Zamknij
REKLAMA

SPR Stal Mielec przegrała w Puławach [RELACJA]

19:10, 15.02.2020 | M.B
REKLAMA
Skomentuj

W meczu PGNiG Superligi SPR Stal Mielec przegrała wyjazdowy mecz z Azotami Puławy. Spotkanie zakończyło się wynikiem 36:28 dla gospodarzy.

Piłka ręczna, PGNiG Superliga
KS Azoty Puławy - SPR Stal Mielec 36:28 (19:14)

SPR Stal Mielec: Andelić 1 - Ivanović 12, Valyntsau 4, Nowak 4, Chodara 2, Krępa 2, Krupa 2, Misiewicz 1

Azoty Puławy: Koshovy, Wiejak - Akimenko 6, Jarosiewicz 5, Rogulski 5, Podsiadło 4, Gumiński 4, Kowalczyk 3, Szyba 3, Bachko 2, Przybylski 2, Dawydzik 1, Seroka 1, Łangowski

Już kilka dni przed meczem z Azotami Puławy trenerzy Dawid Nilsson i Marcin Basiak mieli niemały ból głowy, gdyż wiadome było, że na Lubelszczyznę udadzą się w bardzo okrojonym składzie. Droga tam również nie była łatwa, gdyż mielczanom… zepsuł się autobus, przez co mecz opóźnił się o pół godziny. Stal do puławskiej hali MOSiR w końcu jednak dotarła i można było zacząć spotkanie w ramach 21 serii spotkań PGNiG Superligi.

To od samego początku układało się po myśli gospodarzy, a co do Stali można było odnieść wrażenie, że nie wszyscy zawodnicy wysiedli z autobusu, gdyż w meczowym protokole znalazło się ich tylko 12 w tym dwóch bramkarzy. Niestety pozostała część zespołu z powodu urazów została w Mielcu, a Azoty z minuty na minutę wykorzystywały wszystkie bolączki mielczan i objęły prowadzenie 8:3, by następnie zwiększyć je do ośmiu trafień. Ostatecznie oba zespoły na przerwę schodziły przy prowadzeniu gospodarzy 19:14.

Druga połowa nie zapowiadała emocji, lecz te nieoczekiwanie zafundowali mielczanie, którzy w drugiej połowie wzięli się za odrabianie strat, co bardzo skutecznie robił Miljan Ivanović wybrany na MVP spotkania. Serb w całym meczu do bramki trafiał aż 12 razy!

To głównie dzięki niemu w 50 minucie Stal złapała z przeciwnikiem kontakt i przegrywała już tylko 26:27. Mielczanie mieli również szansę na wyrównanie, aczkolwiek nie wykorzystali swojej okazji. W końcówce nadzieję „Biało-Niebieskich” na sprawienie sensacji ugasił Valentyn Koshovy, który popisał się kilkoma świetnymi interwencjami, dzięki czemu puławianie zwyciężyli 36:28.

Stal na odpoczynek nie będzie miała zbyt dużo czasu, gdyż już w poniedziałek zagra w Zabrzu z tamtejszym Górnikiem w ramach 1/8 Pucharu Polski. W sobotę zaś podopieczni Dawida Nilssona i Marcina Basiaka we własnej hali podejmą Piotrkowianina.

 

(M.B)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMALodówki - zobacz na Ceneo.pl
REKLAMA

komentarz (3)

kibickibic

10 5

Brawo za walkę. W 50 minucie było tylko jedną w plecy. Szkoda, że skończyło się tak wysoko, ale to bez znaczenia. Teraz 6 pkt z Piotrkowem i Tarnowem??? Ivanović to chyba po Pribaniciu najlepszy zagraniczny zawodnik jaki grał w Mielcu. Dziś 12 bramek??? Zregenerować się i do boju, a na play-out zespół będzie gotowy. 20:16, 15.02.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Dario Dario

3 11

Dziadostwo totalne oby spadli bo idzie na nich góra kasy 23:40, 15.02.2020

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

kibickibic

7 1

Bo promują miasto w najwyższej lidze rozgrywkowej to dostają kasę. I tak dostają mniej niż wypracowują wartości marketingowej, podobnie zresztą jak nożni. Tylko żeby to rozumieć trzeba mieć minimalne podstawy wiedzy marketingowej i ekonomicznej. 10:16, 16.02.2020


REKLAMA
© hej.mielec.pl | Prawa zastrzeżone