Fot. Kamila Bik
::photoreport{"type":"see-button","item":"14175"}
Wielka Sobota to dzień ciszy i trwania przy Grobie Pańskim. W ciągu dnia wierni nawiedzali świątynię, zatrzymując się na osobistej modlitwie i adoracji. Jak przypomina tradycja Kościoła, jest to jedyny dzień w roku, kiedy nie sprawuje się Eucharystii, a liturgia ustępuje miejsca oczekiwaniu na najważniejsze wydarzenie – Zmartwychwstanie Chrystusa.
Wieczorem, wraz z zapadaniem zmroku, wspólnota parafii Ducha Świętego w Mielcu zgromadziła się na uroczystej Wigilii Paschalnej – liturgii światła, słowa i Eucharystii. To właśnie wtedy w świątyni po raz pierwszy od Wielkiego Postu rozbrzmiało radosne „Alleluja”.
Oprawę muzyczną zapewnił Młodzieżowy Chór Parafialny, który przez całe Triduum Paschalne ubogaca liturgię śpiewem. Zespół działa pod dyrekcją Andrzeja Hyjka, a jego opiekunem jest ks. Rafał Mirosławski. Podczas liturgii wierni usłyszeli m.in. pieśni: „Tak upłynął dzień…”, psalm po III czytaniu, uroczyste „Alleluja”, „Amen” po doksologii, „Panie, nie jestem godzien” oraz „Jezus zwyciężył”.
::addons{"type":"youtube","url":"https://www.youtube.com/watch?v=tRxw9bBWoJc"}
Proboszcz parafii, ks. Waldemar Ciosek, zwrócił uwagę na wyjątkowy charakter Wielkiej Soboty i znaczenie nadchodzącej nocy. – Sobota to dzień ciszy. W żadnym kościele nie jest odprawiane żadne nabożeństwo, ale już za chwilę, gdy zbliża się mrok, we wszystkich kościołach świata rozbrzmi radosne „Alleluja”. Jezus żyje. Jezus zwyciężył śmierć, grzech i szatana – mówił kapłan.
Duchowny nawiązał również do symboliki Dobrego Pasterza i Baranka Paschalnego. – Ten Dobry Pasterz, który towarzyszy nam od kilku dni, ten Baranek Paschalny, którego trzyma Jezus Chrystus, jest Tym, który poniósł na drzewo krzyża wszystkie nasze grzechy. My świętujemy Zmartwychwstanie – podkreślił.
Proboszcz zachęcił wiernych do osobistego przeżycia Paschy w swoim życiu. – Trzeba sobie życzyć, abyśmy i my umieli zmartwychwstać, aby ta Pascha Chrystusa – Jego przejście ze śmierci do życia – była również naszą paschą. Przejściem z naszych problemów i trudności do życia pełnego nadziei i piękna – mówił proboszcz Ciosek.
Na zakończenie wybrzmiały słowa radości i zwycięstwa: – Alleluja! Jezus żyje, Jezus zmartwychwstał – podsumował proboszcz.
Kamila Bik [email protected]