Fot. FKS Stal Mielec
O losach tytułu decydowała ostatnia kolejka rozgrywek. W walce o mistrzostwo liczyły się aż cztery zespoły, a kibice do samego końca nie mogli być pewni końcowego rozstrzygnięcia. Drużyna prowadzona przez trenera Edmunda Zientarę, wspieranego przez asystenta Henryka Czyloka, stanęła jednak na wysokości zadania.
W decydującym spotkaniu mielczanie pokonali ROW Rybnik 5:2 i mogli rozpocząć świętowanie zdobycia mistrzowskiej korony.
Droga do sukcesu nie była jednak łatwa. Kilka tygodni wcześniej Stal przeżyła bolesne rozczarowanie, przegrywając finał Pucharu Polski ze Śląskiem Wrocław 0:2. Dla wielu zespołów taka porażka mogłaby oznaczać załamanie, jednak dla mieleckiej drużyny stała się dodatkową motywacją do walki o najwyższe cele w lidze.
Pomimo krytyki płynącej z różnych stron, także od części kibiców, Stal rozegrała znakomitą końcówkę sezonu. W drodze do mistrzostwa pokonała między innymi GKS Tychy, Widzew Łódź oraz ROW Rybnik, pieczętując zdobycie tytułu mistrzowskiego.
Jednym z najbardziej pamiętnych meczów tamtego sezonu pozostaje jednak starcie z Legią Warszawa. Biało-niebiescy rozgromili stołeczny zespół aż 6:0, a wynik ten do dziś jest wspominany przez kibiców jako jeden z najbardziej spektakularnych w historii klubu.
Znaczenie mistrzowskiego tytułu doskonale oddają słowa Grzegorza Laty, legendy Stali Mielec i reprezentacji Polski.
– Mistrzostwo, czy pierwsze, drugie czy dziesiąte, ma takie samo znaczenie. Po to się gra w lidze, aby zostać mistrzem – podkreślał jeden z najwybitniejszych zawodników w historii mieleckiego futbolu.
Sukcesy odnoszone na krajowych boiskach otworzyły przed Stalą także drzwi do europejskich pucharów. Jeszcze w tym samym roku mielecki klub stanął przed jednym z największych wyzwań w swojej historii. 15 września 1976 roku na stadionie przy ulicy Solskiego pojawił się słynny Real Madryt. Spotkanie z hiszpańskim gigantem do dziś pozostaje jednym z najbardziej pamiętnych wydarzeń w dziejach mieleckiego sportu.
Pięćdziesiąta rocznica zdobycia drugiego Mistrzostwa Polski jest okazją do przypomnienia wielkich sukcesów Stali Mielec oraz ludzi, którzy tworzyli złotą erę mieleckiej piłki. To właśnie drużyna z sezonu 1975/1976 na trwałe zapisała się w historii miasta i polskiego futbolu, dostarczając kibicom wspomnień, które mimo upływu pół wieku wciąż pozostają żywe.
Kamila Bik [email protected]