Sytuacja finansowa Szpitala Specjalistycznego w Mielcu stała się w ostatnim czasie przedmiotem publicznej dyskusji. Dla wielu osób obecne zadłużenie placówki jest sporym zaskoczeniem.
Z taką oceną nie zgadza się starosta Kazimierz Gacek.
– „Dziwi mnie wykazywane zaskoczenie przez niektórych. Przy każdej okazji rozmów ze związkowcami czy lekarzami podkreślałem, że sytuacja jest kiepska i stale się pogarsza” – napisał starosta.
Jak podkreśla, informacje o pogarszających się wynikach finansowych były przekazywane zarówno radnym, jak i kierownictwu szpitala oraz przedstawicielom personelu medycznego.
Zgodnie z przedstawionymi informacjami dyrektor szpitala regularnie składa zarządowi powiatu miesięczne sprawozdania finansowe. Starosta zaznacza, że już od kwietnia 2025 roku zwracał uwagę na niepokojące dane.
– „Monitowałem dyrektora o dodatkowe informacje i podawanie przyczyn niepokojącej straty. Według zapowiedzi sytuacja miała się poprawić po lipcowej wypłacie wyrównań z NFZ. Poprawa okazała się jednak iluzoryczna, a sytuacja nadal się pogarszała” – wskazuje.
Jak przypomina, temat wielokrotnie pojawiał się podczas sesji Rady Powiatu, posiedzeń komisji zdrowia oraz zarządu powiatu.
Starosta zwraca uwagę, że przez większość swojej historii mielecki szpital wykazywał straty, jednak zwykle mieściły się one w granicach amortyzacji.
– „W normalnej firmie z amortyzacji odtwarza się majątek. W przypadku szpitala majątek odtwarza budżet powiatu i różnego rodzaju dotacje” – wyjaśnia.
Sytuacja wyglądała stabilniej w latach 2023–2024, kiedy placówka zakończyła rok z niewielkim zyskiem. Przełom nastąpił w 2025 roku.
Według przedstawionych danych wynik finansowy za ubiegły rok zamknął się stratą przekraczającą 18 milionów złotych, przy amortyzacji wynoszącej około 6,5 miliona złotych. Oznacza to, że rzeczywista strata netto do pokrycia wynosi około 11,5 miliona złotych.
Przychody netto szpitala osiągnęły poziom 254 milionów złotych, natomiast koszty działalności operacyjnej wyniosły 277,8 miliona złotych.
Największe pozycje kosztowe stanowiły:
Jednocześnie 2025 rok był okresem intensywnych inwestycji.
Wartość aktywów trwałych wzrosła z 69,4 mln zł na koniec 2024 roku do 99,1 mln zł na koniec 2025 roku.
Nie zmienia to jednak faktu, że poziom zadłużenia pozostaje wysoki. Według danych przedstawionych przez starostę szpital posiada:
Łączne zadłużenie z tego tytułu wynosi około 36,6 mln zł.
Dodatkowo placówka posiada około 10 mln zł zobowiązań przeterminowanych, obejmujących między innymi płatności wobec dostawców i kontrahentów.
Jeszcze bardziej alarmujące są dane za pierwsze miesiące bieżącego roku.
Z miesięcznego sprawozdania za kwiecień 2026 roku wynika, że po czterech miesiącach strata wyniosła już 8,4 mln zł.
Przy utrzymaniu obecnego tempa oznaczałoby to około 25,2 mln zł straty na koniec roku.
Starosta zaznacza jednak, że rzeczywisty wynik może być jeszcze gorszy.
Od 1 lipca personel medyczny ma otrzymać ustawowe podwyżki wynagrodzeń na poziomie około 8 procent. Jednocześnie, jak wskazuje, nic nie wskazuje na to, by Narodowy Fundusz Zdrowia w pełni zrekompensował szpitalom wzrost kosztów.
Dodatkowym problemem ma być niższa wartość kontraktów w województwie podkarpackim w drugim półroczu 2026 roku.
– „Strata będzie zatem wyższa znacznie niż 25,2 mln zł” – ocenia starosta.
Na sytuację finansową placówki wpływ mogą mieć także toczące się postępowania sądowe.
Szpital został pozwany przez pielęgniarki w związku z tzw. ustawą kompetencyjną. Według starosty potencjalne skutki finansowe tych roszczeń mogą okazać się bardzo poważne.
– „Tutaj wartości mogą być znaczne i zdecydować o bycie mieleckiego szpitala” – ostrzega.
Jednocześnie podkreśla, że źródła problemu upatruje w rozwiązaniach legislacyjnych przyjętych na szczeblu centralnym.
– „Za to nie odpowiada starosta, ale politycy, którzy przyjmowali w latach 2020–2022 ustawy, nie zabezpieczając na nie środków w NFZ ani w budżecie państwa” – stwierdza.
::news{"type":"see-also","item":"110432"}
Marietta Mateja-Nowak [email protected]