwardią Opole w 1/8 finału Orlen Pucharu Polski. Ewentualne zwycięstwo oznaczałoby awans do ćwierćfinału i rywalizację z Industrią Kielce. – Zagrać z Kielcami to zawsze ogromne wydarzenie, szczególnie dla młodych zawodników. Jeśli awansujemy, na pewno będziemy walczyć na całego – zapowiada Rafał Przybylski.
Kamila Bik [email protected]