Trend jest widoczny od kilku lat. W 2021 roku Mielec zamieszkiwało 57 801 osób, co oznacza, że w ciągu pięciu lat liczba mieszkańców zmniejszyła się o 1769 osób. Jednocześnie systematycznie spada liczba urodzeń. W 2025 roku odnotowano ich zaledwie 316, podczas gdy w 2021 roku było ich 474.
Niepokojące są także dane dotyczące przyrostu naturalnego. W ubiegłym roku w Mielcu urodziło się 316 dzieci, a zmarło 565 mieszkańców. Oznacza to ujemny przyrost naturalny na poziomie minus 249 osób. Co więcej, liczba zgonów przewyższa liczbę urodzeń nieprzerwanie od kilku lat.
Autorzy raportu zwracają uwagę, że problem nie dotyczy wyłącznie Mielca. Podobne procesy zachodzą w większości średnich miast w Polsce. Powodami są między innymi niski poziom dzietności, starzenie się społeczeństwa, emigracja młodych ludzi do większych ośrodków akademickich i gospodarczych oraz suburbanizacja, czyli wyprowadzanie się mieszkańców do okolicznych gmin.
Na tle podobnych miast regionu Mielec wypada jednak relatywnie dobrze. Spadek liczby mieszkańców wyniósł 0,85 proc., podczas gdy w Stalowej Woli było to 1,4 proc., a w Tarnobrzegu 1,14 proc. Według autorów raportu wpływ na to ma nadal silna pozycja gospodarcza miasta, funkcjonowanie Specjalnej Strefy Ekonomicznej EURO-PARK MIELEC oraz atrakcyjność lokalnego rynku pracy.
Mimo to samorządowcy nie ukrywają, że demografia będzie jednym z największych wyzwań najbliższych lat. Malejąca liczba mieszkańców oznacza nie tylko mniej uczniów w szkołach, ale także rosnące zapotrzebowanie na usługi zdrowotne, społeczne i opiekuńcze dla seniorów.
Marietta Mateja-Nowak [email protected]