Zamknij

Przed ITA TOOLS Stalą Mielec seria trudnych wyjazdów

Kamila Bik Kamila Bik 11:24, 04.02.2026
Przed ITA TOOLS Stalą Mielec seria trudnych wyjazdów Fot. TAURON Liga

ITA TOOLS Stal Mielec przegrała na własnej hali z UNI Opole 1:3. Mielczanki tylko w jednym secie zdołały narzucić swój rytm gry. Teraz przed zespołem cztery spotkania wyjazdowe.

W spotkaniu z UNI Opole zespół z Mielca wygrał drugą partię, jednak w pozostałych trzech setach inicjatywa należała do rywalek, które były wyraźnie skuteczniejsze w ofensywie i grze po obronie.

– Przeciwnik okazał się lepszy. Wszystkie trzy sety przegraliśmy do dziewiętnastu, więc trochę nam brakowało. Przegraliśmy ten mecz atakiem. W tych trzech przegranych setach dziewczyny z Opola były skuteczniejsze. Ten element jest ich atutem i został dobrze wykorzystany – ocenił po meczu trener ITA TOOLS Stal Mielec Dominik Stanisławczyk.

Szkoleniowiec zwrócił uwagę, że kluczowa okazała się nieskuteczna gra w defensywie i brak możliwości wyprowadzenia kontrataków.

– Nie byliśmy w stanie wybronić piłki i wyprowadzić skutecznej kontry. To funkcjonowało nam tylko w drugim secie. Po obronach kończyliśmy ataki i spowodowało to, że to my byliśmy na prowadzeniu i wygraliśmy tego seta. Szkoda, że tylko jednego – mówił trener.

W poniedziałkowym meczu nie wystąpiła Natasha Calkins, co również miało wpływ na siłę zespołu.

– Opolanki trzymały swój poziom. Nie byliśmy w stanie złamać ich zagrywką ani obroną. W siatkówce kobiecej, gdy się nie broni i nie wyprowadza kontr, ciężko wygrać i to było powodem, że w trzech przegranych setach nie stawiliśmy większego oporu. Natasha Calkins nie zagrała z powodu delikatnego naciągnięcia mięśnia przedniego brzucha. Dmuchaliśmy na zimne. Liczymy, że w kolejnym meczu w Bielsku-Białej będzie już do naszej dyspozycji. Jej obecność jest dla nas bezcenna – podkreślił Stanisławczyk.

Pozytywnie oceniony został natomiast występ Magdaleny Ociepy, która pojawiła się na boisku w drugim secie.

– Jej wejście dało nam oddech i spowodowało, że rywalki więcej myślały, co zrobić, żeby nas zatrzymać. Mam trzynaście fantastycznych dziewczyn. Wszystkie ciężko pracują, żeby móc zaprezentować się przed kibicami. Wierzę w zawodniczki, które ostatnio grały mniej, jak Magdalena Ociepa czy Gabriela Ponikowska. Liczę, że w takich momentach będą w stanie odwrócić losy rywalizacji – dodał szkoleniowiec.

Mimo porażki w Mielcu, w zespole nie brakuje determinacji przed kolejnymi spotkaniami.

– Na pewno nie spuszczamy głów. Teraz przed nami czas na pokazanie charakteru i zwycięstwo w kolejnym meczu – zaznaczył trener Stali.

Walka o ósemkę nadal otwarta

Po ostatniej kolejce ITA TOOLS Stal Mielec zajmuje 9. miejsce w tabeli TAURON Ligi, mając na koncie 16 punktów. Do ósmej lokaty, gwarantującej udział w fazie play-off, mielczanki tracą zaledwie jeden punkt do zespołu z Radomia.

Przed zespołem z Mielca teraz seria czterech wymagających spotkań wyjazdowych:

  • 11 lutego (środa), godz. 20:00 – BKS Bostik ZGO Bielsko-Biała (transmisja: Polsat Box Go),
  • 16 lutego (poniedziałek), godz. 17:30 – ŁKS Commercecon Łódź (transmisja: Polsat Sport 1),
  • 20 lutego (piątek), godz. 17:30 – MOYA Radomka Radom (transmisja: Polsat Sport 1).
  • Mecz z EcoHarpoon NOWEL LOS Nowy Dwór Mazowiecki - termin poznamy wkrótce
     
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
0%