Fot. Marta Badowska
[FOTORELACJANOWA]13847[/FOTORELACJANOWA]
Rozgrywki sezonu 2025/2026 w podkarpackiej 3. lidze są specyficzne – w stawce rywalizuje tylko pięć zespołów, co sprawia, że każdy mecz ma podwójną wagę, a margines błędu jest minimalny. W tym kameralnym gronie wyraźnie zarysował się podział na dominatora z Tarnobrzega i grupę pościgową, której przewodzi właśnie mielecka wataha.
Ostatnie tygodnie były dla kibiców Dzików prawdziwym emocjonalnym rollercoasterem. Jeszcze 11 stycznia mielczanie musieli przełknąć gorzką pigułkę, przegrywając we własnej hali z niepokonaną Siarką Tarnobrzeg aż 57:111. Tarnobrzeżanie w tym sezonie wydają się być poza zasięgiem reszty stawki, wygrywając mecze różnicą średnio 40 punktów.
Jednak prawdziwą siłę drużyny poznaje się po tym, jak wstaje z kolan. Reakcja Dzików była natychmiastowa.
W minioną niedzielę (18.01) w zaległym meczu 3. kolejki, mielczanie pewnie pokonali u siebie groźny zespół KU AZS Politechnika Rzeszowska 87:66. To zwycięstwo jest kluczowe w kontekście układu tabeli – pozwoliło Dzikom odskoczyć bezpośrednim rywalom w walce o drugie miejsce.
Na ten moment (stan na 19.01.2026) tabela 3. Ligi Podkarpackiej klaruje się następująco:
1. MKKS Siarka Tarnobrzeg – 8 punktów, Zespół z kompletem zwycięstw (bilans 4-0) i imponującym bilansem punktowym. Główny kandydat do awansu.
2. DZIKI MIELEC – 2. miejsce, 8 punktów (bilans 3-2). Mielczanie rozegrali o jeden mecz więcej niż rywale, ale mają na koncie cenne zwycięstwa z bezpośrednimi konkurentami: wspomnianą Politechniką oraz „wyszarpane” w grudniu zwycięstwo z Resovią (70:67).
3. AZS Politechnika Rzeszowska – 3. miejsce, 5 punktów (bilans 2-1).
4. Resovia – 4. miejsce, 5 punktów (bilans 1-3).
5. PTG Sokół Łańcut – 5. miejsce, 4 punkty (bilans 0-4).
Wszystko wskazuje na to, że Siarka Tarnobrzeg „rezerwuje” sobie pierwsze miejsce przed fazą centralną.
Walka o drugą lokatę – która również zazwyczaj premiowana jest awansem do ogólnopolskich baraży o 2. Ligę – toczy się więc między Mielcem a Rzeszowem. Obecnie to Dziki są na „pole position”.
Przed koszykarzami z Mielca decydujące starcia. Aby utrzymać drugą lokatę, nie można pozwolić sobie na wpadki.
Tegoroczna edycja 3. ligi na Podkarpaciu obnaża pewne problemy regionalnej koszykówki – zaledwie pięć zgłoszonych drużyn seniorskich to wynik, który nie powala. Jednak poziom sportowy czołówki jest zadowalający.
Siarka Tarnobrzeg zbudowała skład, który prawdopodobnie poradziłby sobie szczebel wyżej, co nieco „zabiło” emocje w walce o mistrzostwo województwa.
Dla Dzików Mielec to jednak doskonały poligon doświadczalny. Zespół, który jest absolutnym debiutantem, pokazuje, że potrafi wygrywać mecze „na styku” (jak z Resovią), co jest bezcenną umiejętnością przed ewentualnymi barażami.
Jeśli mielczanie utrzymają koncentrację w meczach z zespołami z Rzeszowa i Łańcuta, wiosną możemy spodziewać się w Mielcu emocji związanych z walką o awans do 2. ligi centralnej.
Droga do tych rozgrywek, gdzie gra się już regularnie co tydzień, jest jednak kręta. Trzeba przebrnąć przez dwa turnieje barażowe – to jeden z najbardziej skomplikowanych systemów awansów w polskich rozgrywkach ligowych.
Przemysław Cynkier [email protected]