Zdjęcie ilustracyjne.
Stopa bezrobocia rejestrowanego w Polsce w końcu grudnia 2025 roku wyniosła 5,7 proc., a bez pracy pozostawało wówczas 888,6 tys. osób - wynika z szacunków Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.
Jak przekonuje ministerstwo, „grudzień zwykle jest miesiącem, w którym liczba bezrobotnych rośnie”.
Wzrost bezrobocia może być wynikiem osłabienia aktywności rekrutacyjnej firm, o czym świadczy spadek liczby ofert pracy dostępnych na rynku. Podobnie jak w ubiegłych latach, liczba ofert pracy zgłoszonych do urzędów pracy w grudniu 2025 spadła, co może być związane z sezonowością prac w niektórych sektorach.
Niestety województwo podkarpackie, wraz z warmińsko-mazurskim, pozostają na ostatnich miejscach jeśli chodzi o poziom bezrobocia w Polsce - obydwa województwa mają ten wskaźnik na poziomie 9,3%.
Dla porównania województwo małopolskie - 4,7%, świętokrzyskie - 8,4%, lubelskie - 8,1%. W tym najbliższym gronie tylko Małopolska ma wskaźnik poniżej średniej krajowej. Południowo-wschodni region Polski niestety podnosi średnie statystyki.
Względem wyników na koniec 2024 roku, w ubiegłym roku stopa bezrobocia w powiecie mieleckim wzrosła z 5,3% do równych 6%. W liczbach bezwzględnych przed rokiem na koniec grudnia mieliśmy 3075 osób zarejestrowanych na bezrobociu. Na koniec grudnia 2025 było ich już 3500. To ponad 400 nowych osób, które nie mają pracy.
A jednak w porównaniu do innych powiatów województwa podkarpackiego okazuje się, że sytuacja Mielca nieco się poprawiła. Przed rokiem powiat był na trzecim miejscu, teraz „awansował” na drugie - kosztem Stalowej Woli, gdzie obecnie bezrobocie podskoczyło do poziomu 6,2%.
Procentowo najniższą stopę bezrobocia na Podkarpaciu wciąż ma jednak powiat dębicki - 5,4%.
W sąsiednich powiatach bezrobocie na ogół jest wyższe, niż w Mielcu. Trzeba jednak pamiętać o odrębnej klasyfikacji miast na prawach powiatu, gdzie dane są na ogół niższe, ale nie da się tych wartości bezpośrednio porównać - w samych miastach bezrobocie zawsze jest poniżej średniej.
Stopa bezrobocia w powiecie kolbuszowskim wyniosła 8,9%, w powiecie tarnobrzeskim 8,4%, ale już w samym Tarnobrzegu 7,7%, w powiecie staszowskim 7,6%, w powiecie tarnowskim 7,6%, a w samym Tarnowie 5%.
Ciekawym przykładem dla Mielca może być Krosno - tam w samym mieście bezrobocie wynosi zaledwie 3,8%, ale już w całym powiecie krośnieńskim jest to aż 9,9%. Gdyby na potrzeby porównania z Mielcem wyciągnąć średnią z tych danych okazałoby się, że bezrobocie wynosi tam 6,8%.
Rzeszów jako stolica województwa również ma niski wskaźnik bezrobocia - 4,3%, natomiast już w samym powiecie rzeszowskim wskaźnik ten wynosi równe 8%.
Kacper Strykowski