Fot. Kamila Bik
Bramki:
38' Gerbowski
41' Famulak
48' Matynia
71' Cybulski
Pogoń Siedlce: Lemanowicz – Dembek, Flis, Poczobut – Demianiuk (55. Szuprytowski), Dzięcioł, Drąg (74. Klimek), Miś – Famulak (86. Rybak), Zielonka (54. Zbróg), Rosołek (74. Niezgoda). Trener Adam Nocoń.
Stal Mielec: Gostomski – Diez, Szala, Puerto, Matynia – Kruszelnicki (90. Szeliga), Wlazło, Nunez, Gerbowski (73. Tsykalo), Cybulski (73. Kowalski) – Fucak (67. Odolak). Trener Ireneusz Mamrot.
Mielczanie jechali do Siedlec z jasnym celem – wygrać i przybliżyć się do utrzymania. Spotkanie od początku było bardzo nerwowe, bo stawka meczu była ogromna dla obu zespołów.
Stal objęła prowadzenie w 38. minucie meczu. Kruszelnicki świetnie dośrodkował w pole karne, a Gerbowski efektownym strzałem w okienko pokonał bramkarza Pogoni. Radość mielczan nie trwała jednak długo. Zaledwie trzy minuty później Famulak mocnym strzałem sprzed pola karnego doprowadził do wyrównania.
Jeszcze przed przerwą Stal mogła ponownie prowadzić. W 44. minucie po dośrodkowaniu z rzutu z autu główkował Dominik Szala, jednak piłka trafiła prosto w ręce bramkarza gospodarzy.
Druga połowa rozpoczęła się idealnie dla drużyny z Mielca. Już w 48. minucie po zamieszaniu pod bramką Pogoni najlepiej odnalazł się Hubert Matynia, który skierował piłkę do siatki i ponownie wyprowadził Stal na prowadzenie.
Mielczanie kontrolowali przebieg spotkania i w 70. minucie zadali kolejny cios. Gerbowski dograł do Cybulskiego, a po rykoszecie piłka wpadła do bramki gospodarzy. Gol na 3:1 praktycznie przesądził o zwycięstwie Stali.
Dzięki wygranej w Siedlcach FKS Stal Mielec jest bardzo blisko utrzymania w Betclic 1. Lidze. Ostateczne rozstrzygnięcia mogą zapaść już w najbliższych dniach, jednak w Mielcu po piątkowym spotkaniu z pewnością można odetchnąć z ulgą.
Przed Stalą jeszcze ostatni mecz sezonu przed własną publicznością z Polonią Bytom w niedzielę, 24 maja o godz. 16:30.
Kamila Bik [email protected]