To już tradycja. Starostwo Powiatowe w Mielcu kolejny raz przygotowało Jarmark Bożonarodzeniowy. Pierwszy raz odbył się przy Bazylice.
Powiatowy Jarmark Bożonarodzeniowy odbył się w Mielcu już siódmy raz. Do miasta zjeżdżają się wystawcy z regionu, którzy w zdecydowanej większość prezentują rękodzieło wykonane w duchu świątecznym: głównie ozdoby. Można było też kupić choinkę, kartki świąteczne czy prace malarskie bądź rzeźbiarskie. Drugi raz podczas jarmarku funkcjonowała tak zwana karczma regionalna - na jednym ze stoisk można było spróbować wyrobów tradycyjnych ziemi mieleckiej.
Pierwszy raz jarmark przygotowany został przy Bazylice Świętego Mateusza, na mieleckiej starówce - tak jak w większości miast świata, gdzie takie kiermasze odbywają się właśnie na starych miastach. Jarmark mogło odwiedzić zapewne kilka tysięcy osób. Kilkaset przewinęło się przez samą Bazylikę, gdzie koncertował Folk Power. Zebranych witali proboszcz ksiądz Janusz Kłęczek i nowy starosta mielecki Zbigniew Tymuła.
- Formuła Jarmarku Świątecznego, który został zorganizowany przez Starostwo Powiatowe wspólnie z Parafią pw Św. Mateusza Apostoła i Ewangelisty potwierdza nam, że polskość i religijność to nierozerwalne i żywe wciąż przejawy naszego patriotyzmu, a sam Jarmark to spotkanie w duchu wspólnoty, połączone z promocją naszego powiatu – mówił Tymuła. - Tutaj odbywa się wiele ciekawych i atrakcyjnych rzeczy mających korzenie głęboko w polskiej tradycji. Możemy obcować z tradycją bożonarodzeniową naszego regionu, z prezentacjami artystycznymi, a także z tradycyjnymi wyrobami kulinarnymi i wyrobami rękodzieła. Spotykamy się tutaj jako wspólnota, by duchowo przygotować się na przyjście Zbawiciela. Święta Bożego Narodzenia to święta rodzinne, a my stanowimy przecież jedną wielką powiatową rodzinę - komentował starosta mielecki.
- Nasze wspólne uczestnictwo w Jarmarku Świątecznym, jest dobrą okazją do integracji mieszkańców miasta i powiatu przy wspólnym śpiewaniu kolęd i udziale w odwiecznych, religijnych obrzędach bożonarodzeniowych. Jarmark stał się formą pokazania naszych katolickich korzeni, daje też możliwość prezentacji bogactwa tradycji Ziemi Mieleckiej, podkreślenia naszej tożsamości i ugruntowania polskości. Szczególnie zaś wątek religijny, tak żywy w trakcie Jarmarku, koresponduje z jego przedświątecznym charakterem, z okazją pokazania dorobku kulturowego naszego powiatu i ludzi, którzy wzbogacają twórczo nasz wspólny dorobek - podkreślał starosta Zbigniew Tymuła.
W Jarmarku licznie uczestniczyli samorządowcy powiatu mieleckiego.
ZOBACZ WIDEO
::video{"type":"single","item":"897"}
hm
0 0
Fajna sprawa, ale.... brakowało gastronomii z prawdziwego zdarzenia, jakaś muzyczka mogla przygrywać w tle, po okolicy powinien kręcic się mikołaj, a niektórzy handlowcy nie powinni rozkładać swoich kramów na kartonach po bananach bo to nie sobotni bazar za stadionem. pozdrawiam świątecznie
0 0
Przecież muzyczka grała,a i Mikołaj też się kręcił po okolicy tak jak powinien. Wymogów co do stoisk podobno nie było więc chyba nie jest istotne to na czym ludzie mięli swój towar, tylko ile pracy włożyli w jego wykonanie-wiem ile wysiłku to kosztuje bo sama zajmuję się rękodziełem.
0 0
ja Mikołaja nie widział, a w sumie to masz racje co do wymogów stoisk, z samochodów też by było. pozdrawiam
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu hej.mielec.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz